W Zamościu Zarząd Dróg Grodzkich, we współpracy z Wydziałem Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji, dokonał analizy bezpieczeństwa ruchu drogowego w minionym roku. Jest ona przeprowadzana rokrocznie w celu wytypowania miejsc, w których należy przeprowadzić działania zmierzające do poprawy bezpieczeństwa kierowców czy też pieszych. Tam, gdzie często dochodzi do wypadków czy kolizji, wprowadzane są zmiany w organizacji ruchu mające na celu ograniczenie tego typu zdarzeń.
Od kilku lat jednak w statystykach przodują skrzyżowania o ruchu okrężnym. W minionym roku najwięcej zdarzeń policjanci zanotowali na rondzie Honorowych Dawców Krwi u zbiegu ulic: Jana Pawła II, Legionów, Hrubieszowskiej i Wyszyńskiego. Doszło tam do 45 kolizji. Przy czym liczba ta jest o blisko połowę mniejsza od tej z roku 2019, kiedy to miało tam miejsce 80 kolizji. W tym przypadku spadek liczby zdarzeń ma być wynikiem prac związanych z korektą oznakowania, wprowadzoną właśnie po wynikach poprzedniej analizy bezpieczeństwa.
Na drugim miejscu jest rondo Wyszyńskiego u zbiegu ulic: Wyszyńskiego, Odrodzenia i Zamoyskiego, gdzie doszło do 17 kolizji i 1 wypadku. Jest to wynik podobny do tego z 2019 roku. W tym miejscu zmiany w organizacji ruchu wprowadzono w 2018 roku, jednak jak widać niektórym kierowcom pokonanie tego skrzyżowania wciąż sprawia problemy. Warto przypomnieć, że miejsce to przez lata rondem było tylko z nazwy. Kierowcy zjeżdżający w stronę ul. Odrodzenia lub Zamoyskiego musieli się zatrzymywać na środku, gdyż znajdował się tam znak STOP. Po zastosowaniu zmian policjanci przez długi czas stali i przypominali kierowcom zasady poruszania się po rondach.
Kolejnymi skrzyżowaniami, gdzie dość często dochodzi do zdarzeń drogowych są te u zbiegu ul.: Dzieci Zamojszczyzny i Sadowej, Partyzantów i Odrodzenia oraz Orląt Lwowskich a także Rondo Solidarności w ciągu ul. Dzieci Zamojszczyzny. Jeżeli chodzi o ulice, to w kolizyjnej statystyce przodują: Lwowska, Legionów, Dzieci Zamojszczyzny, Wyszyńskiego oraz Kilińskiego. Warto zaznaczyć, że w tych miejscach doszło łącznie do 233 kolizji z 646, jakie łącznie zanotowano na terenie całego miasta. Tak samo sytuacja wygląda z wypadkami. Ponad 30 proc. z nich miało miejsce właśnie na wymienionych skrzyżowaniach i ulicach.
(fot. lublin112)
7 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dla tych tłumoków wystarczyłoby namalować strzałki na każdym pasie (w Lbn też) ale szkoda farby i nie byłoby o czym pisać i czym się podniecać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po pierwsze są od tego znaki drogowe żeby wiedzieć z którego pasa masz jechać… po drugie Zamość to jest jedna wielka pomyłka jeżeli chodzi o wydawanie praw jazdy….. nie widziałem nigdzie w Polsce większych chamskich i bezczelnych kierowców niż w Zamościu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
U nas tez jest takie rondo. Ktos je nazwaU tym z wystajoncym pniakiem.
Dzwon za dzwonem
Ale wiecie co, mam teorie. Ci ktorzy sie tam rozwalili albo nie maja kasy na naprawe, siedzo w domu i tesknia za brum brumowaniem
Albo nauczyli sie, ze stop to nie ustap pierwszenstwa
Przy Makro tez ile dzwonof byO. Pieniazki poszly na klepanko i tera z podkulonymi ogonkami jezdza z pokoro.
Wyobrazam sobie, jedzie taki i gdy dojezdza do ronda to jak łkajacy piesek zwalnia bo dzwon go czegos nauczyl.
No i zasponsorowal
Wynajem auta na koszt sprawcy
Transport lawetom
Naprawe
…. I inne
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
wystarzczy popierać PISuarów myslenie wróci
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nazwa ronda Honorowych Dawców Krwi do czegoś zobowiązuje. Tam musi krew się lać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nazwa ronda Honorowych Dawców Krwi do czegoś zobowiązuje.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
He, blisko na Ukrainę po prawka….