Świeżo wyremontowana trasa DW835 na odcinku Lublin – Jabłonna straszy chwastami porastającymi przydrożne rowy i pobocza. Od czytelnika otrzymaliśmy zdjęcia, gdzie jak pisze, rzekomo została posiana trawa, ale na zdjęciach jej nie widać.
– Czy tak ma wyglądać docelowo zieleń po zakończonych pracach w rejonie remontowanej drogi? – pyta nasz Czytelnik i dodaje, że sytuacja taka jest niedopuszczalna.
O sprawę zapytaliśmy wykonawcę prac remontowych, firmę Strabag.
– Trawa została zasiana na przełomie kwietnia i maja metodą hydroobsiewu. Niestety warunki atmosferyczne (wysokie temperatury, brak opadów, krótkie intensywne burze) nie sprzyjają wschodzeniu trawy, która ma powierzchniowy system korzeniowy (przy kiełkowaniu max. 3 cm), co nie oznacza, że trawa nie rośnie. Chwasty, niestety radzą sobie w takich warunkach znacznie lepiej, co uwidocznione zostało na zdjęciach w wybranych miejscach zrealizowanej inwestycji. Trawa wzrasta powoli, natomiast obecnie trwają zabiegi pielęgnacje polegające na usuwaniu wyrastających chwastów. Koszenie wykonywane jest na bieżąco na całym odcinku drogi (tj. 16 km). Miejsca uwidocznione na przesłanych zdjęciach zostaną wykoszone najpóźniej do końca przyszłego tygodnia – wyjaśnia Łukasz Mielnik z biura prasowego Strabag Sp. z o.o.


(fot. nadesłane)
22 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niektórzy to mają problemy. Trzeba być na prawdę ograniczonym, żeby oczekiwać trawy przy takiej pogodzie. Przecież nawet niepodlewane trawniki są suche i bliżej im do pożółkłej bieli niż zieleni, jak więc ma wyrosnąć nowa trawa?!