Wczoraj policjanci z Lublina otrzymali zgłoszenie anonimowe dotyczące porwania. Z informacji przekazanych mundurowym wynikało, że na ulicy Południowej dwie osoby miały pobić kobietę, która następnie została siłą wciągnięta do samochodu i wywieziona w nieznanym kierunku.
Po cały zdarzeniu jedna ze sprawczyń miała pozostać na przystanku autobusowym. Na miejscu mundurowi zastali 28-latkę z Lublina. Kobieta przyznała się, że brała udział w porwaniu, jednak nie chciała zdradzić żadnych szczegółów zdarzenia.
Mundurowi podczas podjętych czynności ustalili, że nie było żadnego porwania, zaś cała historia została wymyślona przez 28-latkę. Gdy sprawa wyszła na jaw kobieta przyznała się do zmyślenia porwania. Powiedziała policjantom, że chciała trafić do aresztu z powodu problemów finansowych.
Teraz kobieta musi liczyć się z konsekwencjami prawnymi swojego postępowania. Za zawiadomienie o przestępstwie niepopełnionym grozi kara do 2 lat więzienia.
(fot. lublin112.pl)
17 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pchajo się do więźnia, a będzie ich coraz więcej jak plaga zacznie postępować,
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Następna miejska patolka do kolekcji.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Red to in to the field. Rural loafter!!!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rudy,bo wiejskie to nago na łące siedzą ,a ta pani dziadków to ma w kamieniu za Opolem .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie rozumiem jej logiki… W czym areszt miał jej pomóc? Długi poczekają na nią. Wyjdzie i nadal będzie zadłużona. Za aresztowanie i odsiadkę nie wypłacają odszkodowań. Nic nie czaję. U gangsterów się zadłużyła???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„nie rozumiem jej logiki” – nie rozumiem, twojej logiki w próbie zrozumienia jej logiki. Jakaś zwykła patola bez mózgu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jednym się wydaje, że jeżdżą szybko, ale bezpiecznie. Innym może się wydawać, że sąd zamieni grzywnę czy alimenty na areszt – co niekiedy ma miejsce.
Kobiecina pomyślała, że sama skorzysta z takiej „abolicji”. No bo skoro i tak teraz ludzie siedzą (w domach), to i ona posiedzi i jeszcze na tym zarobi.
Taki powód podejrzewam. Oceniając poziom intelektualny większości tego forum – nie byłbym zdziwiony, gdyby większość przyznało rację kobiecie.