Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Cofała oplem, po chwili usłyszała płacz dziecka. 2-latek leżał pod autem

Wczoraj w jednej z miejscowości powiatu łukowskiego doszło do groźnego zdarzenia z udziałem dziecka. Mama 2-latka cofając oplem nie zauważyła chłopca, który dostał się pod auto.

Do zdarzenia doszło wczoraj na jednej z posesji w powiecie łukowskim. Policjanci po godzinie 10 otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że dziecko wpadło pod wyjeżdżający z garażu samochód.

Mundurowi, którzy przyjechali na miejsce zauważyli stojącego na terenie posesji opla, pod którym leżał 2-letni chłopczyk. Po chwili, przy użyciu specjalistycznego sprzętu strażackiego auto zostało uniesione, co umożliwiło bezpieczne wydostanie dziecka. Okazało się, że elementy samochodu nie przygniotły dziecka, jedynie zaczepiło się ono o osłonę silnika.

Policjanci ustalili, że w czasie gdy mama 2-latka wsiadała w garażu do samochodu, dziecko miało być w ogródku ze swoją babcią.

W pewnym momencie kobieta cofając, po przejechaniu około 2 metrów, usłyszała krzyk dziecka. Natychmiast zatrzymała opla i zauważyła leżące pod autem dziecko.

Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego. Jak się okazało, poza otarciami, chłopcu nic się nie stało.

Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.

(fot. lublin112.pl – ilustracyjne)

21 komentarzy

  1. Franio
    Odpowiedz

    PKSy wracają, dlatego daj sobie kobieto spokój z kierowaniem samochodem. Dostałaś pierwsze ostrzeżenie, że się do tego nie nadajesz. Następne może skończyć się znacznie gorzej.

    1. Niania Frania
      Odpowiedz

      Wyjątkowo durny komentarz, gratuluje Franiu, coraz lepiej Ci idzie. Mogłes jeszcze dodać żeby babcie do wiezienia wsadzili za to, że nie dopilnowała.

    2. Mickey66
      Odpowiedz

      Nawet jak na ciebie, wyjątkowo durny komentarz. Można mieć zastrzeżenia co najwyżej do kompetencji jako matka, a nie jako kierowca. Zobaczyłbyś dwulatka za tylnym zderzakiem, jeśli nie masz kamery cofania? Trzeba było bachora łańcuchem do płotu przyczepić, a nie z babką zostawiać – tu był jej jedyny błąd.

      1. cena czyni cuda
        Odpowiedz

        Ciekawe spostrzeżenie.
        Za to jak cofa ciężarówka i jakiś tuman wjedzie za nią zatrzymując się poza zasięgiem luster to zaraz-kierowca idiota jeździć nie umie. Podwójne standardy. Kierowca cofając ma sobie zapewnić pomoc drugiej osoby jak nie ogarnia widoczności. To ze osobówka nie znaczy że może kogoś przejechać.
        Co do bachora to się w pełni zgadzam

        1. Melincity
          Odpowiedz

          Z twojej wypowiedzi wynika, że za każdym razem gdy jadę na wstecznym mam brac kogoś kto mi będzie pomagał, bo przecież nie zobaczę tego co jest tuż za tylnia klapa samochodu siedząc za kierownicą, chyba że mam kamerę. Brawo!

        2. Mickey66
          Odpowiedz

          Kierowca-idiota to jest ten, który się chowa w martwych strefach wysokiej ciężarówki (z tyłu, tuż przed przodem). Jak się jest kierowcą, a nie wozakiem, to się rozumie ograniczenia innych pojazdów i tak kieruje sytuacją, żeby nie doprowadzić do kolizji.

  2. Nickt
    Odpowiedz

    Dobrze że tak się skończyło.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy