Jarosław Stawiarski w poniedziałek, 7 września, wystąpił przed dziennikarzami w związku z informacjami, które w ostatnich dniach pojawiły się w mediach. Marszałek podkreślił, że jego prywatne inwestycje znajdują odzwierciedlenie w składanych oświadczeniach majątkowych.
— Co do moich aktywów, które ulokowałem w tym roku na platformie Zondacrypto, one pochodziły z oszczędności i z rozporządzenia nieruchomością, którą posiadałem. Wszystko to jest zgodne z moimi oświadczeniami majątkowymi — powiedział Jarosław Stawiarski.
„Nie otrzymałem ani złotówki”
Marszałek stanowczo zaprzeczył, że miał odzyskać zainwestowane środki.
— Do tej pory, wbrew enuncjacjom niektórych portali, nie otrzymałem ani złotówki zwrotu z zainwestowanych pieniędzy — oświadczył.
Stawiarski stwierdził, że sam czuje się osobą pokrzywdzoną. Wyraził przy tym niewielką nadzieję, że pieniądze uda się w przyszłości odzyskać.
— Przyznaję się do jednego: że byłem naiwny, że zainwestowałem. Pan Kral oszukał, tak jak kilkanaście tysięcy ludzi, także i mnie. Mam nadzieję, że poniesie za to surowe konsekwencje — mówił marszałek, przedstawiając własną ocenę sytuacji.
Podkreślił jednocześnie, że sprawa jego prywatnej inwestycji nie powinna wpływać na funkcjonowanie samorządu województwa.
— Mam nadzieję, że to wszystko, co się dzieje wokół mojej osoby, nie zaszkodzi województwu lubelskiemu, bo moje prywatne inwestycje, moja naiwność i moja chęć zarobienia nie powinny przesłaniać bieżącej pracy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego — zaznaczył.
Zawiadomienie trafiło do prokuratury
Jarosław Stawiarski poinformował, że po ogłoszeniu upadłości Zonda Crypto złożył zawiadomienie do Prokuratury Regionalnej w Katowicach. Przygotowuje również pismo do syndyka masy upadłościowej w Tallinie, aby zgłosić swoje roszczenia.
— Moja osoba jest osobą pokrzywdzoną, bo złożyłem stosowne zawiadomienie po ogłoszeniu upadłości Zondacrypto. Złożyłem stosowne zawiadomienie do Prokuratury Regionalnej w Katowicach w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa oszustwa — powiedział.
Marszałek nie ujawnił, ile pieniędzy zainwestował. Pytany, czy chodzi o kwotę podawaną w przestrzeni medialnej, odpowiedział:
— Szanowni państwo, wszystko jest już w prokuraturze i w zawiadomieniu o popełnieniu przestępstwa.
Wcześniej, gdy jeden z dziennikarzy określił sumę jako dużą, Stawiarski stwierdził:
— To jest moja prywatna sprawa.
Pytania o Przemysława Krala
Dziennikarze pytali marszałka, czy kontaktował się z Przemysławem Kralem w sprawie wcześniejszego odzyskania pieniędzy. Stawiarski temu zaprzeczył.
— Absolutnie nie. Nie rozmawiałem z panem Kralem, bo nie mam nawet telefonu do pana Krala — odpowiedział.
Zapewnił również, że nie korzystał z pomocy pośredników i nie podejmował nieformalnych działań w celu odzyskania środków.
— Nie miałem nikogo z pośredników. Nigdy nie próbowałem. Próbowałem prawdopodobnie tak jak trzydzieści kilka tysięcy ludzi — mówił.
Zapytany, kiedy dokładnie dokonał inwestycji, wskazał jedynie, że nastąpiło to w tym roku.
Marszałek odpowiada na pytania o wyjazd do Monako
Podczas spotkania pojawił się również temat wyjazdu do Monako. Jarosław Stawiarski zapewnił, że pokrył koszty podróży swojej oraz dziecka.
