Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

12-letnia Wiktoria zginęła idąc na przystanek. Mieszkańcy Lublina uczczą jej pamięć

W dzień urodzin 12-letniej dziewczynki, która tragicznie zginęła idąc na przystanek komunikacji miejskiej, jej rodzice oraz znajomi zamierzają uczcić jej pamięć. Chcą jednocześnie zwrócić uwagę na to, jak niebezpieczne jest przejście, na którym Wiktoria straciła życie.

Minęło pięć miesięcy od tragicznego w skutkach wypadku, jaki miał miejsce na ul. Poligonowej w Lublinie. W dniu 26 września ub. po godzinie 8 Wiktoria wyszła z domu i zmierzała na pobliski przystanek komunikacji miejskiej. Bez większego problemu pokonała dwa pasy jezdni prowadzące w stronę ul. Willowej. Zatrzymała się na wysepce dzielącej jezdnie, oczekując na możliwość bezpiecznego przejścia dalej.

Dziewczynkę zauważyła kobieta kierująca fiatem, która poruszała się prawym pasem jezdni w kierunku obwodnicy miasta. Zatrzymała się przed przejściem dla pieszych, a 12-latka widząc stojący pojazd, ruszyła przed siebie. Zdołała pokonać zaledwie kilka kroków, kiedy najechał kierowca hyundaia. Auto potrąciło pieszą.

Pierwszej pomocy poszkodowanej udzielili świadkowie wypadku. Przystąpili oni do resuscytacji krążeniowo-oddechowej. 12-latka w krytycznym stanie została przetransportowana do szpitala. Jej obrażenia były tak poważne, że pomimo starań lekarzy, dziewczynka zmarła nie odzyskawszy przytomności.

Od początku wiadome było, że kierowca hyundaia zbliżając się do oznakowanego przejścia dla pieszych zignorował fakt, iż na sąsiednim pasie ruchu zatrzymało się auto, a po pasach poruszała się dziewczynka. Przeprowadzone na miejscu policyjne czynności wykazały, że mężczyzna nawet nie zwolnił przed przejściem dla pieszych. Hamulec nacisnął dopiero po tym, jak potrącił 12-latkę.

Tłumaczył on później, że nie widział co się dzieje z powodu oślepiających promieni słonecznych. O tym, że w „coś” wjechał zorientował się w momencie, kiedy usłyszał huk. Z kolei zeznania świadków, w tym kierującej fiatem kobiety mówią, że piesza była dla nich dobrze widoczna. Słońce zaś znajdowało się z tyłu pojazdów.

Pomimo tych tragicznych wydarzeń, na feralnym przejściu nic się nie zmieniło. Jak tłumaczą mieszkańcy pobliskiego osiedla, poruszający się ul. Poligonową a następnie Bohaterów Września kierowcy nie zwracają uwagi na ograniczenia prędkości. Niektórzy zachowują się tak, jakby znajdowali się na drodze ekspresowej lub autostradzie a nie na miejskiej ulicy.

W niedzielę 31 marca Wiktoria obchodziłaby swoje 13 urodziny. Jej rodzice, znajomi a także okoliczni mieszkańcy zamierzają uczcić jej pamięć. O godzinie 18:00 spotkają się na przystanku przy osiedlu, obok przejścia na którym doszło do wypadku. Jak nam wyjaśniano, chcą jednocześnie zwrócić uwagę na to, jak niebezpieczne jest to przejście, na problem braku świateł czy też na niebezpieczną jazdę kierowców na tym odcinku. Do udziału zapraszają wszystkich chętnych, dla których bezpieczeństwo jest ważne.

75 komentarzy

  1. Komentator niesportowy
    Odpowiedz

    ILE kosztuje życie pieszego? Więcej niż postawienie kładki dla pieszych nad drogą? Czy może mniej?
    A może jednak to jest niepoliczalne? W końcu nie wiadomo ile setek tysięcy pieszych przejdzie przez przejście.
    Prosta kładka na stalowych słupach – szybko, łatwo i bezpiecznie. Potem i samochody mogą sobie jechać bez przyglądania się na pieszych, i piesi przemieszczać na drugą stronę drogi bez narażania życia.
    Może czas pomyśleć o takim rozwiązaniu??

