– Tej jesieni znów stawiamy na bratki, które są niezawodne o każdej porze roku – gdy inne rośliny kończą wegetację, one nadal pięknie kwitną. Staramy się, by najbardziej reprezentacyjne miejsca w Lublinie były pełne kolorów o każdej porze roku, również jesienią i zimą – mówi Katarzyna Antoń, Miejski Architekt Zieleni.
Trzecia w tym roku wymiana kwiatów rozpoczęła się dzisiaj (12 października) na Placu Litewskim i potrwa do końca przyszłego tygodnia. Nasadzenia z bratków w kolorach białym, żółtym, bordowym, fioletowym i niebieskim trafią także na plac Krąpca, do Ogrodu Saskiego i Parku Bronowickiego.
Z kolei w donicach wieżowych przy Bramie Krakowskiej na pl. Łokietka pod koniec października tradycyjnie pojawią się kapusty ozdobne i wrzosy.


17 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na głupotę lekarstwa nie ma Franiu??? bo ona… ta głupota nie boli a świadczy o człowieku
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy będzie można te kwiatki zerwać i zanieść PiSowcom do więzienia?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie wiem, bo teraz to nawet strach składać wieńce pod pomnikiem (nędznym to nędznym) ofiar braci k. na placu Piłsudskiego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie, ale na groby zmarłych na zawał POwców po przegranych kolejnych wyborach już tak.
Można potraktować te klomby jako swoisty symbol grobu padłej (bez żalu) partii POmiotów tylko jeszcze trzeba pusty dzban z czerwoną gwiazdą dostawić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobre to. Powcy sie posrają