Do wypadku doszło w piątek około godziny 18:20 w miejscowości Struża w powiecie świdnickim. Samochód osobowy zderzył się tam z ciągnikiem rolniczym. Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze świdnickiej drogówki, kierująca ciągnikiem rolniczym z doczepionym rozrzutnikiem, jechała od strony Chełma. Gdy rozpoczynała manewr skrętu w lewo, w drogę prowadzącą do posesji, w pojazd uderzyło rozpędzone audi jadące od strony Lublina. Według niepotwierdzonych jeszcze informacji od świadków zdarzenia, kierujący audi miał w tym momencie wyprzedzać inne auto.
Siła zderzenia była tak ogromna, że ciągnik rozpadł się na wiele elementów, z kolei samochód osobowy wpadł do przydrożnego rowu. Na miejscu interweniowała straż pożarna, pogotowie ratunkowe oraz policja. Trzy osoby zostały przetransportowane do szpitala, była to kierująca ciągnikiem, jej pasażer a także kierowca audi. Jak ustaliliśmy, doznali oni licznych złamań oraz obrażeń wewnętrznych. Najwięcej szczęścia miał pasażer ciągnika, który po uderzeniu przeleciał kilka metrów w powietrzu i wylądował na pobliskim polu.
Na miejscu wypadku cały czas pracują funkcjonariusze policji. Ustalają oni dokładne okoliczności a także przyczyny zdarzenia. Droga krajowa nr 12 jest tam całkowicie zablokowana. Ruch kierowany jest na objazdy przez Piaski, następnie krajową 17 do Fajsławic i drogą wojewódzką nr 838 do Dorohuczy. Utrudnienia mogą potrwać do godziny 23.
[map lat=”51.15437025814868″ lng=”22.904434204101562″]
Większy widok mapy
(fot. lublin112)
2015-02-20 21:15:34
60 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rozrzutnik nie miał wcale lamp z tyłu to raz, po drugie pasażer powiedział prowadzącej żeby skręcała, bo jeszcze się wyrobi… Bo samochód jest 500 metrów dalej.. Jednak z tego co mówiły osoby tam na miejscu Audi miało 150, to nic dziwnego bo jest tam kawałek prostej.. 1 km dalej w stronę Lublina już by tyle nie jechał, bo często stoją koło placu na 637…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Te audi naliczniku miało 150km
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ania-bania napisałam o tej rejestracji, ponieważ inni mówili, że to pewnie ktoś z Lublina tą audicą jechał
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zarówno audi jak i ciągnik jechali w kierunku lublina,nikt nikogo nie wyprzedzał. Ciągnik był nieoświetlony jechał pasem wolnobieżnym, bez kierunkowskazu wykonał manewr w lewo bez patrzenia w lusterko którego może nie było…Nawet przy 80 czy 90 jadący z tyłu samochód nie miał zbyt wielkich możliwości manewru.Za brak kamizelki odblaskowej, świateł w rowerze, odblasków na rękawach to pieszy czy rowerzysta ponosi konsekwencje i karę a traktorem po krajowej to bez odpowiedniego oświetlenia można.Audi to LSW a gdzie tablica ciągnika…?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tam gdzie jej miejsce,na tylnim blotniku
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
widzac zdjecia audi i ciagnika to nie była bardzo mała predkosc w chwili uderzenia
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
mało kiedy maszyny rolnicze mają sprawne oświetlenie z tyłu – nawet odblaski upaciane gów…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
no i kogo toooo co ma piernik do wiatraka ???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To audi miało tablice LSW
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
wina wieśniaka z traktora, karawaniarz j-e-b-any….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chwila nieuwagi traktorzysty i bezmyślność kierowcy Audi i nieszczęście gotowe
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chciałbym zauważyć że Audi miało zmasakrowaną prawą stronę więc jestem prawie pewien że jechały w tym samym kierunku. Nie raz byłem świadkiem jak ciągnik jadący poboczem na tej drodzę skręcał w lewo odrazu zamiast zblizyć się do środka jezdni, nieraz zaraz przed autem który sie do niego zbliżał. wyobraźcie sobie teraz taką sytuacje po zmroku. Oczywiście nie usprawiedliwiam kierowce Audi bo wina leży i po jego stronie i po stronie kobiety. Jeżdżę tą trasą codziennie i juz nie takie cyrki było widać, także nie ma co się dziwić że wypadki się zdarzają. Dobrze tylko że nikt nie zginął