Do zdarzenia miało dojść w połowie kwietnia ub. roku. Marian G. był kierowcą pasażerskiego busa, wykonywał kurs na trasie z Frampola do Korytkowa Dużego. W pewnym momencie pasażerowie dostrzegli, że mężczyzna się onanizuje. Jedną ręką miał trzymać kierownicę, drugą zaś zabawiać się swoim przyrodzeniem. Wywołał tym zgorszenie wśród podróżujących pojazdem osób.
Jedna z kobiet postanowiła o wszystkim poinformować policję. Jak tłumaczyła, kierowca onanizował się na oczach jej 10-letniej wnuczki. Sprawą zajęła się także prokuratura. Po kilku miesiącach Prokuratura Rejonowa w Biłgoraju przedstawiła mieszkańcowi powiatu janowskiego zarzut dotyczący onanizowania się jak też prezentowania osobie małoletniej poniżej 15 roku życia wykonywania tzw. innej czynności seksualnej.
Proces Mariana G. rozpoczął się pod koniec listopada 2016 roku przed Sądem Rejonowym w Biłgoraju. Najpierw oskarżony został zbadany przez biegłego seksuologa. Później sędzia zadecydował o przeprowadzeniu eksperymentu procesowego. Przede wszystkim chodziło o sprawdzenie, czy 10-latka z miejsca w którym siedziała, mogła widzieć jak mężczyzna się onanizuje. To samo dotyczyło innych pasażerów.
Jednocześnie sąd chciał też mieć pewność, czy mężczyzna swoim zachowaniem nie naraził zdrowia czy też życia pasażerów. Wtedy przedstawiony by mu został jeszcze zarzut spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. W trakcie przesłuchania 44-latek nie przyznał się do winy. Sąd, ze względu na charakter sprawy, zadecydował o wyłączeniu jej jawności.
Jak się okazało, w trakcie eksperymentu biegli orzekli, że 10-latka z miejsca na którym siedziała, nie mogła dokładnie dostrzec co robi mężczyzna. Także wyrok, jaki właśnie zapadł, uniewinnił kierowcę od zarzucanego mu czynu.
(fot. pixabay)
2017-05-10 21:44:00
26 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Hahahaha-ale się ubawiłem!! niezły zbook
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Jednocześnie sąd chciał też mieć pewność, czy mężczyzna swoim zachowaniem nie naraził zdrowia czy też życia pasażerów. Wtedy przedstawiony by mu został jeszcze zarzut spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.” – nieźle, onanizować się można, a rozmawiać przez telefon nie ?………….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co zrobić jak ssaki leśne wyglądają jak wyglądają.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bo to byl Zbok Tour
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie wal konia, daj mu siana, niech Ci rośnie po kolana.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No dobra ale to przykleiło się do faceta na amen . Winny czy nie , onanizator jedzie .Ja bym o odszkodowanie walczyła
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co na to Pis, przecież z tego dzieci nie będzie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co w tym zlego jest?walil konia I tyle,moze zona mu nie dala
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
walenie gruchy wzmacnia paluchy, wiec jak mozna kogos skazac
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jak wszyscy w busie są dorośli to mogą się łonanizować do woli