Przejdź do treści
poniedziałek, 12 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Trzy lata temu kupił okazyjnie motorower. Wczoraj wyszło na jaw, że jednoślad był skradziony

Podczas wczorajszej kontroli drogowej motorowerzysty wyszło na jaw, że poruszał się on jednośladem skradzionym trzy lata temu w Warszawie. Kierujący tłumaczył, że kupił pojazd okazyjnie przy stacji metra.

We wtorek wieczorem w Jedlance łukowscy policjanci zatrzymali do kontroli drogowej mężczyznę poruszającego się motorowerem. 33-latek nie miał na głowie kasku.

Jak się okazało podczas sprawdzania jednośladu, motorower marki Jawa był nieubezpieczony w zakresie OC i niedopuszczony do ruchu. Co więcej, jednoślad ten został skradziony 3 lata temu w Warszawie.

33-latek powiedział mundurowym, że nie ma nic wspólnego z kradzieżą motoroweru. Twierdził, że kupił ten pojazd okazyjnie kilka lat temu przy stacji metra w Warszawie, gdy sprzedawał truskawki. Pojazd został zabezpieczony i wkrótce trafi do właściciela.

Mężczyzna, który poruszał się motorowerem będzie odpowiadał za popełnione wczoraj wykroczenia. Dodatkowo policjanci będą ustalali dokładnie, kiedy i w jaki sposób 33-latek faktycznie nabył motorower i czy wiedział, że był on kradziony.

(fot. Policja Łuków)

7 komentarzy

  1. Ogar
    Odpowiedz

    Kolejna brawurowa akcja policji, oby tak dalej panowie.

  2. Stefanek
    Odpowiedz

    Jak by ten złodziej lub paser (to ustali milicja) miał kask to dalej by się cieszył kradzionym mieniem.

    1. qwerty
      Odpowiedz

      teoretycznie mógł nie wiedzieć o kradzieży, a wtedy nie jest ani złodziejem, ani paserem – tylko poszkodowanym w oszustwie.

      1. Tuman
        Odpowiedz

        W Warszawie to wszystko możliwe, skoro ksiądz dostał tam dwa Maybachy od bezdomnego, który zaraz potem umarł, to co w tym dziwnego, że gość z Łukowa sprzedawał truskawki pod stacją metra i nagle ktoś mu zaoferował kupno starej Javy, którą zapewne później tłukł się również bez kasku ponad 200 km do Łukowa.

        1. Pan Tofelek
          Odpowiedz

          Ładnie się podpisałeś swoim pseudonimem, właśnie z takich ludzi o. Rydzyk może się śmiać w swojej prywatnej telewizji.

  3. Kierowca
    Odpowiedz

    I na dodatek nie przerejestrował na siebie.

  4. qasq
    Odpowiedz

    Jak to animrumru mówi kkkkkkasku nie miał.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy