Przejdź do treści
sobota, 24 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Muszą walczyć o pieniądze, które zostały dla nich przekazane. Jak naprawdę wygląda niedoceniana praca ratowników medycznych

Ogrom pracy, często wykonywanie obowiązków niezwiązanych ze swoimi zadaniami, pod ogromną presją czasu i niezwykle odpowiedzialnych - to codzienność ratowników medycznych. Jednocześnie są najgorzej opłacani w służbie zdrowia. Aby się utrzymać, praktycznie każdy z nich pracuje na kilku etatach.

W połowie grudnia ub. roku cztery związki zawodowe złożyły w dyrekcji szpitala przy al. Kraśnickiej w Lublinie pismo z informacją, o wejściu w spór zbiorowy. Wszystko z powodu niewywiązania się z zagwarantowanych im podwyżek. Związane jest to z lipcowymi protestami ratowników medycznych, po których podpisane zostało z ministrem zdrowia porozumienie w sprawie podwyżek. Mieli je otrzymać wszyscy ratownicy, zarówno ci pracujący w pogotowiu, szpitalu jak też transporcie medycznym. Od 1 lipca 2017 r. ich wynagrodzenia miały wzrosnąć o 400 zł, kolejną podwyżkę w tej samej wysokości, mieli otrzymać w dniem 1 stycznia 2018 r. Tymczasem kiedy większość z nich dodatkowe środki otrzymała, to ratownicy zatrudnieni w Szpitalu Wojewódzkim przy al. Kraśnickiej w Lublinie nie mogą się ich doczekać do tej pory.

Zatrudnionych jest tam 38 ratowników: 28 pracujących na szpitalnym oddziale ratunkowym i 10 w innych szpitalnych oddziałach. Tymczasem Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że w II połowie 2017 r. zwiększone zostały wartości umów na udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej w rodzaju leczenie szpitalne w przypadku SOR. Wzrost przekazanych na ten cel środków wynosi 7,23 proc., zaś izb przyjęć – 3,03 proc. w stosunku do I połowy 2017 r. Na zaistniałą sytuację zareagował także wojewoda lubelski Przemysław Czarnek, który wyjaśnił, że jest to jedyny szpital w Lublinie, który nie wypłaca ratownikom dodatkowych pieniędzy. Dodał jednocześnie, że protesty ratowników są słuszne, bo NFZ wywiązał się całkowicie ze swoich obowiązków, przekazując środki na ratowników medycznych zatrudnionych w lubelskich szpitalach.

Dyrektor szpitala tłumaczy, że nie ma żadnych przepisów wykonawczych, aby dodatkowe środki, jakie wpłynęły na konto szpitala, przekazywać właśnie ratownikom. W odpowiedzi na to Ministerstwo Zdrowia przypomniało, że porozumienie w sprawie podwyżek zawarte zostało na zasadzie umowy dżentelmeńskiej. Podpisano umowę o zwiększeniu środków na ten cel, jednak nie tworzono aktu prawnego. Jak udało nam się ustalić, rozmowy pomiędzy ratownikami a dyrekcją szpitala wciąż trwają. W minioną środę odbyło się spotkanie w tej sprawie, jednak nie zostały podjęte jeszcze żadne zobowiązujące decyzje.

Postanowiliśmy sprawdzić, jak w rzeczywistości wygląda praca ratownika medycznego. W zakres ich zadań wchodzi bardzo dużo obowiązków, to od nich też bardzo często zależy ludzkie życie. Głównie możemy ich spotkać w karetkach pogotowia ratunkowego, kiedy spieszą na pomoc potrzebującym. Tymczasem jak się okazuje, jest to obecnie najniżej opłacana grupa w służbie zdrowia. Ich zarobki kształtują się na poziomie 2 tys. złotych. Jak wyjaśniają ratownicy, wykonują zadania kierowcy, sanitariusza, pielęgniarki a nawet lekarza. Obecnie w samym tylko Lublinie jest 11 zespołów ratowniczych, osiem podstawowych i trzy specjalistyczne. W skład tych pierwszych wchodzi dwóch, góra trzech ratowników medycznych, a w trzech karetkach jest dodatkowo lekarz.

