W miniony piątek późnym wieczorem policjanci zabezpieczający stand-up w hali Globus, zostali poproszeni o interwencję. Pracownicy ochrony zareagowali na agresywne zachowanie jednego z uczestników wydarzenia i prosili mundurowych o wsparcie. Mężczyzny był bardzo pobudzony i nie chciał się uspokoić.
– Funkcjonariusze od razu przystąpili do działania i obezwładnili agresora. W trakcie legitymowania okazało się, że to 30-latek bez stałego miejsca zamieszkania. Mężczyzna był poszukiwany listem gończym z powodu włamań. Dodatkowo poszukiwali go funkcjonariusze z Piaseczna do prowadzonej sprawy kradzieży – relacjonuje nadkomisarz Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.
Zatrzymany 30-latek był nietrzeźwy. Ponadto pobrano od niego krew do badań na zawartość narkotyków. Po wykonaniu niezbędnych czynności mężczyzna trafił do zakładu karnego, gdzie spędzi rok pozbawienia wolności.
5 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Za awanturowanie się podczas kału jakim jest polski kabaret i jego młodszy, upośledzony brat stand up, powinni dawać medale, a nie zamykać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na front wukraiński jako mięso armatnie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kiedy stand-up zamienia się w sit-down
Buahaa
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bardziej w lock up.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a za karę wysłać go do roboty