  2. Paweł
    Odpowiedz

    Nie jest potrzebna sygnalizacja tylko kierowcy muszą przestać tam zapi*przać. Nie widziałem nikogo kto by jechał tam do 50km/h a jak ja tyle jadę to patrzą na mnie jak na debila, który utrudnia ruch… Oby więcej taka tragedia tam (i nigdzie indziej) się nie powtórzyła.

  3. lol
    Odpowiedz

    Sygnalizacji nie bedzie bo miasto sary nie ma ale za to beda darmowe przejazdy komunikacja bo to nic niekosztuje ponoc!!!

  4. Z ciekawosci
    Odpowiedz

    Ciekawa jestem czy ten widok, jak dziecko leci potrącone przez samochod i wali w asfalt … czy ta pani kierujaca, taka uprzejma … jak ona sie z tym czuje ze wystawila dziecko w taki sposob. Moje 11 letnie dziecko wie, ze na drodze nie ma co korzystać z takich glupich uprzejmosci bo mozna zostac rozsmarowanym na jezdni.
    Tak pytam z ciekawosci … czy pani uprzejma spokojnie spi?

    Ps. Nie umniejszam winy tego co potracil, on zyje. Pani uprzejma zyje … tak tylko pisze 🙂

    1. Edit
      Odpowiedz

      Żeby nie było… Zdarzenie prawie kropka w kropkę jak z Lublina.

      tvn24.pl/pomorze,42/olsztyn-potracil-kobiete-na-przejsciu-dla-pieszych,915070.html

      Czy zaspokoiłem ciekawość?

  5. Greg
    Odpowiedz

    Jakby kierowca za śmiertelny wypadek dostał 10latek to by się reszta zastanowiła jak jeżdżą. A tak pójdzie do sądu. Przeprosi i pojedzie samochodem do domu i dalej będzie jeździł.

    1. dendryt neuronowo-maniakalny
      Odpowiedz

      Jest jeszcze w prawie coś takiego jak zasada proporcjonalności.
      Z resztą prawo jest i tak bardzo opresyjne dla kierowców a za luźne dla pieszych i rowerzystów i jak tak dalej pójdzie to każdy się będzie bał i nie będzie komu dowozić zaopatrzenia.
      Niech wszyscy uważają.

    2. Franio
      Odpowiedz

      A przez następne parę lat, będzie opowiadał jakie wyroki sądów są głupie, że to nie jego wina, bo to Święta Krowa mu WLAZŁA. Że rodzice chcą wyciągnąć pieniądze itp.
      I gadanie, że zdarzyć się może każdemu, nawet najlepszym, że przepisy są do niczego, że każdy tak jeździ, itp

      1. wpis dla czytelników
        Odpowiedz

        Franiu – a jak rowerzysta zabił pieszego i dostał pół roku w zawieszeniu to było OK?

  6. @s@d
    Odpowiedz

    Mieszkam na sąsiednim osiedlu, na Czechowie wiec na Poligonowej jestem często i niestety potwierdzam, to, co się tam dzieje wola i pomstę do nieba… Ludzie jeżdżą tam po 110-150km/h i za nic maja to, ze jest jakieś przejście dla pieszych, ze jest zakaz wyprzedzania przed oraz na przejściu… I uprzedzę kąśliwe odpowiedzi w stylu… Co? Masz radar w oczach…? TAK, MAM, jestem kierowca zawodowym, potrafię z naprawdę małym marginesem błędu ocenić prędkość oraz odległość pojazdu ! Wy prawdopodobnie NIE.

    1. AdvoKat
      Odpowiedz

      Wbrew pozorom wcale to nie jest trudne. W końcu latarnie stoją w równych odległościach, linie przerywane też są jednakowe itd. itd.

    2. Gulganie
      Odpowiedz

      Jesteś ttolem nie kierowcą.

      1. fd
        Odpowiedz

        A ty gulgasz za dużo Gulganie i jesteś siniakiem .

  7. pietrek
    Odpowiedz

    Jedno słowo : fotoradar. To taki elektryczny pastuch na bydło. Takie duże koszta ?

