W środę policjanci z Lublina otrzymali nietypowe zgłoszenie. Wynikało z niego, że pracownicy jednego ze sklepów na terenie miasta zatrzymali mężczyznę, który miał być agresywny i zaatakował czekoladą kasjerkę. Kobieta została uderzona w głowę nietypowym „narzędziem”.
Na miejscu patrol wylegitymował 30-latka. Podczas kontroli okazało się, że ma on przy sobie sporą ilość białej substancji. Już na pierwszy rzut oka policjanci podejrzewali, że to narkotyki. Mężczyzna został zatrzymany, a narkotyki trafiły do testów. Badania wykazały, że 30-latek miał przy sobie ponad 100 gramów amfetaminy.
W piątek mężczyzna zostanie doprowadzony do prokuratury. Zostanie tam przesłuchany i usłyszy zarzuty posiadania znacznych ilości narkotyków. Policjanci wnioskują o wystąpienie do sądu o areszt. Może grozić mu do 10 lat więzienia.
(fot. Policja Lublin)
14 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Słodki napad.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dawno, dawno temu mówiono: kobiety nie bij nawet kwiatem. Ale żeby czekoladą, to aż do tej pory nikt nie wpadł?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Taki dziad i tyle amfy?