W niedzielę około godziny 16 mieszkańcy Bochotnicy usłyszeli huk a po chwili dostrzegli leżący na polu samochód osobowy. O zdarzeniu powiadomione zostały służby ratunkowe. Na miejsce przyjechała straż pożarna, pogotowie ratunkowe i policja. Zanim ratownicy dotarli na miejsce, jeden z mężczyzn, który podróżował citroenem, zdążył się oddalić.
Na miejscu pozostał 24-letni mieszkaniec Puław, który znajdował się pod wyraźnym wpływem alkoholu. Badanie alkomatem wykazało, że miał on 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Policjanci rozpoczęli poszukiwania drugiego z mężczyzn i niebawem został on zatrzymany w niedalekiej odległości od miejsca zdarzenia. U 22-latka alkomat wykazał 1,5 promila alkoholu.
Jak ustalili policjanci, kierujący citroenem, na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego auto wypadło z drogi, uderzyło w ogrodzenie i dachowało na pobliskim polu. Żaden z mężczyzn nie przyznał się do kierowania pojazdem. Obaj więc trafili do policyjnego aresztu.
Z kolei dzień wcześniej, policjanci zostali powiadomieni, że na ul. Żyrzyńskiej w Puławach samochód osobowy wpadł do przydrożnego rowu. Po przyjeździe na miejsce, funkcjonariusze zastali znajdujące się w rowie bmw, obok zaś 23-latka, będącego pod wyraźnym wpływem alkoholu. Badanie alkomatem wykazało u niego 1,8 promila. Mężczyzna nie przyznawał się do tego, by kierował pojazdem. Trafił więc do policyjnego aresztu. Gdy wytrzeźwiał, pamięć mu wróciła i wyjaśnił, że to jednak on prowadził pojazd.
Przez miniony weekend, policjanci w naszym regionie zatrzymali 38 pijanych kierowców.

(fot. Ryki112)
2016-02-02 08:00:19
12 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
przy okazji zniszczyl posesje komus
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ale szklarnia cala
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Cieszą mnie tego rodzaju doniesienia o samo – eliminacji pijanych cepów bez względu czym się poruszali.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po raz kolejny potwierdza się ze brak Kempesa w robocie i pijaki rozjezdzaja Lublini okolice hehe.Chyba tylko on eliminuje ich skutecznie z ulic.Kempes wracaj szybko do roboty
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A z czego ty by szczelał, gościu, jakby nawet ty umiał?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kurcze, no coraz więcej tych autonomicznych samochodów bez kierowców jeździ. I wypadki robią napite komputery…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Widocznie sam Bóg chciał, chcąc zapobiec krzywdzie jaką mogli wyrządzić komuś postronnemu jadąc dalej po pijaku
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A dlaczego „sam Bóg” nie powstrzymał przed piciem lub przed powodem picia?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak se czytam o powyższych wypadkach, o kolejnych pijanych co to nie chcieli, a wypili, wiedzieli co robią, ale zapomnieli, że robili…
I se myślę (każdemu sie może przydarzyć), więc se tak myślę, czy nasz nowy prawie święty Parlament uchwali w końcu jakieś zmiany w przepisach pozwalające raz na zawsze pozbyć się lubiących dać se w palnik, a potem zasiadających za kierownicami swoich (choć nie zawsze) autek?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I jak cobie to Pan wyobraża? Jedyny sposób aby „raz na zawsze pozbyć się lubiących dać se w palnik, a potem zasiadających za kierownicami swoich (choć nie zawsze) autek?” to chyba byłaby ich eksterminacja.. A na to opinia publiczna się raczej nie zgodzi, nawet nie ma już „wszywek” by takiemu delikwentowi „zaszyć na zakładkę aby nie wydrapał”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To proste, zabierać / konfiskować auto jako narzędzie przestępstwa.
Po roku będzie już spokój na drogach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może nie aż EKSTERMINACJA ale solidne kary finansowe za stwarzanie zagrożenia na drodze – powiedzmy zaporowo 10.000 PLN, z zajęciem na poczet kary samochodu – jeśli oczywiście takowy nada się do licytacji… Zapłaci głupek jeden z drugim, auto odzyska. Nie zapłaci – auto zlicytować, resztę rozliczyć. Tak czy tak albo nie będzie miał czym jeździć i potencjalnie nie stworzy zagrożenia albo będzie go tak dupa bolała że następnym razem prędzej zimny prysznic sobie zrobi niż się napije…