Inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Lublinie pracujący w punkcie kontrolnym w miejscowości Tchórzew zatrzymali do kontroli ciężarówkę z naczepą. Należący do białoruskiego przewoźnika pojazd jechał drogą krajową nr 19 w kierunku granicy. Transportowano nim jabłka z Polski na Białoruś.
W trakcie oględzin pojazdu okazało się, że w jednym z kół naczepy brakuje klocków, zacisku oraz cylindra hamulcowego. W kolejnym kole znacznie uszkodzona była zaś opona. Dodatkowo kierujący nie posiadał wymaganego przepisami zezwolenia uprawniającego do wykonywania transportu drogowego po terenie Polski.
Z uwagi na zagrożenie, jakie ważący blisko 40 ton pojazd stwarzał w ruchu drogowym, inspektorzy zakazali kierowcy dalszej jazdy. Będzie on mógł ruszyć w drogę dopiero po naprawieniu naczepy. Przewoźnikowi grozi kara pieniężna w kwocie 12 tys. złotych.


(fot. WITD)
5 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
OPony to prawie nowe, jeszcze z 3 kursy by na tym zrobił…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co w tym nadzwyczajnego,nie jeden w Polsce przewoźnik ma gorsze opony.i jeździ.chociaz transport się nie opłaca.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
POTENCJALNY MORDERCA
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zarekwirować gruzawika , zezłomować a środki przeznaczyć na grzywnę
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie uwierzył byś co jeździ w naszej okolicy