Przejdź do treści
poniedziałek, 12 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Na łuku jezdni wpadł w poślizg. Toyota spadła ze skarpy i dachowała przy rzece (zdjęcia)

Po raz kolejny w tym miejscu samochód wypadł z jezdni, zjechał ze skarpy i dachując zatrzymał się w pobliżu rzeki. Na szczęście tym razem nikt nie został ranny.

Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 20:40 na al. Solidarności w Lublinie. W rejonie ul. Lubomelskiej dachował samochód osobowy. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalono, kierujący toyotą mężczyzna jechał w kierunku zamku. Na łuku jezdni stracił panowanie nad pojazdem po czym auto wpadło w poślizg. Następnie samochód wypadł z drogi, spadł ze skarpy i dachował przy przepływającej w pobliżu rzece Czechówce.

W zdarzeniu nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń ciała. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności kolizji. Nie ma większych utrudnień w ruchu.

(fot. lublin112)

32 komentarze

  1. ABC
    Odpowiedz

    Mistrzunio! ABS zawiódł biedakowi w głowie.

  2. kierowca
    Odpowiedz

    A dlaczego nic nie pisze o wczorajszym, wcześniejszym (ok 14) dachowaniu kierowcy passata, w tym samym miejscu. Widziałem w lusterku jak poszedł na dach. Zawróciłem się na następnych światłach, sprawdzić czy wszystko w porządku z kierującym, ale jego już tam nie było jak i auta ( jak wyjechał nie mam pojęcia po dachowaniu). W tym samym czasie przyjechały dwa wozy strażackie policja i karetka (ktoś pewnie wezwał) ale też delikwenta nie zastali.

  3. ObWT
    Odpowiedz

    Trza bedzie na tym zakręcie położyć maty antypoślizgowe.

  4. romek
    Odpowiedz

    Następna „niewinna ofiara ” łuku …i po co te łuki i zakręty robią ? Toż to śmiertelne zagrożenie dla każdego biednego kierowcy .Ciekawe ile nieszczęsnik miał na liczniku jak wypadał z tego łuku …pewnie ok obowiazujacej 50 tki

  5. Kibic z dala
    Odpowiedz

    Tak to wszystko wina bobrów

  6. Zadziwiony
    Odpowiedz

    Wystarczy za szybko i padłe amorki

  7. Tza
    Odpowiedz

    Moja codzienna trasa. Jedzie się tam na spokojnie bo zaraz światła. Po prawej, po lewej, zapitalają na złamanie karku. Przypomina to rozbicie w bilarda, kto w „szybszy” pas przed światłami się zmieści. Komiczne i niebezpieczne. Ale przykładowo, można poprosić polycjanty o stały monitoring, atu? Jeden z drugim ciołem, wydają rozkaz, aby łapać „szybkich” na nowej wyścigowej, gdzie pies z kulawa nogą nie ma gdzie wypaść.

  8. Witold Janusz
    Odpowiedz

    Polowanie na bobry? Nie wolno,od ochroną są!

  9. jaco
    Odpowiedz

    jak ktoś nie wie jak to się robi, polecam film na yt „Zakręt Idiotów.100 wypadków w 10 miesięcy”

  10. Olo
    Odpowiedz

    Już niedługo postawią fotoradar i będzie spokój.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy