Do pożaru doszło w niedzielę po godzinie 20 w miejscowości Komarówka Podlaska w powiecie radzyńskim. Strażacy otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że ogniem objęty jest warsztat ślusarski usytuowany w murowanej hali.
Jak relacjonują strażacy, wewnątrz hali montowana była maszyna do napełniania skrzyń podkładem do uprawy pieczarek, ładowarka teleskopowa, wózek widłowy elektryczny oraz wiele innych urządzeń warsztatowych. W budynku znajdowały się również dwie butle z dwutlenkiem węgla wykorzystywane do prac spawalniczych. Butle te zostały wyniesione na zewnątrz.
Wstępnie oszacowano łączne straty na około 300 tys. złotych. Ogień strawił sprzęt warsztatowy i pojazdy, a także częściowo budynek. Policjanci ustalają okoliczności pojawienia się ognia. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
(fot. asp. Jerzy Salamończyk PSP Radzyń Podlaski)
2 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zazdroscicz mocherku
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Coś za dużo tych „niespodziewanych pożarów” -gdzie biznes nie idzie i stare graty , nagle ogień się pojawia -prześledzić historię ubezpieczeniową i za moment się wyjaśni , nowa polisa z SU 3x większa od poprzedniej!