Wydarzenie zgromadziło przedstawicieli społeczności ukraińskiej oraz polskich przyjaciół, którzy wspólnie oddali hołd najmłodszym ofiarom wojny. Uczestnicy zapalili znicze oraz umieścili portrety dzieci, podkreślając potrzebę zachowania pamięci o tragicznie zmarłych jako trwałego symbolu solidarności i sprzeciwu wobec przemocy.
W ramach akcji zorganizowano również warsztaty tworzenia świec okopowych dla ukraińskich żołnierzy. Przygotowane świece zostaną przekazane na Ukrainę jako praktyczna pomoc dla osób broniących kraju na froncie. Organizatorzy podkreślali, że każda wykonana świeca to nie tylko wyraz pamięci o poległych dzieciach, lecz także realne wsparcie dla obrońców, zapewniające im ciepło i światło w trudnych warunkach.
Prezes Fundacji „Siła Jedności” Wiktoria Zacharowa zaznaczyła, że akcja spotkała się z dużym odzewem społecznym i przyczyniła się do zacieśnienia współpracy między społecznościami Polski i Ukrainy. Jak podkreśliła, zarówno zapalone świece, jak i portrety dzieci stanowią symbol niezłomności oraz nadziei, które organizatorzy chcą przekazać kolejnym osobom.
Konsul Generalny Ukrainy w Lublinie Oleh Kuts zwrócił uwagę na konieczność pielęgnowania pamięci o najmłodszych ofiarach wojny. Podziękował również wszystkim uczestnikom za zaangażowanie i wsparcie Ukrainy w trudnym czasie.
Z kolei Kierownik Centrum Komunikacji Medialnej Zoryana Vavrynchuk podkreśliła, że inicjatywa stanowi przypomnienie o tym, jak ważna jest troska o przyszłość najmłodszych obywateli Ukrainy oraz podejmowanie działań na rzecz jej ochrony.
Źródło: Konsulat Generalny Ukrainy w Lublinie
43 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czytając komentarze, twierdzę że Polacy to podły i zawistny naród. Oczywiście nie wszyscy tacy są, ale jest ich dużo
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mylisz się, Polacy to dobry i gościnny Naród, ale nie wszyscy goście zasługują na gościnę.
Na przykład nie lubi się tu fałszywych turystów i dekowników.
A te zdjęcia niech wyślą Putinowi, a nie świecą nimi po oczach Polakom.