    1. miko666 79.191.255.***
      Odpowiedz

      Paaaanieeee! Tam lepiej postawić pomiar odcinkowy od Zelwerowicza do Willowej 😉

      1. AdvoKat
        Odpowiedz

        Trochę za krótki odcinek, ale też by sprawdził się … Jednak chyba droższe rozwiązanie.

  8. Syniosz
    Odpowiedz

    Z tym przepuszczaniem pieszych,a zwłaszcza dzieci to trzeba naprawdę ostrożnie.Mialem podobną sytuację, przepięciem chłopca,a ten już nie patrząc pobiegł przed siebie gdy nagle wyjechał samochód z przeciwnej strony.Obyło się bez dramatu bo wyhamował.

  9. miko666
    Odpowiedz

    Dokładnie, gdyby nie nachalna uprzejmość baby za kierownicą dziewczynka prawdopodobnie spóźniła by się tylko na autobus a tak zginęła przez jej uprzejmość. Oczywiście wina kierującego hyundaiem ale gdyby to babsko się nie zatrzymało to dziewczynka żyła by do dziś. Swoje dzieci uczę aby wchodziły na przejście dopiero gdy nic nie znajduje się na jezdni, jeżeli coś jedzie to w żadnym wypadku nie wolno im wejść na przejście. I najważniejsze żeby się upewnily 2 albo i 3 razy zanim zrobią pierwszy krok nawet jeżeli ktoś ich przepuszcza to dopóki auta się nie za trzymają to nie mają prawa wejść na przejście.

    1. Franio
      Odpowiedz

      I gdy pewnego razu twoje dziecko się pomyli/zagapi/czegoś nie zauważy, i jakiś bandyta drogowy/zagapiony kierowca przejedzie twoje dziecko na przejściu – to będziesz mieć pretensję tylko do swojego dziecka, a kierowcy będziesz współczuł, że Święta Krowa WLAZŁA mu koła i narobiła panu kiecy problemów.

      1. miko666
        Odpowiedz

        Jeżeli sam wejdzie pod koła rozpędzoneego auta to do kogo mam mieć pretensje? Przecież kierowca nie wepchnął go pod koła swojego auta tylko sam wszedł i dlatego uczę dzieci żeby uważały na wszystko dokoła i jak się zachować w razie zagrożenia życia. Ty uczysz swoje, że mają pierwszeństwo na drodze i, że są niesmiertelne więc nie zdziw się, że któregoś dnia mogą zginąć pod kołami auta. Moje wiedzą żeby nie ufać i w pierwszej kolejności przepuszczają auta i dopiero gdy nic nie jedzie mogą przejść przez przejście, jeżeli ktoś się zatrzyma żeby je przepuścić to dopóki auta nie zatrzymają się przed przejściem w 100% to nie mają prawa wejść na przejście dzięki temu żyją i mam nadzieję, że będą żyły długo i szczęśliwie. Prosta zasada ograniczonego zaufania wpojona od małego dziecku i dziecko jest bezpieczne.

        1. Franio
          Odpowiedz

          A jeżeli pijany kierowca wjeżdża z prędkością 100km/h na skrzyżowanie, na czerwonym zabijając przechodzącą na zielonym niedowidzącą staruszkę to winna jest staruszka, bo WLAZŁA pod przed rozpędzony samochód.
          Weź sobie wydrukuj 10x ustawę PoRD i się nią puknij w głowę albo rozpal nią wiecu, bo wg Ciebie to jest jej jedyne zastosowanie.
          Prawo jazdy także nie jest nikomu potrzebne, wystarczy kupić sobie czołg i niech reszta uważa.

          1. miko666

            […] Właśnie w takich przypadkach ginie najwięcej pieszych w PL, o czymś to świadczy co nie? […]

            Tak. Że zbyt wielu baranów za kółkiem twojego pokroju wciąż stanowi niebezpieczeństwo dla pieszych. I nic na to nie poradzimy. Edukacja dzieci w szkołach i nagłaśnianie takich zdarzeń oraz absurdalnych opinii, interpretacji przepisów wyjętych z du** przed niedorozwiniętych/zakompleksionych posiadaczy PJ – jeździcie i myślicie, kur***, jak dzicy ludzie ze wschodu.

