Policjanci z Międzyrzeca Podlaskiego zostali powiadomieni o kradzieży gotówki. Jak ustalili funkcjonariusze, pieniądze w kwocie 2 900 złotych domownicy trzymali schowane w szafie. Kiedy właścicielka zauważyła ich brak, stwierdziła, że nieznany sprawca wykorzystał nieuwagę mieszkających tam osób, wszedł do domu, a następnie ukradł pieniądze.
W trakcie ustalania szczegółowych okoliczności zdarzenia okazało się jednak, że żadnej kradzieży nie było.
Pieniądze znalazły się w torebce kobiety, która zgłaszała przestępstwo. Jak się okazało, mieszkanka Międzyrzeca Podlaskiego przełożyła pieniądze z szafy do torebki. Zapomniała o tym fakcie, a później przestraszona brakiem oszczędności, powiadomiła policję.
(fot. lublin112 – zdjęcie ilustracyjne)
2018-02-13 23:50:26
20 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A jakiś mandacik za sianie fetoru to wpadł? 10% znaleźnego policji na rzacz skarbu państwa jak psu buda się należy!