Aurę mamy jaką mamy, pomimo stycznia śniegu nie ma, temperatury oscylują wokół zera, więc jedyną namiastką zimy dla mieszkańców Lublina jest obecnie lodowisko. Icemania cieszy się tak dużym zainteresowaniem, że niejednokrotnie ustawiają się przed nią długie kolejki chętnych. Można też korzystać z „białego orlika” zlokalizowanego przy Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 1 przy ul. Radzyńskiej. Tu jednak, jak wskazują łyżwiarze, czynny on jest głównie późnym popołudniem i to też zależnie od warunków pogodowych.
W grudniu radny Rady Miasta Konrad Wcisło zwrócił się z prośbą o rozważenie możliwości zorganizowania sezonowego lodowiska na placu Litewskim lub placu Łokietka. Jak wskazywał, pozwoliłoby to na zwiększenie atrakcyjności miasta dla mieszkańców, lecz również stanowiłoby dodatkową atrakcję dla turystów. Ślizgawka w tak prestiżowej lokalizacji mogłaby stać się jednym z centralnych punktów zimowych wydarzeń w mieście, przyczyniając się do budowy wizerunku Lublina jako miasta dynamicznego, przyjaznego i otwartego na potrzeby swoich mieszkańców oraz gości.
Już wiadomo, że jednak pomysł ten nie zostanie zrealizowany. Przede wszystkim chodzi o wskazane przez radnego lokalizacje. Urzędnicy zaznaczają, że lodowisko to nie tylko tafla lodu, z której korzystają jeżdżący na łyżwach, lecz również infrastruktura z nią związana. Mowa m.in. o np. szatniach do zmiany i pozostawienia butów, wygrodzeniu barierkami czy też urządzeniach schładzających taflę lodu. Obszar placu Litewskiego z istniejącą infrastrukturą nie zapewnia metrażu pozwalającego na bezkolizyjną realizację lodowiska.
W przypadku placu Łokietka przestrzeń w pasie drogowym jest zbyt mała, aby umożliwiała lokalizację lodowiska. Ponadto ustawienie w tym miejscu ślizgawki uniemożliwia również gęsta sieć podziemnej infrastruktury technicznej, a także jej naziemne elementy, takie jak studzienki kanalizacyjne, które ze względów bezpieczeństwa nie powinny być zasłonięte i blokowane.
To jednak nie wszystko. Zarządzająca tego typu obiektami spółka MOSiR „Bystrzyca” nie dysponuje odpowiednią infrastrukturą ani zasobami niezbędnymi do utworzenia sezonowego lodowiska, w tym: projektu, przyłączy, specjalistycznej zabudowy tworzącej płytę lodowiska z bandami, zaplecza sanitarnego, sprzętu sportowego, odpowiednich zasobów ludzkich oraz finansowania. Miasto stoi też na stanowisku, że Icemania zabezpiecza potrzeby mieszkańców na zimową rekreację, jaką jest jazda na łyżwach

24 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Było oblegane lodowisko przy Globusie – trzeba było zlikwidować…. Było zapewne prywatne na Bernardyńskiej – też dużo ludzi zawsze było- zlikwidowane…. Jak widać to co jest mieszkańcom potrzebne, dużo ludzi z tego korzysta to radnym przeszkadza i idzie do likwidacji…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Radny Wcisło, weź no pan się za dziurawe drogi w Lublinie. To jest potrzebne Lublinowi, a nie lodowisko.
Wymyślasz pan i tyle. Równie dobrze możesz podrzucić pomysł: zawieśmy na latarniach czy drzewkach w centrum miasta zamiast światełek świątecznych kolorowe kokardki bo będzie kolorowo. Pomysł jak pomysł, trochę z dupy, trochę zbędny za to nie będzie, że nic pan nie proponujesz.
🤭
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
dla podwyzek za smieci,wode ,czynsze przez spoldzielnie dla mieszkancow to jest zawsze zgoda radnych miasta ale dla inicjatyw oddolnych jest zawsze stanowcze nie,anty obywatelska namy tę wladze w tym miescie,trza robic referendum w sprawie odwolania wladz
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Cieszcie się przecież nastała uśmiechnięta Polska😀
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I bardzo dobrze. W zeszłym roku moja curka przewróciła się na oblodzonym placu litewskim i ją bolała tydzień noga. Czy oni są normalni? Będzie tam wysyp wypadkuw i połamanych nug