Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 10 na al. Witosa w Lublinie. Na wjeździe na rondo przy Makro zderzyły się dwa samochody: osobowy z ciężarowym.
Jak nam przekazano, oba pojazdy poruszały się w tym samym kierunku, od strony zamku. Kierujący ciężarowym MAN-em wykonując manewr zmiany pasa jezdni, nie zachował ostrożności i wjechał w znajdującą się obok toyotę.
Podróżujące autami osoby nie wymagały interwencji medycznej. Z uwagi na brak wątpliwości co do winy kierowcy ciężarówki, obaj uczestnicy kolizji postanowili porozumieć się bez udziału policji.

7 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Martwy punkt nie wybacza błędów.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
kierowca tira, najmądrzejszy w całej wsi
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pas ruchu czy pas jezdni ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co Wy wiecie o ciężarówkach dzwony.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jaka wina kierowcy tira? Dlaczego wzial na siebie??? Trzeba było wzywać policję, odpowiedzialny za kolizje by się znalazł rowerzysta bez dzwonka nieopodal albo pieszy po złej stronie ulicy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Albo Toyota widząc, że ciężarowy włączył kierunkowskaz przyspieszyła bo przecież nie będzie się wlec za śmieciarką – i nie wyszło cwaniakowanie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Albo pseudo kierowca zawodowy miał to gdzieś i zmienił pas na pałę bo on większy to może. Teraz niech płaci za głupotę, oby jak najdrożej.