W sobotę po północy policjanci z Włodawy otrzymali zgłoszenie o dachowaniu pojazdu osobowego na drodze krajowej nr 82. Po przyjeździe służb na miejsce okazało się, że w rozbitej skodzie, ani w pobliżu nie ma żadnych osób.
Około kilometr od miejsca zdarzenia policjanci spotkali dwóch mężczyzn. Obaj potwierdzili, że jechali rozbitym samochodem i dachowali, ale nie potrzebowali pomocy medycznej i nie doznali żadnych obrażeń ciała.
Jak się okazało po badaniu alkomatem, 22-latek miał blisko 1,5 promila, zaś jego 25-letni kolega blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Żaden z nich nie przyznał się do kierowania. Od mężczyzn pobrano krew do badań na zawartość alkoholu. Obecnie trzeźwieją w policyjnym areszcie.
Trwa ustalanie kto kierował pojazdem. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości zgodnie z kodeksem karnym grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności

(fot. Policja Włodawa)
18 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Za kierowanie w stanie nietrzeźwości zgodnie z kodeksem karnym grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności, a karę powinno się zaczynać zaraz po zatrzymaniu pijusa.
Zza kierownicy do aresztu i niechby oczekiwał aż sąd zechce się nim zająć i wymierzyć jej długość
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czemu z przodu ma stalowe felgi a z tyłu aluminiowe?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
bo zalozyl 2 zimowki na przod i to jest najgorsze rozwiazanie na trasie lepiej jakby byl na letnich
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I dobrze ze jechali takim szrotem, bo niczego nie stracili. Zaplaca za zlomowanie z 500 zlotych i po problemie. Do tego dojdzie jeszcze grzywna 5 000 zlotych, ale moga ja zaplacic na spole, skoro to kumple.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gościa stać tylko na dwie zimówki, ot co.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
U buraków taka moda!