Do wypadku doszło w piątek około godziny 13:30 na terenie Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego przy ul. Hutniczej w Lublinie. Na placu manewrowym, w trakcie egzaminu praktycznego na prawo jazdy, przewrócił się motocyklista.
Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Pechowy kandydat na kierowcę został przetransportowany do szpitala. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy.
Teraz funkcjonariusze drogówki prowadzą czynności mające na celu ustalenie szczegółowych okoliczności oraz przyczyn zdarzenia.




(fot. lublin112)
26 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zaraz się przewrócił, poprostu na slalomie wolnym zszedł na kolano.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I to jest pierwsze ostrzeżenie, z góry.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Franiu gdzie jesteś, potrzebny jest biegły z zakresu wypadków drogowych. Tylko weź proszki żebyś nie pisał głupot
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W większości wypadków nie jest potrzebny biegły. Ustawa PoRD w większości rozstrzyga kwestie winy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Franiu, to Ty dzisiaj zdawałeś i nie pochwaliłeś się..?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z jednośladów to bardziej rower. Choć zdaniem Benia, mój trójkołowiec jest trójśladem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Benio ma słabość do trójśladów. Jego partner jest tak wyposażony, że idąc po plaży zostawia 3 ślady.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
najlepszy tekst Frania jaki kiedykolwiek tu przeczytałem!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I tu jego przygoda z motocyklami powinna się zakończyć.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bo co? Motocykl to taki szybszy rower.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja też kiedy raz mi się coś nie uda to rezygnuję. Szkoda czasu… teraz mam wystarczająco wolnego czasu na pisane bezsensowych komentarzy w internecie. O wiele mniej stresujące i dużo zabawy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
O jakim ty „raz mi się nie udaje” gadasz. Rąbał te manewry pół kursu. Ósemki, wolny slalom, omijanie przeszkody……. Przyjeżdża na egzamin na którym ma zrobić to samo co robił do znudzenia na kursie i pierwsze co robi to……..gleba!!! Więc puść później takiego na ulice gdzie jest prawdziwe życie, inni kierowcy, koleiny, dziury, kamienie, zwierzęta……. wszystko. Czym się może to skończyć w wykonaniu glebarza który pustego placu nie ogarnął, placu który rąbał do znudzenia przez pół kursu