Kilka lat temu, kiedy to zespoły pogotowia ratunkowego były podzielone na wypadkowe i reanimacyjne, załoga karetki była zupełnie inna. W wypadkowych znajdował się lekarz, sanitariusz oraz kierowca, a w reanimacyjnych lekarz, sanitariusz, kierowca i pielęgniarka. Później sukcesywnie zespoły wypadkowe zaczęto zmieniać na podstawowe, gdzie ratownicy medyczni zastąpili cały ten personel. Ratownik jest kierowcą, sanitariuszem, a nawet wykonuje te same zadania co lekarz. Tak samo przeprowadza czynności ratujące życie, czy też pomaga osobom, które doznały ciężkich i zagrażających życiu obrażeń ciała.

Oprócz niskich zarobków, ratownicy narzekają również na nieuzasadnione wezwania. Jak tłumaczą, nawet połowa wyjazdów jest niepotrzebna, gdyż osobom do których jadą, nie zagraża żadne niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Często są to osoby pod znacznym wpływem alkoholu, które później wylewają na nich swoją agresję i niezadowolenie. Wielu tzw. zwykłych pacjentów również właśnie do nich kieruje swoje żale i oburzenie na to, jak funkcjonuje w Polsce służba zdrowia. Dużo osób ma błędne przekonanie, że wszystko funkcjonuje tak jak w ich ulubionym serialu. Tymczasem programy te, tak jak o pracy policji, są mocno naciągane. Policjant najczęściej nie rozwiąże poważnej sprawy kryminalnej w ciągu kilku godzin, również ratownik medyczny nie jest w stanie sprawić cudów, jak często pokazuje serial.

Ratownicy mają również swoje zdanie na temat służby zdrowia, gdyż jak tłumaczą, opieka lekarza rodzinnego w naszym kraju jest bardzo słaba. Często jest tak, że pacjent nie uzyskuje oczekiwanej pomocy, tylko skierowanie do specjalisty, którego musi sobie znaleźć i odczekać w długiej kolejce, aby się do niego dostać. Wtedy dzwoni po karetkę tłumacząc, że np. od kilku dni odczuwa silne bóle, ma duszności itp. Liczy, że po zabraniu do szpitala od razu zostaną mu wykonane wszystkie badania bez żadnego oczekiwania. Tymczasem szpitale zaczynają już segregować tych, którzy na SOR trafiają karetkami, tak jak wszystkich innych pacjentów. Jeżeli ich przypadek nie jest pilny, czyli nie stanowi zagrożenia dla życia, normalnie tak jak inni pacjenci oczekują na swoją kolej.

Bardzo dużym problemem są także nieuzasadnione transporty z przychodni. W teorii wygląda to tak, że każda przychodnia powinna mieć podpisaną umowę z firmą, która zajmuje się transportem chorych. W praktyce jednak jest tak, że pracownicy dzwonią na numer alarmowy i wzywają karetkę. Zapewnia to przychodniom duże oszczędności, a dla ratowników medycznych to ogrom niepotrzebnej pracy. Co więcej, w tym czasie mogli by zostać wezwani do bardziej potrzebującej pomocy osoby. Często też pacjenci chcąc zamówić w przychodni wizytę domową słyszą, że możliwe to będzie za kilka dni i jest im sugerowane, żeby wezwali karetkę pogotowia. Kolejna sprawa to nasilenie nieuzasadnionych wezwań w godzinach nocnych i w weekendy. Wiele osób nie wie, że w tym czasie mogą uzyskać pomoc medyczną, jednak nie w swojej przychodni, lecz w punktach nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej.

Jak wyjaśniają ratownicy, pracują pod ogromną presją czasu, wszystkie ich czynności są niezwykle odpowiedzialne, gdyż w przypadku jakiejkolwiek, nawet drobnej pomyłki, zamiast pomóc pacjentowi, mogą mu zaszkodzić. A wtedy śledztwo wszczyna prokuratura i traci się nie tylko pracę, lecz również opinię. Obecnie prawie nie ma chętnych do tej pracy. Kiedy tylko kandydat dowiaduje się, że dostanie na początek najniższą krajową, odwraca się i wychodzi. Nic więc dziwnego, że praktycznie wszyscy zatrudnieni ratownicy, aby zapewnić sobie oraz rodzinie utrzymanie, podejmują się dodatkowych zajęć. Oprócz dyżurów w pogotowiu pracują w szpitalach, na dyspozytorniach, czy też podejmują się zajęć niekoniecznie związanych ze służbą zdrowia.

