Do zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę na ul. Dzierżawnej w Lublinie. Po godzinie 3 służby ratunkowe zostały zaalarmowane o pożarze budynku. Na miejsce skierowana została straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak się okazało, palił się stojący obok jednego z domów samochód osobowy. Przód toyoty w całości objęty był płomieniami. Sytuacja została szybko opanowana, dzięki czemu ogień nie rozprzestrzenił się na znajdujący się tuż obok budynek.
W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Trwa ustalanie przyczyn pożaru.






(fot. lublin112)
10 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zaraz będą płakać, że ich zalało.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kurcze, te spalinowe auta niebezpieczne są jak się tak palą…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przyczyną pożaru był …. ogień.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bo źle zaparkował?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zaparkował nie u tej co trzeba.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na pewno podpalenie przez lokalnych Sebastianów co to nie wytrzymają jak czegoś nie odwalą w weekend.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Każdy samochód może się zapalić jak grzebią w nich pachciarze druciarze , czytaj matoły bez żadnej wiedzy udający wielkich fachowców …
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może elektryk?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Hybryda
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Patoli tam pełno więc pewnie podpalenie.