Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

W niespełna dwie godziny od publikacji, sprawczyni przywłaszczenia łańcuszka zgłosiła się na policję

Od publikacji apelu w sprawie przywłaszczenia złotego łańcuszka o wartości 11 tys. złotych minęły niespełna dwie godziny, a sprawczyni tego czynu zgłosiła się na policję i przyniosła cenne znalezisko. Kobieta już usłyszała zarzut, za przywłaszczanie cudzej rzeczy grozi jej kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Przed godziną 11 opublikowaliśmy apel łukowskiej policji w sprawie przywłaszczenia złotego łańcuszka na jednej z ulic Łukowa. Na nagraniu zabezpieczonym przez policjantów widać, jak na zgubę natrafia jedna z przechodzących kobiet, a następnie podnosi łańcuszek i chowa go do kieszeni płaszcza. Kobieta jednak nie zamierzała szukać właściciela cennego znaleziska.

– W niespełna dwie godziny od publikacji, z policjantem łukowskiej dochodzeniówki prowadzącym postępowanie w sprawie przywłaszczenia złotego łańcuszka skontaktowała się 65-letnia łukowianka. Kobieta przyznała się, że to właśnie jej poszukuje policja. Informację uzyskała od sąsiadki, która rozpoznała ją na publikowanym w Internecie materiale. Publikacja dotyczyła poszukiwania przez policjantów kobiety, która w połowie marca przywłaszczyła sobie zgubiony przez 43-latkę złoty łańcuszek. Biżuteria warta była 11 tysięcy złotych – relacjonuje aspirant sztabowy Marcin Józwik z Komendy Powiatowej Policji w Łukowie.

Kobieta przyznała się, że znalazła leżący na chodniku łańcuszek i schowała do kieszeni. Mimo tego, że później poszła do sądu i przechodziła nawet w pobliżu Komendy Policji, nie pomyślała, aby go zwrócić.

– Od zdarzenia upłynął już miesiąc czasu i przywłaszczony łańcuszek kobieta traktowała jak swoją własność. Policjanci zabezpieczyli odzyskany łańcuszek z zawieszką, a wkrótce zwrócą go właścicielce. Dzisiaj kobieta już usłyszała zarzut, za przywłaszczanie cudzej rzeczy grozi jej kara do 3 lat pozbawienia wolności – dodaje Marcin Józwik.

(fot. Policja Łuków)

17 komentarzy

  1. byko
    Odpowiedz

    Robicie z kobiety złodziejkę, a ona tylko znalazła ładny drobiazg na ulicy i go sobie wzięła. Obstawiam, że nawet nie wiedziała ile jest wart, bo oddała go zaraz po publikacji. Natomiast ta co go zgubiła nosiła sobie wart 11 tyś. naszyjnik w kieszeni jak zwykły łańcuszek, zamiast go w jakiś sposób zabezpieczyć. Jakoś nikt nie ma pretensji do „łowców skarbów”, którzy na plaży z wykrywaczem metalu szukają zgubionych przez ludzi cennych rzeczy. Jestem ciekaw, czy jak by go zaniosła od razu na policję, czy dostała by te 1100 znaleźnego?

  2. Nie pozna rękę sprawiedliwości !!!
    Odpowiedz

    Powinna od razu dostać dożywocie ….

  3. (Wymagane)
    Odpowiedz

    Ponad 1000 PLN, można było uczciwie zarobić (znaleźne)

  4. Jurny Stefan
    Odpowiedz

    Na podstawie tego wideo nic by kobiecie nie udowodnili. Zupełnie nie widać, co konkretnie wypadło poszkodowanej z kieszeni.

  5. Marian
    Odpowiedz

    Znalezione nie kradzione.

    1. redakcja
      Odpowiedz

      Przywłaszczenie mienia jest wykroczeniem (art. 119 Kodeksu Wykroczeń), jeżeli wartość przywłaszczonej rzeczy nie przekracza 250 złotych. W przypadku wykroczenia sąd może orzec karę:

      – aresztu (w wymiarze od 5 do 30 dni)

      – grzywny (w wysokości do 5.000 złotych)

      – kary ograniczenia wolności (w wymiarze 1 miesiąca)

      – oprócz tego, jeżeli nie można naprawić szkody (zwrócić przywłaszczonego mienia) sąd może orzec obowiązek zapłacenia równowartości przywłaszczonej rzeczy.

      W przypadku przywłaszczenia rzeczy o wartości przekraczającej 250 złotych kary są znacznie surowsze, gdyż wyznaczają je przepisy kodeksu karnego ( art. 284). Za to przestępstwo grożą następujące kary:

      – pozbawiania wolności na okres do 3 lat – za przywłaszczenie rzeczy ruchomej lub prawa majątkowego

      – pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat – za przywłaszczenie rzeczy ruchomej, która została sprawcy powierzona. Przepis ten można potraktować jako sprzeniewierzenie i nadużycie zaufania przez sprawcę przestępstwa. Jeżeli ktoś powierza nam np. na przechowanie na czas wyjazdu swoją rzecz i po powrocie nie może jej odzyskać od osoby, której zaufał – zasługuje to na większe społeczne potępienie i wyższą karę.

      – grzywna, kara ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku – grozi sprawcy przywłaszczenia w tzw. „wypadkach mniejszej wagi”. Jeżeli przywłaszczona rzecz należała do kogoś z rodziny ściganie sprawcy tego przywłaszczenie następuje wyłącznie na wniosek pokrzywdzonego. Przywłaszczenie mienia nawet o wartości 1.000 zł jest niczym w porównaniu z przestępstwami polegającymi na przejmowaniu rzeczy o wartości milionów złotych: dzieł sztuki, luksusowych samochodów, kosztownej biżuterii i innych ekskluzywnych przedmiotów. Przywłaszczenie rzeczy o tak znacznej wartości jest tzw. typem kwalifikowanym, za który ustawa przewiduje karę pozbawienia wolności na czas od roku do 10 l

      1. Greg
        Odpowiedz

        Morał z tego prosty. Widzisz, że coś leży na ulicy. Nie rusz. Niech leci do studzienki. Przynajmniej nikt nie będzie miał pretensji.

        1. redakcja
          Odpowiedz

          Wystarczy być przyzwoitym i uczciwym.

          1. Greg

            Gdyby nie wzięła i zostawiła na jezdni również byłaby przyzwoita i uczciwa.

          2. redakcja

            Ale wzięła…

  6. hmm
    Odpowiedz

    To paskudztwo ze zdjęcia kosztowało 11 tys ? Myślałam ,że to jakaś zawieszka z brylantem a to takie coś ?…

    1. Ot co.
      Odpowiedz

      Do hmmm bardzo subiektywna ocena ,piękno to pojęcie względne ,że tobie się nie podoba nie znaczy ,że jest brzydkie! A cena jest wysoka bo to drogi kruszec nie cena wzoru. I jeszcze jedno ,pnapisałeś ,że myślałeś ,a ty nie myślisz.

  7. Krzysztof,, Ochota,,
    Odpowiedz

    Pomijając ten drobiazg za 11tysięcy albo i więcej, to amatorzy zawsze niszczyli reputację tym zawodowym złodziej…

  8. Biała Kaszanka
    Odpowiedz

    Roztargnięta była jak ten sędzia co przywłaszczył 50 złotych… No ale kto ją wybroni w sądzie.

    1. Jurek
      Odpowiedz

      Na tym świecie są równi i równiejsi. Co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie.

      1. Matt
        Odpowiedz

        Można, można, a ta z białej skody się przyznała, czy dalej tłumaczy że nie jej wina?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy