Wczoraj po południu policjanci z łukowskiej drogówki zatrzymali do kontroli kierowcę volkswagena. Mężczyzna wyprzedził inne auta na wyznaczonych przejściach dla pieszych. Gdy policjanci zmierzyli prędkość tego samochodu, okazało się, że auto porusza się z prędkością przekraczającą 150 km/h. Pojazd znajdował się cały czas w obszarze zabudowanym.
Po zatrzymaniu przez policjantów, 26-latek nie potrafił logicznie wytłumaczyć, dlaczego tak szybko jechał. Jadąca z nim jego babcia mówiła policjantom, że w trakcie jazdy upominała swego wnuczka, prosiła go by jechał wolniej, że nigdzie im się nie śpieszy.
Funkcjonariusze zatrzymali 26-latkowi uprawnienia do kierowania i ukarali go mandatem. Oprócz tego 26-latek otrzymał 30 punktów karnych. Mężczyzna ujrzy swoje prawo jazdy po zdaniu egzaminu sprawdzającego.
2018-06-04 11:22:10
(fot. ilustr. lublin112.pl)
12 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Babcia powinna była mu laską pare razy po tym pustym łubie przyłożyć