Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że przy drogach ekspresowych i autostradach znajdują się specjalne urządzenia, które oprócz warunków atmosferycznych, monitorują także ruch pojazdów. Czujniki są w stanie określić nie tylko temperaturę powietrza i nawierzchni, lecz także liczbę pojazdów oraz ich rodzaj. Do tego system pokazuje sytuacje krytyczne, czyli np. wykrywa zakłócenia w ruchu oraz może wskazać, z jaką prędkością poruszają się pojazdy.
To właśnie dane z tych urządzeń wskazują, że coraz więcej kierowców zaczyna traktować tego typu trasy jak tory wyścigowe. Przedstawiciele Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad jako przykład dają odcinek drogi ekspresowej S3 między Gorzowem Wielkopolskim a Szczecinem. Tam w jednym z punktów pomiarowych urządzenie wykazało, że ponad 70 proc. kierujących przekroczyło dozwoloną prędkość. Stacje te notują też setki kierowców, którzy poruszają się z prędkością powyżej 200 km/h. Jest to odsetek wszystkich pojazdów, jednak wypadek przy tak dużej prędkości praktycznie zawsze kończy się tragicznie w skutkach.
Drogowcy tłumaczą, że jest to skrajna nieodpowiedzialność i narażanie życia swojego, a przede wszystkim innych uczestników ruchu. Przy takich prędkościach bardzo łatwo doprowadzić do katastrofy i śmierci niewinnych osób. A zgodnie z kodeksem karnym, ten kto sprowadza katastrofę w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym zagrażającą życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
W ubiegłym roku na drogach krajowych doszło do 5600 wypadków drogowych, na skutek których śmierć poniosło blisko 1000 osób, a 7110 zostało rannych Dekadę wcześniej na sieci dróg administrowanych przez GDDKiA odnotowano 8589 wypadków, blisko 1500 ofiar i 12 000 rannych. Trzeba jednak podkreślić, że przez ostatnie 10 lat sieć dróg szybkiego ruchu zwiększyła się prawie trzykrotnie. Obecnie mamy ponad 4 tys. dróg szybkiego ruchu, a w 2010 roku było ich niespełna 1,5 tys. km. Co ciekawe w 2019 r. ponad 70 proc. wypadków odnotowano na suchej i równej nawierzchni. Ofiary tych zdarzeń stanowią blisko 69 proc. wszystkich zabitych w wypadkach.
Dlatego też, z uwagi na lawinowo wzrastającą skalę przekroczeń dopuszczalnych prędkości na tego typu trasach, opracowywany jest system przeciwdziałania drogowym wykroczeniom. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w ramach współpracy z Głównym Inspektoratem Transportu Drogowego chce, aby na drogach, gdzie zjawisko to najbardziej narasta, oraz notowane są ekstremalne przekroczenia prędkości, zamontowano urządzenia rejestrujące wykroczenia kierowców. W tym przypadku, ze względu na bezpieczeństwo, aby kierowcy gwałtownie nie hamowali przed fotoradarami, a za nimi ponowie przyspieszali, w grę wchodzi odcinkowy pomiar prędkości. Na początek na jego lokalizację zaproponowano m.in. odcinki dróg ekspresowych S2 i S8 w Warszawie oraz autostradę A1 między Tuszynem i Częstochową. Niewykluczone, że w późniejszym czasie wskazane będą kolejne miejsca, gdzie tego typu urządzenia powinny zostać zamontowane.
(fot. GDDKiA)
27 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To ja jadę na wyścigi do Niemiec.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tam zazwyczaj korki, zwłaszcza jak włączą światła dla pieszych – lepiej minąć przez Krasienin, ale i tam się nie pościgasz 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Już to widzę oczętami wyobraźni??Ło ,odcinkowy pomiar prędkości i takie „ło”będzie jechać 50.Fotoradar,znaków jak wysyp grzybów w sezonie,ale najważniejszy powiedzmy muchomor 70 ,a wszystkie kierujące 45-50.?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a wystarczy jechać zgodne z przepisami, widzę że dla wielu to poniżające, przecież przepisy są dla frajerów a kto chce być frajerem
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
najlepsze jest to ze niektorzy gonia 150-180 km/h a w trojaczkowicach dojezdzam ich bo jedzie zamiatarka….ale pospieszyli:D:D:D
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oni ćwoku przejechali przed zamiatarką
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No byli pierwsi przy zamiatarce. Sukcesami u nich każdy dzień usłany. Hhahahha
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najlepiej zrobić odcinkowy pomiar prędkości na wszystkich drogach ekspresowych. Myślę, że wpływy z mandatów przekroczę te z winiet itp.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W sumie, to byłbym za. Inaczej nie ucywilizuje się ruchu w tym kraju. Do Polaczka trafisz tylko przez portfel – inaczej nie rozumie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A Ty kto tatuś daje na mandaty
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rząd szykuje dla siebie kolejne skarbonki hehe brawo wy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wystarczy jechać zgodnie z limitem prędkości (120km/h na drodze ekspresowej i 140km/h na autostradzie) i mandatu nie dostaniesz.
Tylko drogowi bandyci będą płacić.
Pomysł świetny. Oby urządzenia trafiły na każdą drogę szybkiego ruchu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak będziesz normalnie jeździł, to nie dołożysz do tej skarbonki ani grosza. Jakiś problem?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jakbys cieciu jezdził zgodnie z przepisami bys się nie martwil…ale widac ze masz ałdi i malo rozumku wiec uwazaj nim komus pokazesz ta szybkość:D:D:D
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bramki powinni postawić przy każdym wjeździe i zjeździe i sprawdzać prędkość średnią każdemu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prostuj dalej banany i se usiadz bo se spocisz
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale mówią że to nie oni okradają obywateli bo dali 13nasta emeryturę tylko tamci wcześniej byli bee