W środę radni Rady Miasta Lublin z Prawa i Sprawiedliwości złożyli wnioski o wygaszenia mandatu pięciu radnych z prezydenckiego klubu. Chodzi o Annę Ryfkę, Monikę Kwiatkowską, Martę Gutkowską, Kamilę Florek i Magdalenę Szczygieł-Mitrus. Jest to pokłosie doniesień medialnych, w którym zarzucono im, iż nie mieszkają na terenie Lublina.
Tu trzeba wskazać, że zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym, każdy radny musi stale zamieszkiwać na obszarze gminy, którą reprezentuje. Co istotne, ustawodawca nie posłużył się pojęciem zameldowania lecz wskazał wymóg miejsca stałego pobytu. Dziennikarze Jawnego Lublina zarzucili wskazanych powyżej radnym, iż te przeprowadziły się poza miasto. Poparli to m.in. zdjęciami zamieszczanymi przez radne w mediach społecznościowych czy też ich obserwacją.
– Czekaliśmy aby ruch został podjęty przez same radne, aby wyjaśniły te kwestie. Liczyliśmy również na to, że z inicjatywą uchwałodawczą w tej sprawie może wyjść zarówno prezydent jak też przewodniczący Rady Miasta. Jednak nie doczekaliśmy się. W związku z tym, że dzisiaj jest ostatni dzień, abyśmy mogli taki projekt uchwały złożyć, to jako przedstawiciele grupy radnych składamy te projekty – wyjaśniał Robert Derewenda.
Radni PiS chcą, aby wnioski trafiły na najbliższą sesję Rady Miasta, jaką zaplanowano na 21 listopada. W projektach uchwał wskazano, że nastąpiła utrata wybieralności na skutek braku stałego zamieszkania radnej na terenie gminy Lublin. Radny Tomasz Gondarz podkreślił, iż zależy im na tym, aby mieć pewność, że rada Rada Miasta obraduje w prawidłowym składzie.
Same radne zapewniają, iż mieszkają na terenie Lublina. A wskazane przez Jawny Lublin lokalizacje poza miastem to należące do nich nieruchomości w których mają prawo przebywać.
– Pragniemy z całą stanowczością podkreślić, że nasze miejsca zamieszkania są zgodne z deklaracjami złożonymi Miejskiej Komisji Wyborczej. Mieszkamy i działamy w Lublinie, z dumą wypełniając mandat Radnych Rady Miasta Lublin i – zgodnie ze złożoną przysięgą – pracując na rzecz dobra miasta, jego mieszkańców. Jednocześnie wyrażamy zaskoczenie, że tzw. „śledztwo” portalu dotyczyło tylko jednej strony politycznej Rady Miasta Lublin, zupełnie pomijając Klub Radnych Prawa i Sprawiedliwości. Tymczasem z oświadczeń majątkowych Radnych wynika, że podobnie jak niektórzy Radni naszego Klubu, także niektórzy Radni PiS posiadają kilka nieruchomości. Zgodnie z tezą przyjętą w artykułach portalu należałoby zatem przyjąć podejrzenie, że mogą oni nie zamieszkiwać w Lublinie – wyjaśniają oskarżone o złamanie przepisów radne.
Przewodniczący Rady Miasta Jarosław Pakuła wskazał, że wnioski będą procedowane tak jak wszystkie inne. Dodał, iż rozmawiał już w tej sprawie z radnymi, które także zapewniały o miejscu zamieszkania na terenie Lublina. A informacje przekazane przez autora artykułu mają być tylko momentami wyrwanymi z ich życia. Wyjaśnił jednocześnie, że jako przewodniczący nie ma możliwości aby „chować się w krzakach” i śledzić każdego radnego aby sprawdzać, gdzie kto na stałe mieszka. Musi opierać się na złożonych deklaracjach.
33 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pelowskieprzekrety
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zdjęcia z castingu do władcy pierścieni? Takie ładne orki.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Każdy polityk = krętacz.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
2 radne na terenie gm. Wólka mieszkaja
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niech dadzą im dopłaty za dojazdy. Patologia Obywatelska
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
liczyliście że zucek jest tam od roboty i wykonywania obowiązków których nie dopełnia xD
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak zwykle u Łysego. Wszystko zachahmęcone, poskręcane że ładu dojść nie można.