Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Ma na imię Onufry i stanął przed Ratuszem. To pierwszy z przystanków na planowanym „Szlaku Koziołka Lubelskiego” (zdjęcia)

Ma na imię Onufry i jest pierwszym z Koziołków, które będą sukcesywnie pojawiać się w przestrzeni Lublina. Każdy z nich ma nawiązywać do danego miejsca oraz zawierać ciekawostki z nim związane.

W sobotę, w samo południe, miało miejsce odsłonięcie i przekazanie miastu Koziołka, który został umieszczony na schodach lubelskiego Ratusza. To inicjatywa Fundacji Lubelskie Koziołki, która postanowiła stworzyć szlak ustawiając podobne figurki w pobliżu najciekawszych miejsc na terenie miasta. Pierwszy z Koziołków otrzymał imię Onufry, na cześć zmarłego w 2019 r. Onufrego Koszarnego. Na dzisiejszą uroczystość zaproszeni zostali też najbliżsi miejskiego trębacza, który przez 20 lat z balkonu ratusza grał hejnał Lublina.

Jak podkreślają przedstawiciele Fundacji Lubelskie Koziołki, pomysł na stworzenie szlaku pojawił się w ubiegłym roku. Ma on na celu podniesienie atrakcyjności naszego regionu. Jest również aspekt edukacyjny, a dokładnie zachęta do zainteresowania się historią Lublina. Każdy Koziołek ma posiadać kod QR odsyłający do często mało znanych ciekawostek związanych z miejscem, w którym się znajduje. Oczywiście również same figurki będą dostosowane do lokalizacji. Pierwszy z nich wyposażony został w trąbkę, czyli nieodłączny atrybut Onufrego Koszarnego.

W planach są już kolejne Koziołki. Przed Trybunałem Koronnym pojawi się Koziołek oświadczający się ukochanej, obok Teatru Starego Koziołek z teatralną maską, w Bramie Rybnej Koziołek łowiący ryby, a obok Baszty Półokrągłej Koziołek ze świecą, jako symbol wieloletniej produkcji świec w tym miejscu. Nie zabraknie też Koziołka w kolejnym symbolu Lublina, czyli Bramie Krakowskiej. Ma on trzymać poziomnicę. To nawiązanie do kolejnej ciekawostki, a mianowicie faktu, iż budowla ta jest krzywa. Dokładnie jej odchylenie od pionu wynosi 70 centymetrów.

Pierwszy z Koziołków został sfinansowany przez Fundację. Jednak jak wskazują jej przedstawiciele, projekt zakłada, aby opiekunami czy też patronami kolejnych były np. instytucje publiczne, lubelscy przedsiębiorcy czy nawet sami mieszkańcy. Szlak zgodnie z założeniem ma się bowiem stać nową atrakcją miasta, zwiększy potencjał turystyczny regionu, a tym samym figurki mogą stanowić doskonałą i dożywotnią promocję.

Pomysłodawcy nie ukrywają, że do stworzenia Szlaku Koziołka Lubelskiego zainspirowały ich wrocławskie krasnale, które na terenie stolicy województwa dolnośląskiego umieszczane są sukcesywnie od 2005 roku. Szybko stały się one integralną częścią przestrzeni miejskiej oraz zyskały bardzo dużą aprobatę społeczeństwa. Z roku na rok krasnali zaczęło przybywać i w ubiegłym roku ich liczba przekroczyła już 600 sztuk. Cały czas też powstają kolejne. Postacie tworzone są przez artystów z całej Polski, a ich opiekunami stają się instytucje publiczne, firmy oraz osoby prywatne. Lubelskie Koziołki zastały też zaprojektowane przez jedną z artystek tworzących krasnale, a dokładnie Martę Mirynowską.

Dzisiaj o godzinie 17:00 przed Ratuszem rozpocznie się część artystyczna związana z tym wydarzeniem.

(fot. lublin112)

37 komentarzy

  1. Gil
    Odpowiedz

    Nudne jak miasto inspiracji.

  2. Kaczysta
    Odpowiedz

    Jestem za, fajna sprawa. Krzykacze zawsze będą.

  3. Krzysztof
    Odpowiedz

    Super pomysł, pierwszy krasnal przecudny, oby jak najwięcej ich Lublinie

    1. Taka prawda
      Odpowiedz

      Następny będzie krasnal łysonia deweloperskiego.

      1. w.nadzieja
        Odpowiedz

        Jaki to krasnal ? to kozioł matoł – drugi powinien być z kielnią – w podzięce włodarzowi od developerów

  4. Megi
    Odpowiedz

    Myślałam że będzie większy.

  5. WonPO
    Odpowiedz

    Wygląda jak łysy deweloperocwaniak.

  6. a2
    Odpowiedz

    Do
    Witold Janusz
    Nie konsultowałem,a rozmawiałem.To moja bardzo dobra znajoma.Opowiedziała mi całą historię,stąd moja wiedza w tym temacie.Jak wspomniałem wszystko odbyło się za wiedzą całej rodziny.Co do rogów,to nie przeszkadzają.Koziołek z rogami jest herbem Lublina.Dziwnie by wyglądał bez rogów.

  7. Michał
    Odpowiedz

    Państwo wiedzą, że w Chełmie zebrało się ok. 300 osób aby protestować przeciwko galopującej propagandzie rządów i mediów oraz przeciwko segregacji sanitarnej?? Niewygodny temat, że nikt nic nie napisał?

  8. Carlos
    Odpowiedz

    Jak we Wrocławiu… wymyślcie coś nowego…DNO

  9. Matrix
    Odpowiedz

    Ile to kosztowało podatników?

    1. hc
      Odpowiedz

      „Pierwszy z Koziołków został sfinansowany przez Fundację.”

    2. a tyle :)
      Odpowiedz

      Dokładnie tyle, ile sami i dobrowolnie wpłacili na konto fundacji 🙂
      Masz z tym jakiś problem ?

      1. Taka prawda
        Odpowiedz

        Fundacje nie otrzymują się jedynie z darowizn.

  10. a2
    Odpowiedz

    Do Witold Janusz
    Tak się złożyło,że znam Państwa Koszarnych od 1971r.Przed chwilą rozmawiałem z żoną Pana Onufrego.Oczywiście,że wyraziła zgodę.Prezydent i artyści wszystko z nią skonsultowali.Po co szukać teorii spiskowych,jak się nie ma wiedzy.

    1. Witold Janusz
      Odpowiedz

      No to się cieszę. Tylko dlaczego zabraniasz mi pytać?Chcesz trzymać nas w niewiedzy? To było proste,otwarte pytanie a ty się oburzasz. Jednak te rogi… Mówisz ,że konsultowałeś/łaś się z Żoną pana Onufrego?

      1. Witold Janusz
        Odpowiedz

        skreślić „łaś”

        1. Witold Janusz
          Odpowiedz

          I jeszcze skreślić „/”

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia