Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Ul. Wileńska: Strażnicy miejscy idą na wojnę z parkującymi auta na pasie dla rowerów

Od rana dostajemy informacje od naszych Czytelników, że funkcjonariusze Straży Miejskiej uwzięli się za zaparkowane auta na pasie dla rowerów na ul. Wileńskiej. - Jest godzina 20 a patrol strażników jest ponownie w tym miejscu - czytamy w kolejnej wiadomości od Czytelnika.

Problem z parkowaniem na ul. Wileńskiej pojawił się w momencie kiedy wytyczono pasy dla rowerów w ramach systemu roweru miejskiego. Według zakładanego projektu rozszerzenia sieci dróg dla rowerów, miejsca parkingowe, takie jak na ul. Wileńskiej zaplanowano zlikwidować, nie licząc się z tymi, którzy tam parkują. Na chwilę obecną Zarząd Dróg i Mostów nie zaproponował alternatywy dla właścicieli pozostawiających w ten sposób pojazdy. Od lat stały one bowiem wzdłuż ul. Wileńskiej.

Przepisy mówią jasno, że na takim pasie parkować nie wolno. Poza tym na ul. Wileńskiej pojawił się znak zakaz zatrzymywania się. We wtorek od rana funkcjonariusze Straży Miejskiej „walczą” z zaparkowanymi na pasie dla rowerów pojazdami.

Nie obyło się bez utarczek słownych z parkującymi tam pojazdy. Jak relacjonował nam Czytelnik, na pytanie zadane strażnikowi, gdzie mają parkować swoje auta, jedna z właścicielek pojazdu usłyszała, że nad Zalewem Zemborzyckim jest dużo miejsca…

– Na ulicy Wileńskiej w kierunku Głębokiej jak zawsze były zaparkowane auta. Do czasu jak bezmyślni ludzie pomalowali tam pasy dla rowerów. Kto to w ogóle zarządził? – pyta nasz Czytelnik.

– Lepiej zabierać kawałek drogi jak robić bezpieczne ścieżki rowerowe. Absurd. Teraz w Lublinie ile jest takich ścieżek śmierci? Osobiście wolałbym jechać chodnikiem niż taką ścieżką na ulicy – dodaje.

– Wracając do zaparkowanych samochodów od lat. Bo niestety na LSM-ie jest bardzo mało miejsc parkingowych. Dziś postawili znak – zakaz zatrzymywania. Przyjechała Straż Miejska zrobiła fotkę ZNAKU – Zakaz zatrzymywania. I teraz wlepiają mandaty ewentualnie wezwania. To jakiś absurd – pisze do nas rozżalony Czytelnik.

Rowerzyści cieszą się ale niestety właściciele pojazdów, którym nie zapewniono alternatywy w postaci parkingu muszą zabrać swoje pojazdy. Codziennie wzdłuż ulicy Wileńskiej parkowało kilkadziesiąt aut. Teraz trwa „polowanie”, na tych którzy nadal parkują.

– Napiszcie proszę o tej sprawie aby ludzie, którzy tam parkują byli świadomi, że za chwilę mogą dostać mandat albo auto pojedzie na lawecie – ostrzega Czytelnik.

2014-09-30 20:25:52
(fot. Nadesłane)

56 komentarzy

  1. PP
    Odpowiedz

    I dobrze jej powiedział. On jest od pilnowania porządku.

  2. Icek
    Odpowiedz

    Zamiast ględzić ,że nie ma gdzie parkować to może by tak pofatygować się do spółdzielni w sprawie parkingu,a jak to nie pomoże to przecież niedługo są wybory

  3. abc
    Odpowiedz

    Wiem, że niektórym marzy się miasto bez samochodów, ale to jest utopia. Nie potrafię zrozumieć co kieruje tymi ludźmi, że chcą pozbyć się aut. Czy oni myślą, że towar, który kupują jest teleportowany do sklepu?
    Artykuł jest o Wileńskiej, ale ja wspomnę o Zamojskiej. Jest tam dużo sklepów. Miejsc parkingowych za mało. Czy tam również straż miejska będzie równie dzielnie walczyć z dostawcami towaru do sklepów? Bo innej możliwości jak zatrzymanie się na pasie dla rowerów nie ma (pomijam parkowanie kilkaset metrów dalej i bieganie pół dnia z towarem). Często widzę tam po kilka aut tak „zaparkowanych”.

