Niesamowitym sukcesem może poszczycić się jeden z wędkarzy z okolic Lublina, który w środę nad ranem wybrał się na ryby nad Zalew Zemborzycki. Wędkę rozstawił na wysokości Mariny, w jednym ze swoich stałych miejsc.
Około godziny 8 pan Piotr zauważył, że jest branie. Kiedy poczuł opór, wiedział już, że nie będzie to przysłowiowa płotka. Jednak dopiero kiedy wyciągnął rybę z wody, dostrzegł jej wielkość.
Okazało się, że złowiona tołpyga miała aż 125 cm długości. Tak duże okazy zdarzają się bardzo rzadko. Ryba nie została zważona, jednak wędkarz ocenia, że mogła mieć ponad 35 kg.
Co ważne, ogromna tołpyga w dalszym ciągu pływa w Zalewie Zemborzyckim. Wszystko dlatego, że po dokonaniu pomiarów oraz wykonaniu zdjęć, pan Piotr z powrotem wpuścił ją do wody.



(fot. nadesłane – Piotr, Oskar)
38 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I to jest wędkarz prawdziwy a nie poznał się boże rybok który nawet zanete zmielić na kotlety szacun i gratulacje
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Podchaczona wedle regulaminu musi być wypuszczona.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gratuluję. Niech sobie ta rybka dalej żeruje w Zalewie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zjadłbym na surowo…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zawsze się taki narybek wypuszczało z nadzieją na coś konkretnego. Sum to jest król wody jak lew jest król dżungli.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciekawe czy jak weźmie wypłatę, to też wyrzuca bo za duża… 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Widocznie temu chwatowi w tym lubelskim bajorku dobrze jest…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No super , jak to taki okaz się prowadzi , nie miałem okazji wyciągnąć coś podobnego??
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Miałem tako w akwarium jak uwedzilem to dalej padlino jechała
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jedzie dalej bo się myjesz dwa razy do roku , raz na Boźe N. drugi na Wielkanoc , chłopie ty masz na sobie juź pancerz , pokryty glonami.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Człowiek jest eko. Je ryby i wodę z akwarium wypija. I ma glon na sałatkę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tołpyga to rybi chwast, gatunek inwazyjny. Skutecznie eliminuje inne gatunki ryb, w szczególności z rodziny karpiowatych i przez takich cymbałów jak ten wędkarz niedługo nie będzie tam co złowić. Mam nadzieję że po pobycie poza wodą ten rybi chwast już długo nie pożył.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A czym zawinił wędkarz? On zarybił zalew tołpygą? Jedynym „cymbałem” możesz być ty.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
złamał ustawę bo ją wypuścił!