W ostatnim czasie można zaobserwować zagorzałą walkę o klientów pomiędzy dwoma największymi sieciami handlowymi w Polsce. Choć trwa ona od dawna, to jednak teraz przybrała niezwykle zaciętą formę. O ile wcześniej Biedronka z Lidlem rywalizowali głównie o to, kto zorganizuje lepsze promocje, tak teraz doszły do tego reklamy, w których wprost zaczęto wskazywać, że konkurencja jest słabsza.
Nie ma co ukrywać, że działania te związane są z preferencjami zakupowymi Polaków. Badania rynkowe wskazują wyraźnie, że ponad 90 proc. społeczeństwa dokonuje zakupów w sposób tradycyjny, w sklepach. I większość z nich nie jest przywiązana do danej sieci. Po prostu Polacy są rozważnymi konsumentami, którzy planują wydatki, porównują ceny oraz analizują informacje o produktach. Dlatego też sklepy starają się jak tylko mogą, aby ściągnąć ich do siebie.
Nie trzeba tu specjalistycznej wiedzy ekonomicznej aby zauważyć, że korzystają na tym klienci. Szereg podstawowych produktów sieci handlowe zaczynają oferować w niezwykle niskich cenach. Doszło do tego, że sytuacji tej zaczął przyglądać się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Jednak okazuje się, że „wojna” pomiędzy Biedronką a Lidlem doprowadziła obie sieci do sądu.
Lidl postanowił bowiem złożyć do sądu wniosek o udzielenie zabezpieczenia roszczeń przed wszczęciem postępowania. Chodzi o hasło, jakie ostatnio pojawiło się na paragonach oraz bilbordach: „Od 2002 roku Biedronka tańsza niż Lidl”. Zdaniem niemieckiej sieci jest ono nieprawdziwe a tym samym stanowi nieuczciwą konkurencję. Zanim jednak zapadnie w tej sprawie orzeczenie, sąd nakazał Biedronce wstrzymać ową reklamę porównawczą. Zadbać ma o to komornik sądowy, który w przypadku niewywiązania się sieci z wniosku, może nawet nakazać zaklejenie banerów.
32 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dziś w biedronce oszukano mnie na prawie pięć złotych na dwóch drobnych produktach (różnica cen na półce i w kasie).
KLIENCI STRZEŻCIE SIĘ.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
w Lidlu brakuje mi sfastyg na produktach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Obserwator” Brakuje ci przede wszystkim rozumu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak można kupować jedzenie z tych sklepów
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na wojnie cenowej klient korzysta, a co mnie obchodzi reklama? Mogą sobie gadać co chcą, a w sklepie wszystko widać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Walka o wpływy, gdzie ma wypływać więcej kasy do Portugalii czy Niemiec
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Żałosne komentarze. Przecież nie ważne gdzie ale ważne co kupujesz. Czy polski towar czy sprowadzony? Mięso w promocji ludziska nie patrzą i niemieckie, belgijskie, hiszpańskie, duńskie etc. Chcesz wspierać swój kraj to kupuj wyłącznie polskie produkty. Wstrzymaj się z tymi promocyjnymi niech te sklepy stracą to kolejny raz ich nie sprowadzą.
Pingback: Otrzymała informację o „wycieku danych”. Straciła 3 tys. złotych : Lublin112.pl – Wiadomości z Lublina i regionu. Ważne informacje z kraju
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
1. W lidlu wali szwabem (hyżym).
2. Tak jak wyżej ktoś wspomniał na zachodzie ceny w lidlu niższe niż u nas
3. Reparacje niech negocjują a nie ceny tego syfu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wszystkie „polskiego pochodzenia” towary i tak wykupią strajkujący i blokujący drogi, więc o co wojna.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na wsi ludzie nie muszą kupować syfu z marketu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wystarczy że biedra zrobi spot jak w Lidlu śmierdzi chemią.