Ulewa, która przeszła wczoraj przez Lublin, doprowadziła do szybkiego wzrostu poziomu wody, która zaczęła przedostawać się do piwnic, garaży i wind budynku wielorodzinnego w Lublinie przy ul. Wolińskiego. Zdarzenie to jest kolejnym, z jakimi w tym roku borykają się mieszkańcy bloku. Jeden z mieszkańców, opisując sytuację, podkreślił skalę zagrożenia.
– Jestem mieszkańcem ul. Wolińskiego w Lublinie. Za każdym razem kiedy pada deszcz, garaże są regularnie zalewane. Dziś doszło do tego, że okazało się, że woda cieknie po instalacji elektrycznej! Po interwencji PGE i straży pożarnej prąd został natychmiast odłączony. Ludzie, którzy w tym czasie przebywali w garażu, nie zdając sobie sprawy z zagrożenia, zostaliby porażeni prądem. Sytuacja z zalewaniem i ciągłe usterki w bloku powtarzają się nagminnie. Deweloper oczywiście olewa sprawę. Jest to nowe osiedle, z zewnątrz wszystko pięknie, a w rzeczywistości tragedia – relacjonuje nasz Czytelnik.
Problem zalewania garaży i innych części budynku nie jest nowy dla mieszkańców tego osiedla. Zgodnie z ich relacjami, sytuacja powtarza się przy każdym większym deszczu, co stawia pod znakiem zapytania jakość wykonania budynku. Po ostatniej ulewie interweniowały służby ratunkowe, w tym straż pożarna, policja i pogotowie energetyczne, które musiały natychmiastowo odłączyć prąd w całym budynku, aby zapobiec potencjalnej tragedii. Jak wyjaśniają mieszkańcy, na wysokości zadania stanęli wczoraj przedstawiciele zarządcy budynku.
Przedstawiciel Ardii, która zajmuje się nieruchomością, przekazał nam, że z terenu siadującego budynku wielkopowierzchniowego z dużym betonowym placem, w trakcie opadów, zrzucana jest woda w stronę działki, na której stoi budynek wielorodzinny. Jednak to nie wszystkie powody zaistniałej wczoraj sytuacji. Zarządca otrzymał informację od dewelopera, że obecnie pracuje on nad listą działań, które mają usunąć skutki wczorajszego zalania budynku. Dodaje jednak, że nie jest to wystarczające. Wczoraj było zagrożenie nawet życia, ponieważ zalane został szachty windowe, zanim zostało odpięte zasilanie w budynku. Sytuacja była naprawdę poważna, obie służby – policja i straż pożarna zażądały od PGE odłączenia budynku od zasilania. Woda wdzierała się w rozdzielnie elektryczne.
Strażacy szybko opanowali sytuację z zalanym parkingiem i wypompowali z niego wodę. Później można było bezpiecznie włączyć zasilanie w budynku i przystąpić do sprzątania. To kolejne takie zdarzenie w tym budynku. W tym roku już raz w trakcie opadów garaż został zalany. Przekazano nam, że w budynku są pewne nieprawidłowości związane z odwodnieniem m.in. z tym, że nie został on włączony do kanalizacji deszczowej. Zbiorniki, które zbierają wodę deszczową działają do pewnego momentu, potem dochodzi do jej wybicia, bo więcej się jej nie mieści. Ciśnienie wody od spodu zaczęło napierać tak, że wyrwało kostkę z kratkami, stąd też tak duża ilości wody w garażach. Uszkodzeniu uległy również rury odprowadzające wodę. Wskazano nam, że obecnie deweloper musi zintensyfikować działania mające na celu zapobiegnięciu w przyszłości podobnych zdarzeń. Od rana prowadzony jest monitoring budynku, który ma dać odpowiedź skąd w nim znalazła się woda.
Mimo, że tym razem udało się uniknąć najgorszego, mieszkańcy obawiają się, że kolejne takie incydenty mogą mieć bardziej tragiczne konsekwencje. W trakcie wczorajszej nawałnicy woda wdzierała się do piwnic, garaży, a nawet wind. Strużki wody spływały również po elementach instalacji elektrycznej w budynku. Co więcej, zniszczona została infrastruktura wokół budynku przez płynącą wodę. Nagrania, które otrzymaliśmy mrożą krew w żyłach.
Wysłaliśmy w tej sprawie zapytanie do dewelopera, który budował ten obiekt, czyli do firmy Lalak z Lublina. Czekamy na komentarz do całej sytuacji.
69 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Druga część filmiku (ujęcie z windy) – na moje oko, ktoś zayebał kolanko z pionu kanalizacji deszczowej, ale może się mylę xD.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I weź tu kup teraz mieszkanie w bloku 100% a nawet 1000% procent wolał bym dom jednorodzinny lub bliźniak na obrębie lublina
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A gdzie jest ten „obręb ” Lublina? 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najlepiej w Kazimierzu, z widokiem na Wisłę. i Rybkami w piwnicach kilka razy w roku
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie dziwię się że co mądrzejści Polacy uciekają za granicę , bo tu jest jak to ktoś powiedział kiedyś przy krewetkach i szampanie: h.j , du.a i kamieni kupa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Uciekają bo im się pracować nie chce tylko tam siedzą na socjalach ale to się wszystko niedługo skończy i wrócą z płaczem bez niczego
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ach to nowe budownictwo
Takie ładne
Tkie pachnące
Takie modne
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Deweloper powinien ponosić koszty całej akcji, z jakiej racji na terenie prywatnym interweniują służby? Mi kiedyś na prywatnym terenie założyli blokadę na koła i ani policja , ani straż miejska nie interweniowała. No dobra rozumiem że istniało zagrożenie życia ludzi, ale skoro teren prywatny to niech deweloper za akcję płaci.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a co ma do tego developer ?
on tylko wybudował. od utrzymania budynku jest zatządzający
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co by było jakby taki deszcz padał 24 godziny
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To zależny jak padało… Gdyby była taka nawałnica jak 19.08 – to Głęboka zmieniłaby się w Wenecję, ze studzienek i wpustów w cały mieście zrobiłyby się fontanny, a każdy budynek z piwnicą miałby prywatny basen 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
o Głęboką to ty sie nie martw, co najwyżej trzeba zmienić nazwę na „Rynnowa”, bo po deszczu wszystko płynie do rzeki
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niewyobrażalne… ja mieszkam w wierzowcu na Czechowie i pomimo tego, że to blok z lat ’80 taka sytuacja (jak tu mieszkam od 12 lat) nigdy nie wystąpiła. Serio tragedia. A ściany nośne tak mocne, że palą się wiertła do betonu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie bywałe, pod wieżowcem z lat 80-tych nie zalało parkingu podziemnego podczas ulewy. Może to cud?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gratulacje ale poprawnie piszemy wieżowiec.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„wierzowcu” ??? powiadasz.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W wierzowcu w apartamencie w dogodnej lokalizacji premium. A nie czekaj, to tam u was, u mnie nie heheee ja nie mam basenu i płytek w piwnicy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oddać pieniądze, wyburzyć chłam, naprawy nic nie dadzą, tylko szybko póki nikt nie zginął.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Klatki zalało xD
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kto zatwierdził ten pato projekt🤔🤨Kto z nadzoru to podpisał🤔