W minioną niedzielę chełmscy policjanci otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że jeden z grzybiarzy na terenie leśnym w miejscowości Rudka natknął się na pozostałości z czasów II wojny światowej.
Na miejsce skierowano patrol policji, który zabezpieczył miejsce do czasu przyjazdu saperów. To oni następnie przetransportowali pociski, aby je bezpiecznie zneutralizować.
Policjanci przypominają, że podobne znaleziska odnajdywane na terenie naszych lasów, a pochodzące z czasów II Wojny Światowej w dalszym ciągu, pomimo tylu lat, mogą być niebezpieczne. Nie wolno ich przenosić, zakopywać czy samodzielnie rozbrajać. Może to grozić nawet śmiercią. W każdym przypadku odnalezienia takiego przedmiotu należy niezwłocznie powiadomić najbliższą jednostkę Policji.
(fot. lublin112.pl – ilustracyjne)
8 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Miałem podobnie. W niedzielę poszedłem szukać granatów, a znalazłem kosz podgrzybków.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Od kiedy? Od początku istnienia artylerii. Nawet teraz niektóre typy pocisków nie posiadają takich materiałów.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nazbierany i porzucony? To miałeś farta.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Franiu… Od kiedy pociski artyleryjskie nie posiadają materiałów wybuchowych? ;p
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pocisk to ten element naboju, który wylatuje z lufy i dociera do celu. One nie są groźne, bo nie zawierają materiału wybuchowego. To co może wybuchnąć (bo zawiera MW) to nabój. Składa się on m.in. z: łuski, MW, spłonki oraz właśnie pocisku.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Franiu, pociski artyleryjskie zwykle zawierają materiał wybuchowy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
powinieneś poczytać trochę literatury na temat konstrukcji broni i amunicji albo tej, która traktuje o tematyce „Nie znam się, ale się wypowiem”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Franiu- odłamkowym ładuj!