            Po prostu dramat…

          2. miko666

            Typie, ogarnij co napisałem i nie popadaj w skrajności. Naszym kodeksem ruchu drogowego można sobie jedynie co podetrzeć d… bo nie ma kierowcy w polsce który przestrzegałby pord w przynajmniej 70%, dlatego trzeba edukować dzieci żeby nie ufały w ciemno osobie która się zatrzymuje przed przejściem. Właśnie w takich przypadkach ginie najwięcej pieszych w PL, o czymś to świadczy co nie? Skoro kierowcy nie potrafią przestrzegać pord to tym bardziej trzeba uczulać na to dzieci żeby były w jakimś tam stopniu bezpieczniejsze. To, że w kodeksie jest zapis, że pieszy ma pierwszeństwo to nie znaczy, że ma mieć wszystko w d…. I wbijać na przejście jak do pokoju w domu. Dlatego moje dzieci mają wpajane od małego, że jeżeli auto porusza się po jezdni to nie wolno mu wejść na przejście właśnie dlatego, że może się trafić taki idiota w Hyundai który nie zwaza na życie innych. Ogarniasz o czym mówię czy ci to mam narysować? I tak uważam, że większość wypadków na przejściach można było uniknąć gdyby właśnie piesi mieli głowę na karku i byli zorientowi co się dzieje na innych pasach jezdni a nie wchodzili jak te święte krowy o których wspominasz. Jak widzę filmy na których auto się zatrzymuje i pieszy wbija na przejście jak po bułki do sklepu nie patrząc czy na drugim pasie coś jedzie tylko lezie zakapturzony ze słuchawkami w uszach i wpatrzony wziemie a na drugim pasie uczy się już latać to aż mi go nie szkoda bo gdyby tylko podniósł głowę i spojrzał czy rzeczywiście jest wolne to prawdopodobnie uniknąłby całej sytuacji ale ludzie są idiotami i żyją w przeświadczeniu, że jak mają pierwszeństwo to są nieśmiertelni a potem lądują na cmentarzu.

        2. Franio
          Odpowiedz

          1. Jeżeli kierujący nie ustępuje pierwszeństwa prawidłowo przechodzącemu pieszemu – to pretensję powinieneś mieć do tego kierującego, a nie pieszego (tym bardziej dziecka).
          2. Jesteś przekonany o nieomylności swoich dzieci, tak jak rodzice wszystkich innych dzieci, które zginęły rozjechane na pasach. Na jakiej podstawie twierdzisz, że twoje dzieci potrafią lepiej przechodzić przez jednię od innych dzieci?
          3. To ty uważasz, że twoje dzieci są nieśmiertelne jeżeli wydaje Ci się, że wystarczy przestrzeganie tylko 1 zasady, żeby uchronić dziecko przed niebezpieczeństwem.

          1. Milkyway

            tvn24.pl/pomorze,42/olsztyn-potracil-kobiete-na-przejsciu-dla-pieszych,915070.html

            Widzisz gdyby baba chwilę poczekala aż auta się zatrzymają to nie leżała by w szpitalu. Można było uniknąć całego zdarzenia gdyby bus się nie zatrzymał, piesza upewnilaby się czy może bezpiecznie wejsc na przejscie, koleś w tej sytuacji nie miał szans wychamować bo było ślisko a bus zatrzymał się 2 sekundy przednim w takiej sytuacji nie masz szans na reakcję, ten film pokazuje jakimi piesi są idiotami.

            Według ciebie edukacja upewniania się czy możemy bezpiecznie wejsc na przejscie jest bez sensu? To gratuluję myslenia. Mam nadzieję, że moje dziecko nie spotka takiego nauczyciela jak ty który będzie mu wpajal, że na przejściu może robić sobie co chce bo ma pierwszeństwo. Koniec tematu nara.

    2. Dziadek Frania
      Odpowiedz

      A ja swoje dzieci uczę, że nie można omijać/wyprzedzać na przejściu, bo któregoś razu twoje dziecko się zagapi lub źle oceni sytuację na przejściu i WLEZIE pod auto mojego dziecka.

