We wtorek w godzinach wieczornych kryminalni z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, wspierani przez funkcjonariuszy z wydziału kontrterrorystycznego, przeprowadzili zakrojoną na szeroką skalę akcję, w trakcie której dokonali zatrzymania sprawców napadu na jednego z lubelskich jubilerów. Wpadło trzech mężczyzn, z czego dwaj z nich to mieszkańcy Łęcznej, a jeden pochodzi z Lublina. Działania prowadzone były jednoznaczne w kilku miejscach, w tym m.in. na ul. Diamentowej, gdzie w rejonie wiaduktu zatrzymano auto z jednym z podejrzewanych. Następnie przeszukano miejsca ich zamieszkania.
Jak wyjaśnia nadkomisarz Andrzej Fijołek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, w przeszłości zatrzymani wielokrotnie wchodzili już w konflikt z prawem. 28 i 43-latek z Łęcznej byli notowani m.in. za pobicie i włamanie, z kolei 49-latek z Lublina za rozbój z niebezpiecznym narzędziem, wymuszenie, oszustwo i udział w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym. W momencie zatrzymania posiadał też pistolet z amunicją.
Podejrzanych doprowadzono do Prokuratury Regionalnej w Lublinie, która prowadzi śledztwo w sprawie napadu. Tam zostali przesłuchani i usłyszeli zarzuty. Wczoraj sąd na wniosek prokuratora zastosował wobec mężczyzn środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu. Grozi im kara do 15 lat pozbawienia wolności.
Przypomnijmy, do napadu doszło 23 marca ub.r. około godz. 20.00 przy ul. Turkusowej w Lublinie. Trzech zamaskowanych mężczyzn wtargnęło do lokalu, w którym znajduje się jubiler, a następnie grożąc właścicielowi bronią ukradli biżuterię, złoto oraz pieniądze. Straty zostały wycenione na kwotę blisko 3 miliony złotych.









(fot. lublin112.pl, Policja)
37 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co się odwlecze to nie uciecze . Na dobrego ” papugę” chyba jeszcze coś zostało?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
mam nadzieję, ściągną z nich całą kwotę
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
pewnie już przebalowana, a pracy ani majątku żaden nie ma.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak dobrze pójdzie to mooożeee…
Głupi by byli jakby tego odpowiednio nie „skitrali”.