Policjanci w trakcie patrolu na terenie miejscowości Lubycza Królewska zauważyli mężczyznę, który na widok radiowozu przewrócił się na skuterze.
Gdy mundurowi podjechali do niego bliżej okazało się, że kierowca jednośladu ma problemy z ustaniem na nogach. W trakcie rozmowy z 35-letnim mieszkańcem gminy Lubycza Królewska szybko wyszło na jaw, co było powodem takiego stanu. Badanie trzeźwości wykazało, że mężczyzna miał w swoim organizmie blisko trzy promile alkoholu.
Po sprawdzeniu w policyjnych bazach danych wyszło na jaw, że 35-latek nie powinien wsiadać za kierownicę, ponieważ posiada sądowy zakaz prowadzania pojazdów mechanicznych. Mężczyzna tłumaczył policjantom, że „nie jechał tym skuterem, tylko siedział na nim i odpychał się nogami od ulicy”.
Zgodnie z kodeksem karnym, 35-latkowi grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
(fot. Policja)
6 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zaraz, zaraz jaka gmina? Przecież Lubycza to miasto.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I tak też stoi w artykule.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Uznałbym, że nawet jeżeli siedział i odpychał się nogami, lecz nie korzystał z silnika, to tak jakby pchał rower, którym można kierować nawet posiadając zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych (bo rower w myśl przepisów nie jest pojazdem mechanicznym). To jest wg mnie podstawowa różnica a nie to czy się siedzi na czy idzie obok jednośladu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Masz rację, nic mu nie zrobią. Ale skoro jednak jechał, to nie pchał rower, tylko jechał na takiej jakby hulajnodze inaczej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Inne parametry ruchu, jak np. prędkość pojazdu to już jest pochodna używania, bądź nie używania silnika.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie jechał tym skuterem, tylko siedział na nim i odpychał się nogami od ulicy, bo tak mu było łatwiej niż iść obok prowadząc cenny pojazd.
Polak potrafi… 😆