    PS. nie wiem kto zatwierdził lokalizację tablic ogłoszeniowych, ale w wielu miejscach skutecznie ograniczają widoczność i na pewno podwyższają możliwość, kolizji/wypadku. Np. Lotnicza, czy Głuska.

  4. rowerzysta
    Odpowiedz

    Po co to oburzenie Lublin chcecie czy nie staje sie miastem dla rowerzystów
    przecież można samochód zaparkować gdzieś na peryferiach po czym wypożyczyć za darmo rower miejski na 20 minut i oddać go w pobliżu zamieszkania
    wyjdzie taniej niż strzeżony i nawet zdrowo będzie się przejechać rowerkiem ; )

    1. Matka Polka
      Odpowiedz

      Jasne, zwłaszcza z trójką dzieci, które rano musisz rozwieźć do przedszkola i dwóch rożnych szkół, a później odebrać.

      1. Michał
        Odpowiedz

        No to właśnie kobieto zrozum, że te ścieżki są dla Ciebie, bo chodzi o to żeby jeździli samochodami rzeczywiście tylko Ci co muszą. A ja jak jade do pracy i z pracy rowerkiem moim to w 90% aut stojących w korku (które wyprzedzam z przyjemnościa) siedzi tylko jedna osoba. Czy to nie jest marnowanie miejsca paliwa i przestrzeni i utrudnianie życia takim jak ty wlasnie ? …

  5. zmęczony obywatel
    Odpowiedz

    pomimo tego że jestem zagorzałym fanem rowerów w tym i innych lubelskich przypadkach przemawia dusza kierowcy…. skończony debilizm bo inaczej tego nazwać nie można – w tym miejscu wzywam do bojkotu likwidacji miejsc parkingowych na rzecz ścieżek rowerowych…. ludzie płacimy podatki więc wymagajmy tak jak obywatele na zachodzie bo to nasze prawo … skoro rządzący nie wyrobili się ze ścieżkami na czas to jakim prawem ratują honor zmniejszając jezdnie i kasując miejsca parkingowe – to ewidentnie wina urzędników więc won ze stołków a na Panów strażników m. gazrurki pod siedzeniami

  6. były pracownik
    Odpowiedz

    wystarczyłby poszerzyć Wileńską i wszyscy by się zmieścili!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  7. rysik
    Odpowiedz

    Zamiast wyprzedawać każdy wolny skrawek terenu SM powinna zrobic parking i było by z bani .

  8. jan 23
    Odpowiedz

    a ja.jutro swoją kopareczką będę jechał po7 rano wileńską to dopiero was szlag trafi

  9. jarobot
    Odpowiedz

    Nie likwidować drogi rowerowej ani zakazów tylko najlepsze i najrozsądniejsze rozwiązanie to zlikwidować straż miejską 😀

  10. Justyna
    Odpowiedz

    Cytat”Dziś postawili znak – zakaz zatrzymywania. Przyjechała Straż Miejska zrobiła fotkę ZNAKU – Zakaz zatrzymywania.”

    Ten znak był jeden slup wcześniej od lat.Był tylko mniej widoczny gdy drzewo liście puściło.Przenieśli go w bardziej widoczne miejsce dla ślepych kierowców.On zawsze tam był i nie piszcie głupot.

    1. klon
      Odpowiedz

      Zgadza sie był tam znak ale pod spodem ze strzałka co oznaczało zakaz zatrzymywania sie przed znakiem a nie za ( nie wiek kto tu jest ślepy). Zdemontowali go i zamontowali sam zakaz co oznacza to ze zakaz teraz jest za znakiem. Proponuje powtórkę przepisów o ruchu drogowym.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy