W poniedziałek po godzinie 14 w Bełżycach na skrzyżowaniu ul. Szewskiej z ul. Kazimierską doszło do zderzenia skutera z busem. Jak wstępnie ustalono kierujący skuterem jadąc ul. Kazimierską podjął manewr skrętu w lewo w ul. Szewską, nie ustąpił jednak pierwszeństwa przejazdu busowi jadącemu prosto, w kierunku ul. Rynek. Na skrzyżowaniu doszło do bocznego zderzenia pojazdów.
Na miejscu interweniowało pogotowie ratunkowe oraz policja. Kierujący jednośladem został przetransportowany do szpitala. Trwa ustalanie dokładnych okoliczności wypadku.
2016-07-04 15:24:15
(fot. wideo nadesłane Czytelnik)
23 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po jakim czasie kierowca wysiada do poszkodowanego, zamiast wezwac pomoc to oglada sobie samochod- wymuszenie wymuszeniem ale mandat sie na lezy za nie udzielenie pierwszej pomocy…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A kto zawinił? Dzieciak? Jestem ciekaw czy miał kartę motorowerowa, i czy skuter był ubezpieczony? I zarejestrowany?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Głupszej wypowiedzi dawno nie czytałem. Podążając za tokiem twojego rozumowania mandat powinno dostać jeszcze ze dwadzieścia osób, które stoją i się przyglądają. Przy sprawcy wypadku, a jednocześnie poszkodowanym jakoś tłumów nie widać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak to po jakim czasie? Przecież musiał wyłączyć silnik, zaciągnąć ręczny, odpiąć pas, być może właśnie wziąć telefon żeby zadzwonić po pomoc…. W ułamku sekundy miał wyskoczyć???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
kierowca bardziej zainteresowany samochodem niż dzieciakiem…. co za znieczulica…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A niby czemu miałby się nie interesować swoim pojazdem?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
bo jest uczestnikiem wypadku i ma taki obowiązek, a nieudzielenie pomocy może skutkować odpowiedzialnością karną i tyle w temacie…
PS. swoją drogą wygląda na to że po prostu jadący skuterem zatrzymał się nie tam gdzie trzeba, a jakby nie zatrzymał się wcale to krzywdy by nie doznał…