Na początku tygodnia Minister Aktywów Państwowych Jacek Sasin wezwał samorządy do pomocy w dystrybucji węgla. Chodzi o zaangażowanie do tego celu m.in. spółek komunalnych. Zdaniem wicepremiera, podmioty te mają możliwość kupowania węgla bezpośrednio u importera i sprzedawania go z dużo mniejszym narzutem. Marża miałaby stanowić jedynie koszt przywiezienia sprowadzonego przez Polską Grupę Energetyczną węgla, oraz jego transportu do miejsca docelowego.
Samorządowcy nie pozostawili jednak suchej nitki na pomyśle Jacka Sasina. Włodarze wielu miast i gmin wskazują, że „doszliśmy do granicy pewnego poziomu absurdu”, tłumaczą, iż te „kuriozalne” i „niepoważne” słowa „to propagandowe przerzucenie winy za problemy, które rząd sam stworzył”. Kolejni dodają, że chyba będą ten węgiel wozić autobusami, a mieszkańcy do pracy lub uczniowie do szkół pójdą na piechotę.
Inicjatywę ministra krytykują także władze Lublina. Ich zdaniem pomysł tworzenia przez samorządy punktów sprzedaży węgla to karkołomna próba zrzucenia na innych problemów, z którymi nie poradziły sobie państwowe spółki energetyczne. Rząd bowiem, po raz kolejny, wychodzi z akcją propagandową, w której winą za brak węgla w obliczu nadchodzącej zimy zamierza obarczyć prezydentów i burmistrzów miast oraz wójtów gmin, gdyż nie chcą oni tworzyć samorządowych składów węgla.
Urzędnicy wskazują, że w Lublinie jest kilkanaście punktów sprzedaży węgla. Posiadają one zarówno odpowiedni teren, jak też sprzęt niezbędny do rozładunku i załadunku a także wagi do ważenia węgla. Do tego oczywiście odpowiednie pojazdy do jego transportu. Mieszkańcy doskonale wiedzą, gdzie te punkty się znajdują, gdyż zaopatrują się tam od lat. Tymczasem powstanie kolejnego, tym razem „miejskiego” składu nie sprawi, że stanie się cud i węgiel nagle się pojawi.
– Przedstawiciele rządu uparcie twierdzą, że sprzedaż węgla mogłyby uruchomić spółki komunalne. Odpowiadam na to, że żadna z lubelskich miejskich spółek nie ma wśród swoich zadań prowadzenia dystrybucji węgla. Żadna z nich nie jest zarejestrowana jako podmiot pośredniczący w dystrybucji węgla. Nie mają także ani terenu, ani sprzętu do prowadzenia takiej działalności. Uruchomienie „miejskiego” składu węgla trwałoby zatem sporo czasu zanim znaleźlibyśmy i wydzierżawili odpowiednio wyposażony teren oraz zapewnili sprzęt niezbędny do przeładunku. Powtórzę raz jeszcze – problemem nie jest za mała ilość punktów sprzedaży węgla. Problemem jest brak węgla, którego rząd nie zapewnia mieszkańcom, choć to obiecywał – tłumaczy Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.
Miejscy urzędnicy przypominają, że węgiel sprowadza Polska Grupa Energetyczna. Wskazują, że posiada ona w Lublinie swój oddział, jakim jest Elektrociepłownia Wrotków. Na jej terenie znajduje się nie tylko bocznica kolejowa, lecz także ogromne place do składowania węgla. Spółka posiada także niezbędną infrastrukturę, sprzęt i obsługę, by w ciągu kilku godzin uruchomić dystrybucję węgla do mieszkańców.
– Wystarczy zapewnić odpowiednią ilość surowca i dostarczyć go do miejsc, które sprzedają węgiel od lat i są do tego przygotowane, a nie u progu sezonu grzewczego próbować wciągać samorządy w karuzelę własnych błędów – dodaje Krzysztof Żuk.
(fot. pixabay)
53 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
sra sin se może chcieć , największy nieudacznik rzadowy wszechczasów.
Doopa mu się pali bo morawiecki wywali go z siodła wkrótce
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mądrego to aż miło posłuchać – może Sasin niech sam dystrybucję węgiel, będzie jeszcze taniej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pocztą niech wyśle przecież mu tyle kopert zostało. PiSowczyki
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„sacek jasin” no i po co się ********* jak to powiadali „między wódkę a zakąskę”? 🙂
Niektórzy samorządowcy wspominali co po przesianiu mieliby robić z miałem.
A ty ministrowi (prawie premierowi) podpowiadasz aby stworzył kolejną kategorię węgla.
Pył węglowy – w sam raz do wspomnianych przez ciebie kopert 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niech odda 70 milionów i wszystko co zarobił i niech poda się do dymisji. Wystarczy mu tego koryta i niszczenia Polski. Temu typowi brakuje piątej klepki. Tak w ogóle to kto to jest ten sasin i skąd się wziął?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
twoja matka powinna poddać się do dymisji
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sasin.
Gość od „wyborów kopertowych”, od „Ostrołęki 2”, od organizacji lotu prezydenckiego Tupolewa 10 kwietnia 2010 roku.
Przecież dać mu coś zorganizować, to synonim klęski i katastrofy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Teraz w bilbordy wpakował 14 mln złotych ?