Ogromnym zainteresowaniem cieszy się instalacja, jaka powstała na Zamku w Lublinie. Chodzi o planety w postaci balonów oraz wyjątkową iluminację budynki.
Jest to element promocji nowego filmu Rebel Moon, który będzie miał globalną premierę w Netflix od 22 grudnia. Całość, jak zapowiadano, miała być prezentowana do poniedziałku 18 grudnia.
W niedzielny wieczór w stronę zamku znów zaczęły ściągać tłumy mieszkańców nie tylko Lublina, lecz także okolicznych miejscowości. Każdy chciał na własne oczy obejrzeć ten niesamowity widok, jak też zrobić sobie zdjęcia.
Otrzymujemy jednak szereg pytań związanych z tym wydarzeniem. Iluminacja jest bowiem widoczna, jednak bez planet. Wszystkiemu winna jest pogoda.
Z uwagi na silne podmuchy wiatru jak też opady mżawki organizator podjął decyzję o ściągnięciu balonów. Co więcej, podobnie będzie jutro. Oznacza to, iż nie ma już szans na oglądanie instalacji w pełnej krasie.
48 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Lecieć cebulaki. Planety dajom. Głupi ludzie. Wszystkim można ich otumanić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I te miny nabitych w butelkę bezcenne.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Typowe rządy peło pierwsze obiecują później nic z tego nie wychodzi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Śmieją się z widzów tvp a od netflixa, mają takie same dziury w mózgu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
żółto niebieska stacja to dopiero szambo dla ameb umysłowych!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niech sobie ciemny lud posłucha „Planet” Holsta – działa lepiej na ucywilizowanie niz jakiekolwiek guano od Netshitsa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Metropolitalny blamaż. Podobny jak ten cały Netflix.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ludzie otumanieni internetami podniecają się balonikiem na sznurku.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kancerta ni budiet