– W społeczeństwie panuje błędne przekonanie, że skoro my, tak jak lekarze pracujemy w kilku miejscach, to zarabiamy kokosy. Prawda jednak jest zupełnie inna. Musimy pracować w zwiększonym wymiarze godzin, aby otrzymywać zarobki, dzięki którym możemy zapewnić byt rodzinie. Warto zaznaczyć, że wszystko to należy nazwać nadgodzinami. W innych zawodach ludzie wracają po ośmiu czy dwunastu godzinach do domu i mają wolne, gdyż otrzymują godziwe wynagrodzenie. U nas jest odwrotnie, musimy pracować na kilku etatach, czy też dodatkowo na kontraktach, żeby godnie żyć – tłumaczy nam jeden z ratowników.

Należy wiedzieć, że każdy z ratowników medycznych posiada odpowiednie wykształcenie, głównie są to wyższe studia, może przeprowadzać dziesiątki procedur medycznych, podawać całą gamę leków, lecz przede wszystkim jest doskonale wyszkolony w ratowaniu życia. Potrafi wykonać wszystko, co wiąże się z pomocą poszkodowanym, sprawdzić parametry życiowe, czy też zaopatrzyć każdą ranę. Do tego musi być niezwykle wytrzymały psychicznie. Na co dzień ratownicy medyczni mają do czynienia z szeregiem obrażeń powstałych w wypadkach komunikacyjnych, ranami kłutymi zadanymi ostrymi narzędziami, ranami ciętymi, silnymi krwotokami, czy też obrażeniami wielonarządowymi. Są też przypadki urwanych kończyn, zmasakrowanych ciał, i co najgorsze, poważnych obrażeń u małych dzieci. Choć nauczyli się, żeby poszczególnych przypadków nie brać zbyt mocno do siebie, o wielu nie da się tak po prostu zapomnieć. Ze wszystkim muszą sobie radzić sami, gdyż na pomoc psychologa nie mają co liczyć. Do tego, tak jak w szpitalu na al. Kraśnickiej, muszą jeszcze walczyć o pieniądze, które zostały przekazane, lecz do nich nie dotarły.

(fot. lublin112)
2018-02-18 20:10:52

35 komentarzy

  1. Mika
    Odpowiedz

    A CZY KTOŚ WSPOMNIAŁ ŻE NIBY „PODWYŻKI” KTÓRE MIAŁY DOSTAĆ PIELĘGNIARKI I POŁOŻNE TO TEŻ FIKCJA? LEKARZE ZAPEWNE DOSTANA JAK ZWYKLE PO CICHUTKU… NIE TYKO RATOWNIKÓW ROBI SIĘ W BALONA…KAZDEGO MAJĄ GDZIEŚ..TYLKO Z LEKARZAMI SIE LICZĄ – KASA NA BUTY I UBRANIA (LEKARZE TACY „BIEDNI” ZE 3 RAZY WIĘCEJ DYSTAJĄ),
    RATOWNICY, PIELĘGNIARKI I POŁOŻNE ZARABIAJĄ TYLE SAMO CO SALOWE!!! ŻENADA!

    PS.NIE JEST PRAWDĄ ŻE RM SĄ NAJGORZEJ OPŁACANI BO WSZYSCY MOI ZNAJOMI ZARABIAJĄ TYLE SAMO ALBO WIĘCEJ OD PIELĘGNIAREK (NAWET RATOWNICY PRACUJACY W REJESTRACJI). ALE MIMO WSZYSTKO TO ŻENADA

    OGOLNIE POLSKA OCHRONA ZDROWIA TO PARADOKS…

    1. Mlody lek.
      Odpowiedz

      Bo według Ciebie to byłoby najlepiej żeby to lekarz zarabiał tyle co salowa albo i mniej. A ratownicy i piel. więcej. Mam rację?

  2. Markus
    Odpowiedz

    Chory kraj chory system, jestem radmedem więc wiem niedługo wyjedziemy.

    1. Rat.Med.
      Odpowiedz

      Nie tylko Lublin nie płaci Ratownikom. W Nowej Soli WS SP ZOZ też nie zapłacil ani zlotówki ratownikom o lipca 2017 w Sor, Izbie przyjęc i na oddziałach szpitalnych. Jestem Ratownikiem tam pracujacym wiec informacja z pierwszej ręki…A co do wyksztalcenia to oczywiscie sa ratownicy o niskim poziomie wyksztalcenia, ale i są lekarze, duza ilość lekarzy, ktora slizga sie na studiach i późnoej zdake egzsmin -LEP na Ukrainie. A poza tym każdy ratownik tak jak lekarz co 5 lat musi uzyskac 200pkt edukacyjnych. Pielegniarki tego nie mają. Pozdrawiam .

