W środę przed godziną 19 w Zalewie Zemborzyckim w Lublinie natrafiono na zwłoki kobiety. Służby ratunkowe zaalarmował mężczyzna pływający łódką, który dostrzegł w wodzie osobę nie dającą oznak życia. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego, policja oraz specjalistyczna grupa ratownictwa wodno-nurkowego z Komendy Miejskiej PSP.
Jak nam przekazano, denatka jest w wieku ok. 60 lat. Jej ciało znajdowało się w zaroślach kilkanaście metrów od brzegu od strony ul. Krężnickiej w pobliżu restauracji Portofino. Choć w pobliżu biegnie chodnik oraz ścieżka rowerowa, to jednak gęste szuwary sprawiły, iż z brzegu zwłok nie dało się zauważyć.
Obecnie policjanci pod nadzorem prokuratora będą ustalać zarówno tożsamość kobiety, jak też okoliczności jej śmierci.







3 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
mogla byc z kajaka
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
i wiadomo kto to i skad sie wziela w wodzie?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
pewnie z lądu, spadochronu nie miała