Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Na drodze ekspresowej leżała hulajnoga. Najechał na nią kierowca seata

Do groźnego zdarzenia drogowego doszło na drodze ekspresowej S19, na odcinku biegnącym przez powiat janowski. Kierowca seata najechał na leżącą na jezdni hulajnogę. W wyniku tego doszło do uszkodzenia samochodu. Policjanci ustalają skąd na drodze ekspresowej wzięła się hulajnoga.

fot. Policja Janów Lubelski

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w miniony piątek wieczorem. Po godz. 19.00 dyżurny komendy otrzymał zgłoszenie o najechaniu na leżącą na drodze ekspresowej S19 hulajnogę i uszkodzeniu pojazdu.

– Policjanci, którzy pojechali na miejsce ustalali, że kierujący seatem mężczyzna jadąc w kierunku Rzeszowa najechał na leżącą na drodze hulajnogę. Nie był w stanie określić, czy została zrzucona ze znajdującego się tam wiaduktu czy spadła z innego pojazdu. Na szczęście kierującemu nic się nie stało, a uszkodzony został tylko pojazd – relacjonuje aspirant sztabowy Faustyna Łazur z janowskiej Policji.

Obecnie policjanci ustalają skąd na drodze ekspresowej wzięła się hulajnoga, czy celowo została zrzucona z wiaduktu, czy może spadła z innego pojazdu.

– Wiemy doskonale czym mogło skończyć się to zdarzenie. Na drodze ekspresowej, gdzie prędkość przekracza 100 kilometrów na godzinę najechanie czy uderzenie w przedmiot, bądź przeszkodę może doprowadzić do tragedii. Dlatego też kiedy wieziemy bagaże lub inne przedmioty na pojeździe powinniśmy je właściwie zabezpieczyć, aby uniknąć ich odczepienia czy zsunięcia. Jeżeli natomiast pozostawienie przedmiotu na drodze jest celowym działaniem to zdajmy sobie sprawę, że takie zachowanie jest skrajnie nieodpowiedzialne i może kosztować kogoś zdrowie a nawet życie – wyjaśnia aspirant sztabowy Faustyna Łazur.

13 komentarzy

  1. Krzychoca1
    Odpowiedz

    Szkoda że tamten nie trafił na hulajnogę ,tylko tylko uderzył i zapał samochód z ludźmi

  2. Krzychoca1
    Odpowiedz

    A tam jechał 300km/h autostradą walnął w rodzinę z dzieckiem , spalił ich żywcem w ciągu kilkunastu sekund i nie zaczepiany przez nikogo wsiadł do samolotu i poleciał na Dominikanę

  3. Józew F.
    Odpowiedz

    Kraina piss. Czego wymagać od tubylców.

  4. Unłun
    Odpowiedz

    – Wczoraj jechałem tędy, tych domów jeszcze nie było.
    – Tak mówicie? A gdyby tutaj staruszka przechodziła do domu starców, a tego domu wczoraj by jeszcze nie było, a dzisiaj już by był, to wy byście staruszkę przejechali, tak?! A to być może wasza matka!!
    – Jak ja mogę przejechać matkę na szosie, jak moja matka siedzi z tyłu?

  5. Franio
    Odpowiedz

    „Art. 19. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać z prędkością zapewniającą panowanie nad pojazdem, z uwzględnieniem warunków, w jakich ruch się odbywa, a w szczególności: rzeźby terenu, stanu i WIDOCZNOŚCI DROGI, stanu i ładunku pojazdu, warunków atmosferycznych i natężenia ruchu.”

    Jeżeli ktoś nie potrafi zareagować prawidłowo na przeszkodę na drodze – to niech jeździ wolniej, albo da sobie spokój z kierowaniem.
    Niezależnie od tego, czy hulajnoga została pozostawiona na drodze celowo, czy też nie (to nawet nie ma znaczenia) kierujący muszą sobie zdawać sprawę z tego, że zawsze ktoś/coś może znajdować się na drodze. Nawet drodze ekspresowej.

    1. Olek
      Odpowiedz

      Zamiast interpretować przepisy po swojemu proponuje zapoznać sie z komentarzem do tego art.

  6. Franio
    Odpowiedz

    Jeżeli przeszkoda jest widoczna z daleka, to winnym najechania nie jest ten kto pozostawił przedmiot na jezdni, lecz ten, kto na tą przeszkodę najechał.
    Hulajnoga małym elementem nie jest, wiec kierujący pojazdem powinien ją potrafić ominąć. Jeżeli tego nie potrafi – to niech sobie da spokój z kierowaniem pojazdami.
    Niezależnie od powyższego – mandat dla tego, kto pozostawił hulajnogę na jezdni się należy.

    1. pissnapis
      Odpowiedz

      teleportowało to ciebie – z Dąbrowy Górniczej

    2. noo
      Odpowiedz

      Może i tak, a ty wracaj już na plebanię bo proboszcz się martwi.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia