W środę po południu funkcjonariusz z Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Lublinie, będąc po służbie, zauważył podejrzenie poruszający się pojazd marki Opel. Kierujący, co chwila zjeżdżał na pobocze, jechał też całą szerokością jezdni.
Funkcjonariusz nabrał podejrzeń, że siedzący za kierownicą mężczyzna może być pijany. Gdy tylko pojawiło się bezpiecznie miejsce, postanowił go wyprzedzić i zatrzymać. Jak się okazało, mężczyzna kierujący oplem, był kompletnie pijany.
Badanie alkomatem wykazało, że 62-letni mieszkaniec Lublina miał w organizmie ponad 3 promile alkoholu. Co więcej, nie miał uprawnień. W styczniu stracił je za kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu. Pojazd mężczyzny trafił na policyjny parking,
62-latek musi liczyć się z poważnymi konsekwencjami karnymi. Grozi mu wieloletni zakaz kierowania pojazdami, wysoka kara pieniężna oraz kara pozbawienia wolności do lat 2.
(fot. Policja Lublin)
5 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak kto? Tesciowa !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A kto płaci za parking????
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najgrożniejszy jest te „wieloletni zakaz ” który mu grozi …pierwszym się tak przejął że musiał się napić
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mierzenie stężenia alkoholu alkomatami zawyżającymi stężenie 10-krotnie to kolejny przejaw łupienia nas kierowców. Dziura w budżecie coraz większa, to nic dziwnego, że sięga się do kieszeni kierowców (a raczej tych, którzy tymi kierowcami byli kiedyś – jak w tym przypadku).
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Franiu, zawsze możesz odmówić badania alkomatem i udać się na krew jeśli jesteś pewny siebie.