Działania przeprowadzili funkcjonariusze gdańskiej delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej oraz Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości w Łodzi. Śledztwo nadzoruje Prokuratura Regionalna w Łodzi.
Wśród zatrzymanych jest ośmioro obywateli Ukrainy — trzy kobiety i pięciu mężczyzn — oraz obywatelka Białorusi. Grupa miała działać w różnych częściach Polski, według ustalonego podziału ról i zadań.
Kantory i fikcyjne zakupy złota
Zgromadzony materiał dowodowy wskazuje, że pieniądze pochodziły z działalności przestępczej, w tym oszustw związanych z platformami transakcyjnymi oraz inwestycjami w kryptowaluty.
Według śledczych grupą kierował 34-letni obywatel Ukrainy. Miał podejmować kluczowe decyzje i nadzorować wprowadzanie środków z nielegalnych źródeł do krajowego oraz międzynarodowego obrotu.
— Ich przepływ maskowano poprzez operacje w kantorach oraz fikcyjne zakupy złota — informuje ABW. Skalę ustalonej działalności obrazuje łączna wartość transakcji. — Łącznie dokonano transakcji na kwotę ponad 337 mln zł — podaje Agencja.
Zabezpieczono złoto, gotówkę i elektronikę
Zatrzymania przeprowadzono w Warszawie, Łodzi oraz na terenie województwa małopolskiego. Funkcjonariusze przeszukali mieszkania, pomieszczenia biurowe i kantory wymiany walut.
Zabezpieczono złoto oraz gotówkę o łącznej wartości przekraczającej milion złotych. Śledczy przejęli również sprzęt elektroniczny, w tym komputery i telefony.
Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec sześciu osób tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące, a wobec jednej — na dwa miesiące. W stosunku do pozostałych dwóch osób zastosowano poręczenie majątkowe, zakaz opuszczania kraju oraz dozór policji.
Podejrzanym grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności.
Źródło: ABW/CBZC
1 komentarz
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Spokojnie te ponad 337 mln zł „zabezpieczą” wypiorą i może kupią np. kilka niewielkich helikopterów, które wisząc co kilka kilometrów wzdłuż granicy z „braterską” Ukrainą będą wypatrywać, czy „bracia” nie wysyłają nam jakiegoś drona w prezencie.
F-16 do tego sie nie nadają, są zbyt szybkie i za wysoko latają.