Do zdarzenia doszło w niedzielę wieczorem na ul. Narutowicza w Lublinie. Na wysokości Komendy Wojewódzkiej Policji przed jadący w kierunku ul. Głębokiej autobus komunikacji miejskiej wjechał nagle samochód osobowy.
Kierowca autobusu chcąc uniknąć zderzenia, gwałtownie zahamował. W wyniku tego podróżująca pojazdem nastolatka upadła na podłogę. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak nas poinformowano, poszkodowana doznała złamania nosa i przetransportowano ją do szpitala. Z kolei sprawca odjechał z miejsca zdarzenia. Teraz policjanci prowadzą czynności, ustalając szczegółowe okoliczności zdarzenia. Trwają teraz poszukiwania kierowcy auta osobowego.


(fot. lublin112)
34 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A nastolatka gdzie miała ręce? Czyżby musiała niezwłocznie odpisać jakiejś psiapsiółce albo innemu amantowi?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mnie uczyli na kursie na kat. D że jeżdżąc po mieście a ktoś Ci zajedziecie specjalnie drogę to nie hamować tylko walić Bo ty zahamujesz komuś na wozie zrobisz krzywdę a tamten odjedzie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Hmm Lokalizacja wskazuje że może chodzić o Pana Milicjanta po służbie, lub nawet na służbie. I teraz koledzy będą mieli problem jak nie zabezpieczyć monitoringów. Albo tak zabezpieczyć żeby były nieczytelne.
Polecam dalej obserwować. Bo jeśli się okaże nie da się wykryć sprawcy, to oznacza że jest to temat dla Policji w Milicji.
A le tak wygląda źle pojęta solidarność zawodowa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na ten temat jest nawet zgrabne powiedzenie:
Agentka towarzyska*, agentce towarzyskiej*, łba nie urwie.
* – słowa zastępcze z uwagi na zbyt rozbudowana cenzurę redakcyjną,ale co mądrzejsze przedszkolaki załapią o co kaman.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oj, chyba będzie problem z ustaleniem sprawcy.
Sądząc po miejscu ustawienia radiowozu prowadzącego czynności, czyli domniemanym miejscu zdarzenia, jest to wyjazd z Komendy Wojewódzkiej Policji.
Pewnie jakiś „misiaczek” śpieszył się po szychcie do Chałupki.
Chyba że ze Strażackiej ktoś wyjechał w lewo uciekając przez trzy pasy przed mającymi pierwszeństwo wbił się na czwarty prosto przed autobus, ale wtedy cała sytuacja trwała by dłużej i nie wymagała by gwałtownego hamowania.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdybyś ty chociaż abc kierowcy znał, „abc” to nie pier…iłbyś głupot.
Przez 42 lata byłem kierowcą w tym jakże „kochanym” przez Was, MPK i le razy zdarzała się sytuacja konfliktowa, działał odruch bezwarunkowy… najpierw noga na hamulec, a potem często, żałowałem, że nie nie przypie…liłem w np. zajeżdżającego mi drogę posiadacza prawa jazdy.
Ale odruch hamowania jest odruchem i każdy tak ma, bo na to co byłoby lepsze nie ma czasu się zastanawiać..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale kultura!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Q– Zwa jacy sami specjaliści od wszystkiego
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jak się za młodu przyswoiło dużo wiedzy ogólnej, to można sobie wyrobić zdanie na każdy temat. nie trzeba być biegłym sądowym.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Miał szczescie ten palant z osobówki, że nie trafił na obsadę z autobusow nr 2496 czy 2316, bo jego auto zostałoby skrócone o kilka ładnych centymetrów…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i w czym problem? Autobusy nie mają kamerki czy co?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niestety ale ewidentna wina kierowcy autobusu. W takich sytuacjach się nie hamuje !!! To nie jest pieszy na przejściu. Zajechał to jego problem. Priorytetem jest bezpieczeństwo pasażerów autobusu !!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tylko nikt o tym nie myśli, to jest odruch bezwarunkowy. W razie zagrożenia prawa leci na hamulec.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak by obserwował ulicę a nie telefon to i tak ostro by nie hamował