  3. kowalski
    Odpowiedz

    Ludzie nie potrafię zrozumieć np.dlaczego jeżeli chcemy zapisać się na rehabilitację albo badanie na nfz to termin mamy za pół roku a prywatnie już natychmiast i co najśmieszniejsze do tego celu jest wykorzystywany gabinet i sprzęt który powinien być na nfz

  4. kinga
    Odpowiedz

    Szkoda mi tych ratownikow …kiedys bardzo mi pomogli …panie dyrektorze bardzo nie ladnie

  5. trutek
    Odpowiedz

    A jaką rangę prawną ma tzw „umowa dzentelmeńska”??? ha ha, dobre 😉

    1. Manto
      Odpowiedz

      To musiało by być tak, że przyjeżdżają przedstawiciele NFZ do dyrektora i spuszczają mu solidny w. Dodatkowo zaczynają np. od ucinania palców. 😉

  6. rysik
    Odpowiedz

    A kto robi sztuczny tłok na badania jak nie sami lekarze ? Dostajesz skierowanie i czekasz na tomograf miesiąc, idź do tego samego lekarza tylko prywatnie i masz ten tomograf już na drugi dzień i co ciekawe w tym samym miejscu gdzie normalnie masz czekać miesiąc. Czemu lekarze obganiają swoich prywatnych pacjentów na szpitalnym sprzęcie w pierwszej kolejności kiedy za ten sprzęt zapłaciliśmy my wszyscy podatkami ?

    1. Piotrek
      Odpowiedz

      Bo nfz płaci za 200 badań rocznie mimo że na takim sprzęcie można ich wykonać 15 razy więcej

  7. ktod
    Odpowiedz

    Sam pismaku jestes sanitariuszen! Poza tyn drugiej transzy dodatku jeszcze nikt nie dostal…

  8. .
    Odpowiedz

    Dyrektor im nie dał bo dalej pracowali za 2tys. Podwyżek tez nie ma bo pracują. Jakby się pozwalniali i karetki by stały puste to musieli by płacić nawet i 5tys oby tylko znaleźć chętnych. A nic do stracenia nie mają bo 2tys to wszędzie zarobią bez kwalifikacji.

    1. loko
      Odpowiedz

      Wszystko prawda, tylko weź poprawkę na zakodowaną w podświadomości Polaka mentalność parobka

  9. Marek
    Odpowiedz

    Kłamstwo w artykule przychodnie POZ i Lekarz nie ponosi kosztów za transport sanitarny.

    1. Jaaaaa
      Odpowiedz

      Oczywiscie ze ponosi Musi miec podpisana umowe z firma ktora swiadczy transport

      1. Marek
        Odpowiedz

        Nie masz o tym pojęcia to się nie wypowiadaj.

        1. Nelson Tardis
          Odpowiedz

          Ok Marek. To kto na tym zarabia a kto traci ? Zarabia prywatna firma oferujaca transport sanitarny (TS), a traci podwojnie skarb Panstwa, bo placi ryczalt firmie TS a pozniej jeszcze „finansuje” wyjazd karetki systemu ratownictwa medycznego, nie mowiac juz o stracie jaka jest wylaczenie tej karetki z systemu na chwile zupelnie nieuzasadnionego kursu taksowkarskiego.

  10. co to za kraj
    Odpowiedz

    A ja się zastanawiam czy ktoś kiedys w końcu zrobi porządek z tą słuzbą zdrowia …toż to patologia w pełnym tego słowa znaczeniu …wszędzie kolejki ,do specjalistów zapisy na „za kilka lat ” ,tomografia to samo …odpowiedz brzmi :nikt nie zrobi porzadku ,bo ci wszyscy „państwo ” czyli politycy od siedmiu bolesci mają to w du…pie .Oni nie muszą czekać w kolejkach latami ,tylko z byle pierdołą obsługują ich od razu i z wielką pieczołowitoscią

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Kraj

Trwa bekowisko danieli. W lasach słychać chrapliwe odgłosy

Krótkie, chrapliwe dźwięki przypominające bekanie oznaczają, że daniele przeżywają okres godowy. Bekowisko zwykle przypada na czas od połowy października do połowy listopada. To okazja do obserwacji charakterystycznych zachowań tych zwierząt, pod warunkiem zachowania ciszy i odpowiedniego dystansu.

4 komentarzy
Kraj

Groźby wobec szkół. Blisko 258 tys. kontroli i 195 zatrzymanych

Blisko 258 tysięcy kontroli placówek oświatowych i 195 zatrzymanych osób — to bilans policyjnych działań prowadzonych w całej Polsce. Funkcjonariusze sprawdzają zgłoszenia dotyczące zagrożeń i kontynuują działania mające zapewnić bezpieczeństwo uczniom, nauczycielom oraz pozostałym pracownikom szkół.

3 komentarzy

Lubelski biznes

Lubelski biznes

Dziewięć firm z Lubelskiego na TechCrunch Disrupt 2026. Szansa na inwestorów i kontrakty

Dziewięć małych i średnich przedsiębiorstw z województwa lubelskiego uczestniczy w TechCrunch Disrupt 2026 w San Francisco. Rozpoczynające się dziś, 13 października, targi dają firmom z branż nowoczesnych technologii, IT i sztucznej inteligencji szansę na pozyskanie inwestorów oraz nawiązanie międzynarodowej współpracy.

Lubelski biznes

Nowy TK Maxx w Lublinie. Otwarcie z Karoliną Gilon już 22 października

22 października o godz. 9 w Centrum Handlowym Felicity w Lublinie zostanie otwarty nowy sklep TK Maxx. Wydarzenie poprowadzi Karolina Gilon, a na klientów czekać będzie m.in. konkurs „Czerwony Wieszak” z kartami upominkowymi o wartości do 700 zł.

Lubelski biznes

Trzy medale dla Perły. Lubelskie piwa znów docenione przez ekspertów

Lubelska Perła znów ma powody do świętowania. Piwa z Browaru Perła - Browary Lubelskie zdobyły trzy medale w konkursie Good Beer International 2026. Wśród nagrodzonych znalazły się zarówno tegoroczna nowość, jak i piwa dobrze znane miłośnikom lubelskiego browaru.

27 komentarzy

Polityka

Polityka

Adam Olejniczak nowym prezesem Ruchu Narodowego w Zamościu

Adam Olejniczak stanął na czele zamojskich struktur Ruchu Narodowego. Działacze wybrali go podczas zebrania wyborczego w niedzielę, 18 października. Nowy prezes jest liderem Klubu Konfederacji Zamość, a dotychczas pełnił funkcję pełnomocnika koła powiatowego RN.

Polityka

Mateusz Morawiecki odwiedzi Lubelszczyznę. Trzy przystanki na trasie „Naprzód Polsko!”

Kraśnik, gmina Serniki i Biała Podlaska znalazły się w programie wizyty Mateusza Morawieckiego na Lubelszczyźnie. Były premier przyjedzie do regionu w piątek, 16 października, w ramach ogólnopolskiej akcji „Naprzód Polsko!”. Organizatorzy zapowiadają rozmowy o problemach mieszkańców, gospodarce i przyszłości kraju.

21 komentarzy
Polityka

Partia Razem otworzyła biuro w Lublinie. Będą dyżury dla mieszkańców

Nowe biuro Partii Razem przy ul. Probostwo 27 w Lublinie ma ułatwić mieszkańcom kontakt z lokalnymi działaczami. Podczas oficjalnego otwarcia zapowiedziano dyżury oraz petycję w sprawie pustostanów. Adrian Zandberg mówił również o przygotowaniach do samodzielnego startu partii w wyborach parlamentarnych.

5 komentarzy

Społeczeństwo

Społeczeństwo

Sąd orzekł przepadek samochodu. RPO wskazuje na niewyjaśnioną kwestię własności

Rzecznik Praw Obywatelskich złożył kasację do Sądu Najwyższego w sprawie przepadku auta należącego — według ustaleń ujawnionych po wyroku — do ojca skazanego. Zdaniem RPO sąd przed wydaniem orzeczenia nie sprawdził dostatecznie, kto był właścicielem pojazdu, mimo sprzecznych deklaracji oskarżonego.

11 komentarzy
Społeczeństwo

ZUS wykrył nieprawidłowości w 88 proc. kontroli w Lubelskiem

Prawie 1,2 tys. kontroli i ponad tysiąc spraw z nieprawidłowościami — to wyniki działań ZUS w województwie lubelskim od stycznia do sierpnia 2026 roku. Łączny skutek finansowy wykrytych błędów wyniósł 11,1 mln zł. Zakład coraz skuteczniej wskazuje płatników, u których ryzyko naruszenia przepisów jest największe.

