Przejdź do treści
środa, 14 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Bezdomny podpalał samochody, gdyż wyganiano go z klatek schodowych. Usłyszał wyrok, musi zapłacić 130 tysięcy złotych

Przed sądem zapadł wyrok w sprawie bezdomnego, który w ubiegłym roku podpalał samochody na Czechowie. Mężczyzna przyznał się do winy, tłumaczył, że żałuje tego, co zrobił.

W piątek przed Sądem Rejonowym Lublin-Zachód zapadł wyrok w sprawie serii pożarów samochodów, jakie miały miejsce w maju ub. roku na lubelskim Czechowie. W dniu 3 maja, pomiędzy godziną 3 a 4 nad ranem, w płomieniach stanął zaparkowany na szpitalnym parkingu przy ul. Jaczewskiego volkswagen. Ogień niemal całkowicie strawił pojazd. Chwilę później zaczęły się palić samochody na parkingu przy ul. Hirszfelda. Tam ogniem objęte były trzy pojazdy: audi, land rover i mazda.

Kolejne samochody zaczęły płonąć po blisko dwóch tygodniach. W ciągu niespełna godziny, miały miejsce trzy pożary na różnych parkingach, w których uszkodzeniu uległo łącznie pięć aut. Na ul. Gorczańskiej w ogniu stanęła toyota, przy ul. Zakopiańskiej częściowo spłonęło audi, przy czym ogień uszkodził również zaparkowaną w pobliżu mazdę. Z kolei na ul. Harnasie strażacy gasili dwa fordy.

Oględziny wykazały, że każdy z pożarów spowodowany był celowym działaniem. Pojazdy zostały podpalone. Policjanci rozpoczęli więc poszukiwania sprawcy. Po kilku dniach funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji zatrzymali 44-letniego Eryka B. Podpalacz został zatrzymany na ulicy Kunickiego w Lublinie. Mężczyzna nie posiada stałego miejsca zamieszkania. W 2018 roku wyszedł z zakładu karnego, gdzie odsiadywał karę pozbawienia wolności za przestępstwa przeciwko mieniu. Wcześniej również był karany za różnego rodzaju podobne przestępstwa.

Po doprowadzeniu do prokuratury Eryk B. został przesłuchany i przedstawiono mu zarzuty. Przyznał się do winy. Wyjaśniał, że od trzech lat jest bezdomny i noce spędzał m.in. na klatkach schodowych. Na Czechowie jednak mieszkańcy wyganiali go na zewnątrz, nasyłali na niego straż miejską, do tego traktowali go „gorzej niż psa”. Na dodatek nie mógł znaleźć pracy, gdyż nikt nie chciał go zatrudnić. W wyniku tego załamał się i miał nawet myśli samobójcze.

Feralnej nocy włóczył się bez celu po osiedlowych uliczkach i w pewnym momencie za pomocą znalezionych w śmietniku gazet podpalił zaparkowany w pobliżu samochód. Potem kolejny. Następnie oddalił się z miejsca zdarzenia. Po dwóch tygodniach, będąc po raz kolejny w tej okolicy, przypomniał sobie o poprzednich pożarach. Nie zastanawiając się długo, dokonał kolejnych podpaleń. Samochody wybierał przypadkowo. Jak wyjaśniał, żałuje tego co zrobił.

Przed sądem Eryk B. przyznał się do winy, odpowiadał też na wszystkie pytania. Szczegółowo wyjaśnił swoje motywy, oraz wyraził skruchę. Usłyszał wyrok trzech lat i dziewięciu miesięcy pozbawienia wolności. Jednak to nie wszystko. Został zobowiązany do pokrycia wyrządzonych przez siebie strat. Te są zaś niemałe, gdyż wynoszą blisko 130 tysięcy złotych. Wyrok jest nieprawomocny.

(fot. archiwum)

53 komentarze

  1. Sąsiad
    Odpowiedz

    Kasa! Wyrok? Jak odda! Żenada! Nikomu nawet nie przyszło do głowy, jak pomóc człowiekowi! Polak, Polakowi! Oczywiście nie popieram jego zachowania, ale nieraz dobre słowo, ciepła herbata załatwiła by temat. Popatrzcie nieraz na innych….Trochę serca! Może to dobry chłop był!

    1. Xyz
      Odpowiedz

      Przecież pisze, że był już wcześniej karany za zniszczenie mienia wyszedł z więzienia i od nowa niszczy….także to był dobry człowiek tak?? Ciekawe gdyby panu/i cos zniszczył to czy nadal bylby on taki dobry …nie sądzę…Trzeba się zastanowić co się mówi

  2. john
    Odpowiedz

    ja myślę że w poniedziałek zrobi przelew z konta na te 130 tys.

  3. Kajfasz
    Odpowiedz

    To niby kiedy ma pokryć te straty?? Siedząc w więzieniu? Logika lvl polski wymiar „sprawiedliwości”.

  4. .
    Odpowiedz

    Smierdzący szczur moze sobie podziekowac za swoj ….bany los.Niech sie cieszy że to nikt niezlapal bo …

  5. Gnom
    Odpowiedz

    Bezdomny odda 130 tys, śmiech na sali

    1. jasio
      Odpowiedz

      może to bezdomny pan Stanisław, co samochody rozdaje

      1. Taka Prawda
        Odpowiedz

        Tamten już zmarł.

  6. kks
    Odpowiedz

    No i jak tu ma się kara więzienia do innych ludzi wsadzanych za kratki?

  7. .
    Odpowiedz

    brakuje informacji, czy zamierza zapłacić gotówką, czy przelewem

  8. Jocker
    Odpowiedz

    Rozumiem, że gość wyjął kasę z kieszeni i zapłacił? Prosta sprawa.

    1. Art
      Odpowiedz

      Raczej komornik wejdzie mu na mieszkanie he he

  9. >>>
    Odpowiedz

    Ciekawe czy jak nie zapłaci to komornik z niego ściągnie? A może zrobi mu eksmisję, chyba jest jeszcze taki jeden specjalista z ul. Chopina.

    1. R. Encista
      Odpowiedz

      Komornicy najchętniej ściągają z uczciwie pracujących, z emerytów – bezdomnych sie nie czepiają (pewnie dlatego, że nie maja stałego miejsca zamieszkania)

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy