Beata K., wokalistka zespołu Bajm, która w środę została zatrzymana za jazdę pod wpływem alkoholu wydała krótkie oświadczenie w tej sprawie. Jak wyjaśnia, z całego serca żałuje tego, co się wydarzyło. Napisała również, że bardzo się tego wstydzi i wie, że musi ponieść konsekwencje tego, co się stało. Zapewniła równocześnie, iż jest na to gotowa.
Przypomnijmy, 61-latka jechała swoim BMW al. Niepodległości w Warszawie. Na jej styl poruszania się, zwrócił uwagę inny kierowca, który widząc, iż pojazd nie utrzymuje prostego toru jazdy zaczął podejrzewać, iż siedząca za kierownicą kobieta może być pijana. Pojazd miał się poruszać „zygzakiem”, od krawężnika do krawężnika.
W końcu świadek uniemożliwił jej dalszą jazdę, a następnie zaalarmował policję. Badanie alkomatem wykazało, że piosenkarka miała dwa promile alkoholu w organizmie. Zostało jej zatrzymane prawo jazdy. Dzisiaj Beata K. stawiła się na komisariat, gdzie przedstawiono jej zarzuty prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. Przyznała się do winy, jednak nie chciała składać żadnych wyjaśnień. Grozi jej teraz do dwóch lat pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna.
(fot. UM Lublin/archiwum)
60 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Myślę, że po tym jak Pani Beata przeprosiła i wyraziła skruchę, można jej ten incydent wybaczyć, biorąc pod uwagę jej zasługi dla polskiej kultury.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No właśnie przecież, JESZCZE NIKOGO NIE ZABIŁA. można jej wybaczyć, prawda? Nawet jakby kogoś ZABIŁA, to przecież jest tylko człowiekiem, każdy popełnia błędy. A, że przeprosiła to już w ogóle jestem pewien, że bliscy ofiar ZAMORDOWANYCH PRZEZ PIJANYCH KIEROWCÓW z radością posłucha jej kolejnej płyty.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ale nie zabiła…
Ta pani przyznaje się, przeprasza i poniesie konsekwencje nie to co niektórzy politycy co to się jeszcze awanturują i adwokaci załatwiają sprawę…..
ale ty najwyraźniej lepiej byś się czuł jak by zabiła… co?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
JESZCZE nie zabiła. I tak trzeba postrzegać pijanych kierowców, nie inaczej.
Bo co miała się nie przyznać? Nie przepraszać? Nie ponosić konsekwencji? Złapana na gorącym uczynku i tylko dlatego jej „przykro”. Szkoda, że jej krwi nie pobrali na obecność narkotyków. Jedyny co może robić to próbować ratować własną reputacje.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ty też jeszcze nikogo nie zabiłeś, ale nie wiadomo co Ci strzeli do głowy, zamknął bym cie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co? Wszystkich pijusów, co jeżdżą autami powinni zamykać bezwzględnie w więzieniu!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
szkoda że polityków nie zamykają jakoś po jeździe na bani…
tylko że oni nie wyrażają skruchy a nawet zwykle awantura że jak ktoś śmie ich zatrzymywać przecież to eliyta.. i wszystkich policjantów zwalniają z pracy a przeprosinach to nawet nie ma co wspominać..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
no szkoda… takich to w pierwszej kolejności i z najwyższą karą!