Do zdarzenia doszło w środę przed południem na drodze S12, na pasie w kierunku Radomia. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu ciężarówki z pojazdem osobowym.
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący samochodem marki Nissan, 65-letni pracownik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad ustawił samochód na jezdni, aby zebrać z niej uszkodzone elementy pojazdów.
Mężczyzna włączył światła błyskowe koloru pomarańczowego oraz światła awaryjne i zajął się zbieraniem przedmiotów. W pewnym momencie zauważył, że jadący w kierunku Radomia ciężarowy DAF nie zwalnia i jedzie prosto na niego. Mężczyzna zdążył przeskoczyć przez barierę energochłonną. Po chwili doszło do zderzenia pojazdów.
Kierowcy pojazdów byli trzeźwi. Nikomu na szczęście nic się nie stało. 28-letni mieszkaniec gminy Biała Rawska kierujący DAF-em został ukarany wysokim mandatem oraz punktami karnymi.



(fot. Policja Puławy)
36 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wyklepie się i będzie śmigał jak nowy. A tak zupełnie serio, ten Nissan jest zdaje się z tego samego materiału co Trabant.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
500 zł to wysoki mandat? hahahaahah. Powinni my prawo jazdy zatrzymać mało brakowało a zabiłby człowieka.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tyle Ci kierowcy zawodowi mają na głowie, że nawet nie mają czasu patrzeć na drogę. Mandat za staranowanie innego pojazdu stojącego na drodze – to zbyt mała kara.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mandat to jest adekwatny do tego, gdy się krzywo zaparkuje, albo przejedzie bez zatrzymania na zielonej strzałce. Tutaj kierowca TIRa zrobił wszystko, żeby spowodować wypadek śmiertelny. I za coś takiego powinien odpowiadać przed sądem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nauka nie poszła w las. Dobrze, że tutaj nie padło określenie pieszy wobec pracownika drogowego.