— Zapłaciłem za swój wyjazd i za wyjazd swojego dziecka. To wszystko — powiedział.
Dopytywany o możliwość publicznego przedstawienia dokumentów lub potwierdzeń płatności, zadeklarował:
— Jeśli będzie taka potrzeba, przedstawię.
„Gra polityczna także wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości”
Jeden z dziennikarzy zapytał marszałka o słowa europosłanki Marty Wcisło, według której Przemysław Czarnek miał zbierać wśród członków Prawa i Sprawiedliwości podpisy pod opinią dotyczącą odwołania Stawiarskiego ze stanowiska.
Marszałek zastrzegł, że wcześniej nie wiedział o takich działaniach i informację usłyszał dopiero podczas spotkania z mediami.
— Jeśli to jest prawda, co pan mówi, bo dowiaduję się teraz od pana dopiero o tym fakcie, to jest gra polityczna także wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Nie tylko PiS versus Platforma, ale także wśród polityków Prawa i Sprawiedliwości. Jeśli jest to oczywiście prawda — odpowiedział.
Stawiarski ocenił, że sprawa Zondacrypto jest wykorzystywana w bieżącej walce politycznej. Przyznał także, że medialne doniesienia o jego rzekomym zatrzymaniu bardzo mocno na niego wpłynęły.
— W sobotę wieczorem, jak się dowiedziałem, że jestem gdzieś w odosobnieniu, straciłem wszelką chęć do życia. Każdy z państwa to rozumie. Wczoraj byłem praktycznie nieaktywny, a dzisiaj dopiero zacząłem pracę — powiedział.
Możliwe kroki prawne
Marszałek nie wykluczył podjęcia kroków prawnych wobec autorów informacji, które uzna za nieprawdziwe i naruszające jego dobre imię. Zaznaczył, że ewentualne uzyskane w ten sposób środki mogłyby zostać przeznaczone na pomoc potrzebującym, w tym dzieciom leczonym onkologicznie.
Na pytanie, czy ma czyste sumienie w sprawie swoich kontaktów z Przemysławem Kralem i Radosławem Piesiewiczem, odpowiedział:
— Mam czyste sumienie, szanowni państwo. Zainwestowałem własne pieniądze, nie odzyskałem złotówki z zainwestowanych pieniędzy i to tyle.
26 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chytry dwa razy traci
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
co ma Prokuratura do jego inwestycji ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
każda inwestycja jest ryzykowna, mniej lub bardziej. Już nie jedna giełda upadała i ludzie tracili środki a tu u nas robi się z tego gre polityczną, to jest chore
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ryki zawiadamiamy prokuraturę z art 212 KK pomówienie, zniesławienie. W internecie nie jesteś anonimowy. Kilka minut i mają twój adres domowy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wyp…aj psi, skunlony foclu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
kacprzyk z KO na wolności a złodzieje z KO chcą zaatakować region, gdzie PiS ma największe poparcie i ma doskonałego Marszałka. Tyle co dla służby zdrowia i nie tylko np. s-19, szpitale ostatnio dobudowa skrzydła na Kraśnickich i planowana dalsza rozbudowa zrobił Stawiarski to nikt w histori naszego regionu nie zrobił. Za PSL ciągle brakowało kasy a władze samorządowe miały się doskonale. Dyktatura zawsze uderza w najczulsze miejsca a sama kradnie na potęgę. Dziennie KO z PSL zadłuża nas o 2 mld zł. każdy z nas ma 60000 zł rocznie długu, który będzie musiał spłacić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy Lewe Bolki nadal będą Pianę bić i szczekać. Pan Marszałek wszystko wyjaśnił, dalej czytajcie Onet i oglądajcie pralnie łbów TVN.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zamiast tego oglądajcie reklamy giełd krypto w TV Republika jak Pan Marszałek. Będziecie wiedzieć, w co inwestować.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie pan tylko cham z wiochy pod Lublinem. Coś ci się bukiecie we łbie pomieszało od wąchania obornika. Umyj się chociaż raz w miesiącu !