W niedzielę rano na al. Andersa w Lublinie samochód osobowy uderzył w latarnię. Kierowca i osoby podróżujące autem uciekły.
Do zdarzenia doszło nad ranem na al. Andersa w Lublinie. Jadący w stronę ulicy Mełgiewskiej samochód osobowy marki ford focus uderzył w stojących na poboczu betonowy słup latarni. Jak wstępnie ustalono, kierujący autem w wyniku nadmiernej prędkości stracił panowanie nad pojazdem i na łuku jezdni uderzył bokiem w latarnię.
Siła uderzenia była tak ogromna, że z pojazdu wyrwało silnik, który wylądował kilkadziesiąt metrów dalej na środku ulicy. Gdy na miejsce przyjechały służby ratunkowe w fordzie nikogo już nie było. Jak wyjaśniali świadkowie zdarzenia, bezpośrednio po zderzeniu kilka młodych osób wydostało się z wraku auta i oddaliło się w stronę pobliskiego osiedla.
Funkcjonariusze policji ustalają dokładne okoliczności zdarzenia. Przez ponad godzinę występowały poważne utrudnienia w ruchu.

19 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
pewnie pijany w sztok, miejmy nadzieję, że ******* w wyniku poważnych obrażeń, na które wskazują zniszczenia auta od strony kierowcy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
@ Grabek ; @ ss :
Macie rację, koleżkowie z gimbazy, gościu był trzeźwy jak abstynent na niedzielnej sumie i jechał z przepisową szybkością, no góra 65 km/h, stąd takie zniszczenia samochodu. Nie wiadomo jaka była przyczyna wypadku, pewnie pękła mu opona, a może piesek mu wyskoczył…? Na pewno nie alkohol / narkotyki i nadmierna prędkość.
A teraz zastanówcie się, tak na spokojnie, nikomu nie życząc śmierci: za rok, dwa, lub trzy lata ten „przykładny kierowca”, któremu „zupełnie nie z jego winy” przytrafił się taki pechowy wypadek, wsiądzie znowu za kółko, być może jeszcze mocniejszego auta taty, znowu „całkiem trzeźwy” wjedzie w ten zakręt z „przepisową prędkością”. Będzie tylko jedna mała różnica: zamiast tego żelbetowego słupa będzie Wasza Matka, Siostra, Synek lub Córeczka, zupełnym przypadkiem, akurat w tej chwili, akurat w tym miejscu, nie metr dalej ani nie sekundę później.
Co wtedy powiesz? „Nie życzę mu śmierci”?
Ja mówię już dzisiaj: STOP POTENCJALNYM ZABÓJCOM!!!! Lepiej niech sam się wyeliminuje, skoro nie ma zdolności przewidywania i perspektywicznego myślenia, niż ma eliminować niewinnych, którzy chcą żyć…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawo, widać że są jeszcze na tym świecie ludzie którzy jasno myślą. Ja też im nie życzę śmierci ale na dożywocie do więzienia mogą ich wsadzić nie mam nic przeciwko, aha i osobę która udostępniła im auto także.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie wiem jakim cudem przeszedl Twoj komentarz, predzej ty zaslugujesz na potepienie za gory zakladajac co bylo przyczyna i jeszcze zyczyc komus smierci.. Wlasnie takie osoby jak ty zasluguja na usuniecie ze spoleczenstwa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie wiesz czy był pijany to się nie odzywaj… Sam zdechnij pacanie i nikomu więcej nie życz śmierci!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Sam zde**ij pa***ie i nikomu więcej nie życz śmierci!!!”
Zastanów sie gosciu co piszesz…