    3. miko666 79.191.255.***
      Odpowiedz

      Jakim trzeba być impertynentem aby wrzucać wpisy pod używanym wyżej przez innego użytkownika nickiem. Żal mi ciebie, człowieku… Do czego to już doszło, aby hejter nie miał odwagi umieszczać wpisów pod swoim pseudonimem 😉

      1. miko666
        Odpowiedz

        Hejter? Zapomniałem, że w tym kraju wyrażenie swojego zdania jest traktowane na równi z hejtem. Co do nicka, to już Ci tłumaczyłem, że to nie jest twój prywatny nick, każdy może go używać, jak ci nie pasuje to se wymyśl inny albo idź się poskarz mamie lamusie.

        1. miko666 79.191.255.***
          Odpowiedz

          Wiesz, że masz nierówno pod kopułą? Ja nic na to nie poradzę – musisz zgłosić się do odpowiedniego specjalisty 😉

          1. miko666

            Dla mnie nie ma problemu, to zwykłe forum na którym każdy może pisać i wyrażać swoje zdanie. Jeżeli moja opinia jest niezgodna z twoimi przekonaniami to już twój problem nie mój spinaczu. Co do syfu to jak narazie to ty go produkujesz płacząc, że ktoś ma taki sam nick jak ty. Elo lamusie i nie zbieraj już tych kiepów.

          2. Edit

            Jak jest ci bez różnicy – to jutro proponuję dla wszystkich na forum w każdym poście podpisywać się „Jarosław K” albo „tusek” lub też „misiewicz”. Proponuję konkurs – wybierajcie.

            Ubaw po pachy, prawda?
            Otóż… nie.
            A skoro NAPRAWDĘ nie rozumiesz dlaczego warto rozróżnić swoje nicki na forum, wytłumaczę: aby wiedzieć komu i na co odpowiadasz. A jeśli tobie to bez różnicy toś kiep i cymbał 😉 I wbrew pozorom produkujesz syf na forum a nie uczestniczysz w konstruktywnej dyskusji.

            Egzaminy gimnazjalne za miesiąc – do nauki 😉

          3. miko666

            Nie spusc się tam na klawiaturę przypadkiem, najpierw się czepiasz i telepiesz, że ktoś ma taki sam nick a potem twierdzisz, że to ja tu mam osobowość nerwicowa… Ogarnij się!

            Jak ktoś ma takie same imię jak ty to też się go czepiasz? Jak tak to bez kitu polecam wizytę u specjalisty…

            Klon… Heh dobre sobie, idę nastukac mojemu sąsiadowi bo ma tak samo na imię… Szkoda na ciebie czasu, idź do lekarza niech ci da coś na uspokojenie bo widzę, że naprawdę nie możesz wytrzymać, że ktoś ma taki sam nick. Elo bambusie.

          4. miko666 79.191.255.***

            Teee… klon…

            „dobry psychiatra żeby postawić diagnozę musi przynajmniej kilka razy spotkać się z pacjentem” – jak dla ciebie wystarczy jedna wizyta i podstawowy zestaw testów (test matryc Ravena oraz kwestionariusz osobowości nerwicowej).

            Szkoda marnować więcej czasu na ciebie…

          5. miko666 79.191.255.***

            Ty naprawdę nie rozumiesz…

          6. miko666

            Powiedział ten co telepie się o głupi nick… Swoją drogą dobry z ciebie specjalista skoro po komentarzach stwierdzasz u kogoś problemy z psychiką, dobry psychiatra żeby postawić diagnozę musi przynajmniej kilka razy spotkać się z pacjentem. Wrzuć na luz to tylko nick, a telepiesz się jakbyś nie mógł bez niego żyć. Najwidoczniej to ty potrzebujesz lekarza skoro tak bardzo cię boli, że ktoś używa takiego samego nicku.

  10. Pieszy
    Odpowiedz

    Dlaczego w niedzielę? Spotkajmy się na tygodniu w godzinach szczytu i zacznijmy chodzić po tym przejściu. Zablokujemy ruch to może ktoś zwróci uwagę na bezpieczeństwo. To samo zróbmy na drugi dzień na przejściu dla pieszych przy skrzyżowaniu Koncertowa Melomanów.

    1. Edit
      Odpowiedz

      Uważaj, bo cię tu zjedzą żywcem obrońcy praw kierujących do omijania pojazdów na PdP 😉

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia