Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 19 w miejscowości Jakubowice Konińskie. Jak ustaliliśmy, kierujący jaguarem mężczyzna, jechał w kierunku Lublina. Nagle na jezdnię, tuż przed samo auto, wskoczył koń. Na jakąkolwiek reakcję było już za późno i doszło do zderzenia.
Było ono tak silne, że zwierzę zginęło na miejscu zaś auto zostało poważnie uszkodzone. Na miejscu interweniowała policja. Kierujący podróżował sam i na szczęście nie odniósł poważniejszych obrażeń.
Jak się okazało, koń uciekł z jednego z pobliskich gospodarstw. Następnie spłoszone zwierze wbiegło na jezdnię. Teraz policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Przez ponad dwie godziny ruch w miejscu zdarzenia był utrudniony.
Informację o zdarzeniu otrzymaliśmy od czytelników. DZIĘKUJEMY!
(fot. lublin112)
2015-10-06 22:30:56
33 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jaguar zwalil konia z nog
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
hehehe 😀 dobre
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy mi się wydaje czy poduszki nie wystrzeliły?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Uderzenir poszlo na dach , mozna zaowazyc na zdjeciach ze przod nie ruszony a wieksxosc czujnikow od poduszek jest z przodu . Dlatego nie wystrzelone 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„zwierzę zginęło na miejscu”… ale które? Jaguar czy koń? 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale jesteś zabawny, żenua
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Trochę poczucia humoru … _żenua ja pier ….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Poczucie humoru nie jest na miejscu, kiedy ginie zwierzę. Biedny koń.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pewnie nie posiadał kamizelki odblaskowej, biedny to jest właściciel konia bo stracił konia i będzie miał problemy gdyby nie miał OC rolników.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Albo biedny jaguar.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Taaa, jak ginie koń wypada w obie garście zapłakać, pomodlić się za jego duszę i przynajmniej przez rok nosić czarną opaskę na rękawie na znak żałoby
Wskazane tez jest odpalić jakąś „cołaskę” „pośrednikowi Boga na ziemi, żeby raczył mamrotaniem wstawić się za duszą tragicznie zmarłego konia.