6 komentarzy
Społeczeństwo

Składki ZUS opłacisz w telefonie. Nowa funkcja w mZUS dla Płatnika

Przedsiębiorcy mogą już opłacać składki bezpośrednio w aplikacji mZUS dla Płatnika. Nowa funkcja umożliwia przekazanie należności z kont w obsługiwanych bankach, a koszt pojedynczego przelewu wynosi 55 groszy. ZUS zapowiada także kolejne możliwości płatności.

3 komentarzy
Społeczeństwo

Ponad 42 proc. pracujących Polaków opiekuje się bliskimi. GUS pokazuje codzienność rodzin

Praca zawodowa, wychowanie dzieci i pomoc krewnym wymagającym wsparcia — tak wygląda codzienność znacznej części Polaków. W 2025 roku obowiązki opiekuńcze sprawowało 35,9 proc. osób w wieku 18–74 lata. Badanie Głównego Urzędu Statystycznego pokazuje również, że kobiety znacznie częściej niż mężczyźni dostosowywały życie zawodowe do potrzeb rodziny.

2 komentarzy
Społeczeństwo

Pierwsze efekty nowych przepisów widoczne na drogach. Coraz więcej dzieci jeździ na rowerach i hulajnogach w kaskach

Coraz więcej dzieci i młodzieży korzysta z kasków podczas jazdy rowerem i hulajnogą elektryczną – wynika z pierwszych obserwacji Policji po wejściu w życie nowych przepisów w czerwcu. Obowiązek używania kasków przez osoby do 16. roku życia ma zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych. PZU przekazało policjantom w całym kraju 3,6 tys. kasków, które są rozdawane dzieciom podczas kontroli i spotkań profilaktycznych.

19 komentarzy

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Resort chce granicy 15 lat w mediach społecznościowych. Gawkowski żąda skuteczniejszej ochrony dzieci

Skuteczna weryfikacja wieku, szybsze usuwanie szkodliwych treści i sprawniejsza współpraca z polskimi służbami — takich działań od platform cyfrowych oczekuje wicepremier Krzysztof Gawkowski. Ministerstwo Cyfryzacji dąży również do wprowadzenia granicy 15 lat dla dostępu do serwisów społecznościowych. Podczas spotkania z przedstawicielami firm wskazano na niewystarczającą ochronę najmłodszych użytkowników.

11 komentarzy
Nauka i technologie

Atak hakerski na FELG. Firma zakończyła analizę i powiadamia placówki medyczne

FELG Software poinformowała o zakończeniu analizy zdarzenia bezpieczeństwa i zidentyfikowaniu placówek, których ono dotyczyło. W aktualizacji z 7 października spółka przekazała, że rozpoczyna wysyłkę indywidualnych powiadomień. Placówki objęte zdarzeniem mają otrzymać także pakiet dokumentów i rozwiązań umożliwiających zgłoszenie naruszenia oraz poinformowanie pacjentów.

Nauka i technologie

Rekord Politechniki Lubelskiej. 29 naukowców w World’s Top 2% Scientists

Politechnika Lubelska osiągnęła najlepszy wynik w swojej historii w rankingu World’s Top 2% Scientists. W dziewiątej edycji międzynarodowego zestawienia znalazło się 29 badaczek i badaczy z uczelni. Wyróżnienia dotyczą zarówno całego dorobku naukowego, jak i osiągnięć za 2025 rok.

Nauka i technologie

Treści terrorystyczne w internecie. Godzina na usunięcie po otrzymaniu nakazu

Dostawcy usług hostingowych mają obowiązek usunąć treści terrorystyczne lub zablokować dostęp do nich najpóźniej w ciągu godziny od otrzymania nakazu. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przypomina, że odpowiednie narzędzia prawne już funkcjonują, a właściwe służby mogą z nich korzystać bez oczekiwania na nowe rozwiązania związane z Aktem o usługach cyfrowych.

8 komentarzy
Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy i coraz częściej doradzają w sprawach osobistych - wskazali eksperci podczas Festiwalu Przemiany w Centrum Nauki Kopernik. Zwrócili uwagę, że zdobywanie określonych umiejętności oraz sprawczości wymaga wysiłku intelektualnego, a nie bezkrytycznego przyjmowania odpowiedzi i rozwiązań dostarczanych przez algorytmy.