W piątek przed Sądem Rejonowym Lublin-Zachód zapadł wyrok w sprawie serii pożarów samochodów, jakie miały miejsce w maju ub. roku na lubelskim Czechowie. W dniu 3 maja, pomiędzy godziną 3 a 4 nad ranem, w płomieniach stanął zaparkowany na szpitalnym parkingu przy ul. Jaczewskiego volkswagen. Ogień niemal całkowicie strawił pojazd. Chwilę później zaczęły się palić samochody na parkingu przy ul. Hirszfelda. Tam ogniem objęte były trzy pojazdy: audi, land rover i mazda.
Kolejne samochody zaczęły płonąć po blisko dwóch tygodniach. W ciągu niespełna godziny, miały miejsce trzy pożary na różnych parkingach, w których uszkodzeniu uległo łącznie pięć aut. Na ul. Gorczańskiej w ogniu stanęła toyota, przy ul. Zakopiańskiej częściowo spłonęło audi, przy czym ogień uszkodził również zaparkowaną w pobliżu mazdę. Z kolei na ul. Harnasie strażacy gasili dwa fordy.
Oględziny wykazały, że każdy z pożarów spowodowany był celowym działaniem. Pojazdy zostały podpalone. Policjanci rozpoczęli więc poszukiwania sprawcy. Po kilku dniach funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji zatrzymali 44-letniego Eryka B. Podpalacz został zatrzymany na ulicy Kunickiego w Lublinie. Mężczyzna nie posiada stałego miejsca zamieszkania. W 2018 roku wyszedł z zakładu karnego, gdzie odsiadywał karę pozbawienia wolności za przestępstwa przeciwko mieniu. Wcześniej również był karany za różnego rodzaju podobne przestępstwa.
Po doprowadzeniu do prokuratury Eryk B. został przesłuchany i przedstawiono mu zarzuty. Przyznał się do winy. Wyjaśniał, że od trzech lat jest bezdomny i noce spędzał m.in. na klatkach schodowych. Na Czechowie jednak mieszkańcy wyganiali go na zewnątrz, nasyłali na niego straż miejską, do tego traktowali go „gorzej niż psa”. Na dodatek nie mógł znaleźć pracy, gdyż nikt nie chciał go zatrudnić. W wyniku tego załamał się i miał nawet myśli samobójcze.
Feralnej nocy włóczył się bez celu po osiedlowych uliczkach i w pewnym momencie za pomocą znalezionych w śmietniku gazet podpalił zaparkowany w pobliżu samochód. Potem kolejny. Następnie oddalił się z miejsca zdarzenia. Po dwóch tygodniach, będąc po raz kolejny w tej okolicy, przypomniał sobie o poprzednich pożarach. Nie zastanawiając się długo, dokonał kolejnych podpaleń. Samochody wybierał przypadkowo. Jak wyjaśniał, żałuje tego co zrobił.
Przed sądem Eryk B. przyznał się do winy, odpowiadał też na wszystkie pytania. Szczegółowo wyjaśnił swoje motywy, oraz wyraził skruchę. Usłyszał wyrok trzech lat i dziewięciu miesięcy pozbawienia wolności. Jednak to nie wszystko. Został zobowiązany do pokrycia wyrządzonych przez siebie strat. Te są zaś niemałe, gdyż wynoszą blisko 130 tysięcy złotych. Wyrok jest nieprawomocny.







(fot. archiwum)
53 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bandyta
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kasa! Wyrok? Jak odda! Żenada! Nikomu nawet nie przyszło do głowy, jak pomóc człowiekowi! Polak, Polakowi! Oczywiście nie popieram jego zachowania, ale nieraz dobre słowo, ciepła herbata załatwiła by temat. Popatrzcie nieraz na innych….Trochę serca! Może to dobry chłop był!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przecież pisze, że był już wcześniej karany za zniszczenie mienia wyszedł z więzienia i od nowa niszczy….także to był dobry człowiek tak?? Ciekawe gdyby panu/i cos zniszczył to czy nadal bylby on taki dobry …nie sądzę…Trzeba się zastanowić co się mówi
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ja myślę że w poniedziałek zrobi przelew z konta na te 130 tys.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To niby kiedy ma pokryć te straty?? Siedząc w więzieniu? Logika lvl polski wymiar „sprawiedliwości”.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Smierdzący szczur moze sobie podziekowac za swoj ….bany los.Niech sie cieszy że to nikt niezlapal bo …
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bezdomny odda 130 tys, śmiech na sali
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
może to bezdomny pan Stanisław, co samochody rozdaje
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tamten już zmarł.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i jak tu ma się kara więzienia do innych ludzi wsadzanych za kratki?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
brakuje informacji, czy zamierza zapłacić gotówką, czy przelewem
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
w naturze zapłaci
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rozumiem, że gość wyjął kasę z kieszeni i zapłacił? Prosta sprawa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Raczej komornik wejdzie mu na mieszkanie he he
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciekawe czy jak nie zapłaci to komornik z niego ściągnie? A może zrobi mu eksmisję, chyba jest jeszcze taki jeden specjalista z ul. Chopina.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Komornicy najchętniej ściągają z uczciwie pracujących, z emerytów – bezdomnych sie nie czepiają (pewnie dlatego, że nie maja stałego miejsca zamieszkania)