W ostatnim czasie otrzymaliśmy kilka sygnałów od czytelników związanych z przedłużającą się przebudową przystanków na terenie Lublina. Głównie chodziło o rejon skrzyżowania al. Spółdzielczości Pracy z ul. Węglarza i Związkową, choć nie brakowało też narzekań na sytuację na al. Kraśnickiej przy skrzyżowaniu z ul. Bohaterów Monte Cassino. W tych właśnie miejscach prowadzone są prace związane z budową zespołu przystanków. Celem inwestycji jest ułatwienie możliwości przesiadek pasażerom korzystających z różnych środków transportu, a tym samym zachęcenie do korzystania z transportu publicznego. Na zatokach przystankowych układana jest nawierzchnia w betonowa, przebudowywane są chodniki, a na peronach przystankowych montowany jest system prowadzenia dla osób niewidomych.
Tymczasem jak sygnalizują okoliczni mieszkańcy, a także kierowcy, prace trwają już od czterech miesięcy i nic nie wskazuje na to, aby niebawem miały się zakończyć. Wiąże się to zaś z utrudnieniami zarówno dla pieszych, jak też dla kierowców. Pan Jacek wyjaśnia, że przez 2 miesiące przystanek na ul. Węglarza był „rozgrzebany” zaś piesi w tym czasie chodzili ulicą. Dodatkowo przy Lidlu od stycznia stoi „pomnik budowlańca” w postaci sterty palet. Z kolei Pan Grzegorz dodaje, że gdyby na prywatnej inwestycji prace postępowały w takim tempie i w takim bałaganie, to inwestor po tygodniu wyrzuciłby ekipę na zbity pysk. A tutaj, jak w grę wchodzą publiczne pieniądze, to najwyraźniej nikt się tym nie interesuje. Cierpią zaś kierowcy i piesi.
– Od czterech miesięcy trwa remont przystanków przy al. Spółdzielczości Pracy w rejonie skrzyżowania z ul. Węglarza. Cztery miesiące kierowcy, jak też piesi skazani są na problemy z przejazdem ulicami, czy też poruszaniem się po chodniku. Rozumiem, że jest to potrzebna inwestycja, którą należy wykonać, jednak czy musi to trwać tak długo? Przecież w ciągu czterech miesięcy przebudowywane są kilometrowe odcinki dróg, o czym informacje bez problemu można znaleźć w sieci. Tymczasem tutaj cztery miesiące zajmuje wymiana kostki brukowej na beton na zatoce przystankowej, oraz ułożenie kawałka nowego chodnika. Przechodzę obok tej „inwestycji” praktycznie każdego dnia i muszę przyznać, że robotników tam więcej nie ma, niż są. O ile na początku widać było, że coś robią, tak ostatnio, nic tam się nie dzieje. Jak można dopuścić do takiej sytuacji, aby na tak newralgicznym skrzyżowaniu „prace” trwały tak długo – pisze nasz czytelnik.
Jak wyjaśniał nam Grzegorz Jędrek z Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin, powodów tak długiego czasu wykonywania prac jest kilka. Ostateczny harmonogram robót został tak ułożony, aby nie zamykać przejść dla pieszych, nie ograniczać ruchu na skrzyżowaniach i nie zamykać pasów drogowych. Inwestycja prowadzona ma być bowiem przy minimalnych ograniczeniach w ruchu pojazdów i pieszych. Dodatkowo zastosowane podłoże betonowe wymaga odpowiednich warunków atmosferycznych dla możliwości prowadzenia prac, a po ich zakończeniu materiał przez 28 dni nabiera odpowiednich parametrów wytrzymałościowych. Co więcej, występujące w ostatnim czasie deszcze uniemożliwiały część prac – dodaje Grzegorz Jędrek.
Jak nam przekazano, na razie nie ma co liczyć na zakończenie prac w tym miejscu i jego uprzątnięcie. Wszystko dlatego, że ustawienie nowych wiat przystankowych zostało zaplanowane na przełom marca i kwietnia. Usunięty został za to „pomnik budowlańca”.
(fot. nadesłane – Jacek)
23 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pan Jędrejek jest ok. Wiernie przekazuje wszystko od zarządu miasta za to mu płacą, dajcie mu pracować w spokoju, on nie jest winien, i pewnie jest spoza grupy trzymającej władzę w mieście.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pytanie nr1. Po co było te przystanki remontować ??? Nie były w złym stanie , na Węglarza niedawno zrobiony a ruch autobusów znikomy …
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak ekipa 4 osobowa ma robić w 10 miejscach? Codziennie gdzie indziej i tak się ciągnie przez miesiące. Narzekanie na pogodę? Kiedy o tej porze była taka pogoda? Normalnie to byłby śnieg i postęp prac pewnie z 1%.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Żeby położyć nawierzchnie na przystanku potrzeba odpowiednich warunków atmosferycznych. Trasę na Warszawę. Beton kładą nawet dzisiaj proponuję CBA zatrudnić to do końca marca przystanki będą zrobione a i budżet lublina się zwiększy o jakieś 40 procent
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bareja wiecznie żywy! tak to jest jak inwestycje dostaje krewny i znajomy królika! Można robić i 1o lat byle hajs publiczny ciągnąć :/ żenada te nasze władze miasta !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niech pan Grzegorz Jędrek przeczyta sobie opowiadanie Hemingwaya, o tym jak chińczycy budowali pas startowy na lotnisku – czytelnicy 112 mają rację -Lublin to miasto inspiracji dla głupoty i nieróbstwa urzędników opłacanych z naszych podatków. Wypowiedź pana Jędrka jest po prostu żenująca – oto poziom intelektu w lubelskim ratuszu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciekawe, ile czasu będzie trwał remont na Alei Unii Lubelskiej bo tam akurat zamknięto jeden pas drogowy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Grzegorzu Jędrek z Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin ja sie Pana pytam: skoro w zimie nie można dokończyć prac budowlanych to dlaczego właśnie niedawno (czyli w środku zimy) rozgrzebano zatoczkę przystankową przy galerii zamkowej w samym centrum miasta? Nie można było tego zrobić w lecie i w tydzień załatwić sprawę? A tak już miesiąc mija i powstaje nowy pomnik remontów. Może mi Pan powie na kiedy zaplanowano tam postawienie wiaty przystankowej? Na grudzień?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z tymi kilkoma kilometrami to przesadziliście. Od stycznia do października będą robić 800 m drogi wyjazdowej z Felina na Piaski.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Krzysiek rusz dooopę w tej sprawie bo kompromitacja a tego 'tłumacza’ wywal na zasiłek !